Witam.
Jestem świeżym właścicielem Toyoty Avensis 2011 2.2 D-cat 150 km na łańcuchu, skrzynia automatyczna. Jestem drugim właścicielem ( zakupiony w Polskim salonie). Przebieg 105 tys. Problemem jest zapalająca się kontrolka silnika. Teraz zapaliło mi się drugi raz. Za pierwszym razem pojechałem do mechanika, odczytał i skasował błąd p2002, czyli DFP (doczytałem na forach). Czytając i przeglądając fora doczytałem że najprostszym sposobem jest "troszkę wrzucić go na obroty" jednakże było to rozwiązanie na kilka tygodni. Teraz zakładam że jest to ten sam błąd. Samochód oczywiście po zapaleniu się błędu od razu "nie idzie".
Moje pytanie brzmi jaki jest w miarę optymalny i dobry sposób na pozbycie się tego błędu na dłuższy czas? Może jakieś porządne czyszczenie ? Może da się to w sposób komputerowy wyczyścić ? Ewentualnie jakoś odczytać poziom ilość sadzy w filtrze i w miarę wcześniej móc wrzucić go na obroty
Za odpowiedzi z góry dziękuję.
Jestem świeżym właścicielem Toyoty Avensis 2011 2.2 D-cat 150 km na łańcuchu, skrzynia automatyczna. Jestem drugim właścicielem ( zakupiony w Polskim salonie). Przebieg 105 tys. Problemem jest zapalająca się kontrolka silnika. Teraz zapaliło mi się drugi raz. Za pierwszym razem pojechałem do mechanika, odczytał i skasował błąd p2002, czyli DFP (doczytałem na forach). Czytając i przeglądając fora doczytałem że najprostszym sposobem jest "troszkę wrzucić go na obroty" jednakże było to rozwiązanie na kilka tygodni. Teraz zakładam że jest to ten sam błąd. Samochód oczywiście po zapaleniu się błędu od razu "nie idzie".
Moje pytanie brzmi jaki jest w miarę optymalny i dobry sposób na pozbycie się tego błędu na dłuższy czas? Może jakieś porządne czyszczenie ? Może da się to w sposób komputerowy wyczyścić ? Ewentualnie jakoś odczytać poziom ilość sadzy w filtrze i w miarę wcześniej móc wrzucić go na obroty
Za odpowiedzi z góry dziękuję.