Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

DGP+ wymienniek spaliny-woda (cwu co), ciepły kominek

16 Sie 2015 23:31 1176 3
  • Poziom 11  
    Witam

    Posiadam stary domek 43m2, pomieszczenia mają wysokość 220cm. Domek zbudowany jest w połowie z bala 20cm (oba pokoje) i w połowie z pustaka żużlowego 20x20x40 (kuchnia i łazienka), całość obłożona styropianem 10cm. Strop ocieplony wełną 10cm. Planuje ogrzewać domek za pomocą kominka Wiktor Deco 14kW z doprowadzeniem powietrza z zewnątrz, gdzie za pomocą DGP grzać będę dwa pokoje oraz kuchnię. Kuchnia oddalona o około 2m od kominka. Na kominek planuje założyć kominowy wymiennik ciepła
    (spaliny-woda) wysokości 1m (mocy wg producenta 5,5 - 8kW) i podłączyć go pod bojler pionowy 120l ustawiony 1m od wymiennika oraz pokojowy grzejnik purmowski 900X1100 2600W zainstalowany w łazience + ręcznikowy 1200W zainstalowany w kuchni. Kominek w obudowie ciepłej (z cegły szamotowej) akumulujący ciepło.
    Plan jest taki żeby mieć ogrzewanie i ciepłą wodę nawet w czasie awarii prądu. Bojler powinien pójść na grawitacji, a DGP ogrzeje wszystko prócz łazienki.
    Załączam własnoręczny schemat, i tak całość ma montować instalator ale chciałbym przed tym jak on to zrobi dowiedzieć się jak najwięcej o takiej instalacji. Schemat narysowałem w oparciu o rozmowę z instalatorem, może sie zdarzyć że coś źle zrozumiałem i źle to narysowałem.
    Czy da radę zrobić opisaną wyżej awaryjną grawitację dla bojlera?
    Czy można całość zrobić na jednej pompce? Bo większość schematów z co i cwu to są dwie pompki. Co dadzą mi dwie pompki w tak małym układzie? Rozumiem że druga pompka ma za zadanie obsługę bojlera, bo myślałem że można np przed bojlerem zastosować zawór z elektrosiłownikiem.
    Wszyscy teraz montują zawory 4 lub 3-drożne? Taka moda czy warto i wypadało by się nad tym zastanowić?
    Jakieś pomysły? sugestie? rady? póki jeszcze nie zaczęli i tego montować.

    Wcisnęli mi razem z bojlerem i kominkiem sterownik Tatarek ZRT08G czy będzie on działał na jednej pompce?
  • Poziom 24  
    Wymiennik ciepła na rurze spalinowej to raczej średni pomysł, by grzać dom i ciepłą wodę.

    Kominek nawet ze wkładem jest bardzo mało wydajnym źrudłem ciepła. Sprawność spalania w porywach dochodzi do 40%. Temperatura spalin z kominka ma ok. 300'C. Kominek jest trudny w regulacji i korekcja spalania powietrzem owocuje przegrzaniem lub okopconą szybą.
    By w miarę ekonomicznie grzać drewno trzeba dorzucać często i w małych ilościach. Nie ma mowy, by utrzymać żar dłużej jak na dwie godziny.

    Dobrym jest, że chcesz ogrzewać mały domek. Sam kominek nagrzeje większość. Dwa lub trzy nie duże kaloryfery będą dobrze współpracować z wymiennikiem ciepła na rurze spalinowej. Obieg grawitacyjny, to raczej działać nie będzie. Chyba, że zamontujesz kaloryfery tak, by powrót z grzejnika był wyżej od powrotu z wymiennika i połączyć to trzeba rurą ze spadkiem.

    Zasobnik cwu z tą instalacją raczej odradzam. By nagrzać np. 100 litrów wody do kąpieli będzie trzeba spalić coś ponad 5kg. suchego drewna i potrwa to kilka godzin. Grzejniki w tym czasie będą ledwo letnie.

    Jeśli zdecydujesz się na zasobnik cwu, to polecam dwie pompy. Jedna grzejniki, druga bojler. Pompa bojlera będzie pracować, gdy trzeba grzać cwu. Jeśli z kolei kominek zgaśnie, to pompa też musi przestać pracować, by nie wychłodzić bojlera.

    Grawitacyjny obieg, tak samo grzejników jak i bojlera działa na tej samej zasadzie. Stojący bojler na tym samym poziomie co kominek grawitacyjnie się nie ogrzeje. Wymiennik ciepła montuje się nad kominkiem (pod sufitem). By grawitacja zadziałała, to powrót z wężownicy bojlera musi być wyżej, niż powrót do wymiennika ciepła...

    Tak więc gdy pompa'y przestaną pracować (bo prądu brak) to wymiennik nad kominkiem zagotuje wodę w układzie.

    Jedynie spektakularny pomysł montażu grzejników i zasobnika cwu pod sufitem umożliwi użytkowanie grawitacyjne instalacji.
  • Poziom 11  
    Pompka ma działać cały czas, jedynie w czasie awarii prądu chciałbym żeby nadal można było palić w kominku i grawitacyjnie jedynie grzać wodę tylko w bojlerze. Na czas awarii grzejniki nie będą i nie muszą się grzać. Zasilanie z wymiennika będzie około 15cm wyżej od otworu zasilania ciepłą wodą bojlera, przy powrocie również przewidziany jest spadek z bojlera do wymiennika. Wymiennik od bojlera będzie stał około 1m wiec myślałem że powinno być ok jeśli chodzi o grawitacje.
    Kiedy temperatura na bojlerze osiągnie żądaną wartość, bojler zostanie odcięty a zasilane zostaną tylko grzejniki. Więc po co mi druga pompa? Całość instalacji to będzie około 10m rurek, wymiennik, 2 grzejniki, bojler i naczynie wyrównawcze. Prostota, nie ma się co psuć. Tylko właśnie teraz tyle nowości, zawory trój- i cztero- drożne, dwie a nawet trzy pompki, ogromne zasobniki magazynujące ciepło itd i stąd moje pytania, może wypadałoby dodać jakąś praktyczną nowinkę :) Chętnie dam się przekonać np do 2 pompek tylko co one mi tak naprawdę dadzą?

    Mam nadzieje że duża ilość szamotu zmagazynuje sporą ilość ciepła i w nocy powoli będzie ona uwalniana. Bo w dzień praktycznie zawsze ktoś jest więc nie bedzie problemu z dokładaniem, zmarzluchami nie jesteśmy i jakoś sobie poradzimy w zimę;)

    Co do tego że kominek powietrzny nie daje zbyt dużej możliwości kontrolowania temperatury w pokojach wiem i nie przeraża mnie to. Wychowany jestem w domu w którym były piece kaflowe i tam też było podobnie a jednak dawało się żyć.

    A jak z tym sterownikiem Tatarek ZRT08G czy ewentualnie (jeśli nie dam się przekonać do 2 pompek) to może on obsługiwać tylko jedną pompkę i przepustnica będzie prawidłowo sterować kominkiem?

    PS.

    Załączam schemat znaleziony w internecie z jedną pompką oraz z zaworem 4D który pasuje do tego jak to ma wyglądać u mnie.
    Więc 1 czy 2 pompki, dawać jakieś zawory 3D lub 4D?
    Co byście doradzili jak to zbudować żeby sprostać moim oczekiwaniom?
  • Poziom 24  
    Grawitacja kominka i zasobnika to zaleta i wada.
    Zaletą jest, że gdy pompa nie działa, to cwu zapobiegnie zagotowaniu wody w układzie.
    Wadą jest natomiast, że nagrzany bojler i wychłodzony kominek też pobudzi do działania grawitację. Może nie tak efektywnie, jak w drugą strone, ale jednak. Wtedy wymiennik ciepła, gdy nie palimy w kominku, wychłodzi bojler...

    Ja bym w tak małej instalacji wykorzystał jedną pompę i zawór zwrotny, by przy wyłączonej pompie zatrzymać obieg wody. Nie wykorzystywał bym grawitacji.
    Zasobnik cwu wpiął bym podobnie jak kaloryfer z tym, że na jednej gałązce zainstalował bym zawór termostatyczny z kapilarą. Zakres nastawy temp. do 50°C. Kapilare jako czujnik temp. cwu.
    Włączanie pompy ustawił bym np. gdy temp. wody na wymienniku osiągnie 45°C.

    Można też zastosować dwie pompy (ogrzewanie i cwu). Jednak raczej na nic się to nie przyda. Bo np. latem raczej ciepłej wody kominkiem grzać nie będzie.

    W ten sposób można przy grzaniu instalacji "bezobsługowo" grzać cwu do zadanej temp. Dodatkowo w bojlerze można na lato grzać cwu grzałką i nie będzie ryzyka, że zasobnik cwu będzie wychładzany.

    Ktoś pomyśli, że w przypadku braku prądu woda w układzie może się zagotować.
    Kominek ma małą moc grzewczą. W palenisku jest mało żaru i wchodzi mało opału. Nie pali się węglem. Choćby nawet woda się zagotowała, to mamy dla bezpieczeństwa naczynie przelewowe.
    Oczywiście, jeśli była by mowa o kominku z wkładem z płaszczem wodnym, to ryzyko zagotowania wody jest większe.

    Dla tak małej instalacji jak autora, stosowanie zaworów mieszających i innej drogiej armatury nie ma sensu. Domek jest mały i 80% nagrzeje się od samego paleniska kominka. Bojler z wymiennikiem wspomagany grzałką to dobry pomysł na zimę. Dodatkowe kaloryfery poprawią komfort grzewczy.