Witam
Niedawno miałem przygodę z piorunem. Poszła różnicówka, po jej wymianie nie mogę załączyć mikrofalówki. PRzy podłączeniu bez uziemienia działa normalnie z tym ze wskaźnik pokazuje napięcie na obudowie. Po podłączeniu do gniazdka z uziemieniem następuje rozłączenie różnicówki. Rozebrałem obudowe i satrałem się obadać przyczynę. Sprawdzałem przejście między N i L a obudową i na obu jest przejście, jakby było zwarcie. Po odłączeniu N od zasilania grzałki nie ma już przejścia na obudowe. Miernikiem sprawdziłem opór między zasilaniem grzałki a obudową zewnętrzną i wynik 1460 ohm. Czy to moze być problem z grzałką?
Niedawno miałem przygodę z piorunem. Poszła różnicówka, po jej wymianie nie mogę załączyć mikrofalówki. PRzy podłączeniu bez uziemienia działa normalnie z tym ze wskaźnik pokazuje napięcie na obudowie. Po podłączeniu do gniazdka z uziemieniem następuje rozłączenie różnicówki. Rozebrałem obudowe i satrałem się obadać przyczynę. Sprawdzałem przejście między N i L a obudową i na obu jest przejście, jakby było zwarcie. Po odłączeniu N od zasilania grzałki nie ma już przejścia na obudowe. Miernikiem sprawdziłem opór między zasilaniem grzałki a obudową zewnętrzną i wynik 1460 ohm. Czy to moze być problem z grzałką?