Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zawartość chloru w chlorze - do basenu

andrz6 18 Aug 2015 08:42 10098 35
  • #1
    andrz6
    Level 14  
    Witam
    Otóż mam taki problem. W sklepach dostępnych jest wiele preparatów chlorowych do dezynfekcji wody basenowej, jednak ich skład i zawartość substancji czynnej różnią się. I tak: pierwszy preparat z substancją czynną Dihydrat dichloroizocyjanuranu sodu 98% oraz drugi preparat z substancją czynną Sól sodowa kwasu dichloroizocyjanuranu 60%. Niby to i to chlor, ale skład, jak mi się wydaje inny. Cena też się różni, bo ten drugi o połowę droższy.
    Czy mógłbym prosić o poradę, o co w tym chodzi i co jest skuteczniejsze?
    Z góry dzięki za pomoc.
    Pozdrawiam
  • #2
    lekto
    Level 35  
    Pierwsza substancja ma większą czystość, ale za to ma wodę, druga ma mniejszą czystość, ale jest bez wody. Woda stanowi tylko 15% masy pierwszego, więc wychodzi na to że lepsza pod względem ceny i ilości chloru jest pierwsza substancja.
  • #3
    andrz6
    Level 14  
    Witam ponownie
    Dziś zakupiłem preparat z jeszcze innej firmy. Na etykiecie podają, że substancja czynna to,cytat: "zawiera: Sól sodową kwasu dichloroizocyjanurowego-dihydrat. Oznakowanie WE:220-767-7. Produkt biobójczy - zawiera substancję czynną: 980gr/kg Troklozen sodowy-dihydrat."
    Jak to rozumieć w kontekście pozostałych?
  • #4
    lekto
    Level 35  
    Wszystkie 3 substancje to to samo. Sól sodowa kwasu dichloroizocyjanurowego, dichloroizocyjanuran sodu i troklozen sodowy to ta sama substancja tylko pod różnymi nazwami. Hydrat znaczy że w strukturze krystaliczny jest woda, dihydrat oznacza że na jedną cząsteczkę substancji przypadają dwie cząsteczki wody, oznacza to że jeśli miałbyś dihydrat troklozenu sodu 100%, to ~85% tego stanowiłby troklozen sodu, a ~15% woda.
  • #5
    andrz6
    Level 14  
    Rozumiem. Teraz jest wszystko jasne. Z tego też wynika, że ten najdroższy preparat ma najmniej substancji czynnej. Myślę, że ten temat będzie pomocny także innym osobom, które kupują chlor do basenu.
    Dziękuję serdecznie za wyjaśnienie.
    Pozdrawiam.
  • #6
    hauerdex
    Level 13  
    Polecam tak zwany trichlor - kwas trichloizocyjanurowy https://en.wikipedia.org/wiki/Trichloroisocyanuric_acid

    Często nazywa się to triochlor - występuje w formie sprasowyanych tabletek małych lub dużych (duże po 200g, małe nie pamiętam ale może koło 30g). Na znanym serwisie aukycjnym można to dostać za około 80zł za 3kg
    Wychodzi to chyba najtaniej - a tabletki ładuje się raz na tydzień (tylko trzeba mieć taki pływak do tego). Używamy tego związku w basenie 30 m³ i działa świetnie :) (dwie tabletki 200g na tydzień jak jest ciepło).
  • #7
    andrz6
    Level 14  
    Ten trichlor to moja kolejna wątpliwość. Czym się różni od zwykłego chloru? Czy mógłbyś odczytać z etykiety jak się nazywa substancja czynna?
    Ja posiadam basen o pojemności 50 m/3. Temperatura wody ok 27 st. Niestety, tabletki w moim przypadku są niewydajne. Musi być chlorowanie szokowe i to takie, że braknie skali. Inaczej wszystko obrasta glonami. Stosuję także środki zapobiegające wzrostowi glonów. Czwartorzędowy polimeryczny chlorek amonu. Nie wiem tylko, czy on zapobiega, czy także zwalcza już istniejące glony.
  • #8
    hauerdex
    Level 13  
    Napisałem przecież jaka jest substancja czynna. Nawet link do Wikipedii dałem :D

    Dam jeszcze raz.
    Kwas trichloroizocyjanurowy (inczaej symklosen):
    https://en.wikipedia.org/wiki/Trichloroisocyanuric_acid
    Twój "chlor" to sól sodowa kwasu dichloroizocyjanurowego:
    https://en.wikipedia.org/wiki/Sodium_dichloroisocyanurate

    Na opakowaniu tego co używamy napisane jest: symklosen 950 g/kg.
    Na początku ładowaliśmy właśnie tą sól sodową kwasu dichloroizovyjanurowego - bo była w proszku i się ładnie rozpuszczała. Przed chlorowaniem pH wody podniosłem do około 7, ładując 1 kg węglanu sodu i potem jeszcze z 200 g wodorotlenku sodu.

    A żeby było szybciej i więcej aktywenego chloru - po prostu tłuczemy te tabletki na mniejsze kawałki (uwaga na ręce - bo śmierdzą potem okrótnie... zdrowe też to nie jest - ale nie zabija aż tak szybko :D )

    Po prostych obliczeniach wychodzi, że:
    1 kg dihydratu soli sodowej kwasu dichloroizocyjanurowego (czyli tego co używasz) daje 227 g chloru
    1 kg kwasu trichloroizocyjanurowego daje 458 g chloru

    Chciałem tylko pomóc - inforumjąc co jest najtańsze. Działa to wszystko w taki sam sposób - w wodzi powoli rozkłada się z wydzielaniem wolnego chloru - który dysproporcjonuje na jony chlorkowe i chloranowe (I). Działanie biobójcze ma chlor i chlorany. Jony chlorkowe to już odpad. Podobno najsilniej biobójczo działa związek powstający w wyniku reakcji chloru z amoniakiem. Więc pozostaje... oddawać mocz do basenu (ale tak poważnie, to stąd właśnie bierze się mocno drażniące działanie "wyziewów" na basenach publicznych...)

    " Czwartorzędowy polimeryczny chlorek amonu" - brzmi jak idiotyczny chwyt marketingowy... Ktoś musiał się pomylić na którymś etapie - pewnie chodziło o chlorowodorek jakiejś aminy czwartorzędowej.
  • #9
    andrz6
    Level 14  
    Dowiaduję się ciekawych rzeczy. W zasadzie to po chlorowaniu szokowym już nie wiem, czy ta woda jest zagloniona czy wytrąciło się żelazo, bo kolor ten sam. Nie mam pojęcia o chemii ale rozumu, jako humanista mam na tyle, by zapytać mądrzejszych kolegów. Zatem. Kupować trichlor - efektywniejszy. Co do czwartorzędowego polimerycznego chlorku amonu, to to widzę na każdej etykiecie środka typu glon stop, jak i również obiło mi się to gdzieś w przypadku zamówienia publicznego dla basenu.
  • #10
    janek1815
    Level 38  
    Ja dodaję po prostu podchloryn sodu do basenu.
  • #11
    andrz6
    Level 14  
    Podchloryn stosowany jest podobno do basenów publicznych w ramach dozowania automatycznego.
  • #12
    janek1815
    Level 38  
    Akurat ja stosuję do innych celów a to że trafił do basenu to przypadek ale się sprawdza.
  • #13
    hauerdex
    Level 13  
    Roztwory podchlorynu są OK, poza jedną istotną wadą - mają ograniczoną trwałość - z upływem czasu podchloryn się rozkłada, chyba na NaCl (zwykła sól - nieaktywna), może wydzielać się tlen, może też powstać inny chloran, np. NaClO3 - także nieaktywny.
    Więc stosowanie podchlorynu w domu, jeśli nie używamy go przy okazji do innych celów jest raczej uciążliwe (też nie wiemy jaką aktywność ma w momencie stosowania, bo będzie ona ciągle się zmniejszała w miarę przechowywania). Podchloryn jest bardzo tani - ale przy zamówieniach typu 1000l i większych. W mniejszych ilościach pochodne chlorowe kwasu izocyjanurowego (czyli wcześniej wspominane środki) są idealne.

    Mętność wody często jest spowodowana właśnie, jak kolega wspomniał zawartością żelaza - które będąc rozpuszczalne i raczej niewidoczne w postaci Fe²+, utlenia się do Fe³+ i strąca w postaci "ohydnego" wodorotlenku, dającego żółto-brunatne zabarwienie (przerabialiśmy to u siebie - około tygodnia to trwało). Pomaga tutaj filtr piaskowy, tylko trzeba go potem płukać z tego "syfu".
    Glony itp. łatwo można poznać po tym, że powierzchnie pod wodą stają się takie śliskie - łatwo się wywrócić w takim basenie. Jeśli ślisko nie jest, woda nie ma żadnego zapachu (jedynie chlorowy) - to raczej nie ma glonów.

    Wiele preparatów zawiera oprócz źródła chloru też inne substancje, między innymi ten cały "antyglon" - pierwsze lepsze tabletki triochloru na znanym serwisie aukcyjnym mają takie dodatki - powinno wystarczać.

    Co do tego czwartorzędowego chlorku amonu - widziałem właśnie, że preparaty taki mają składnik - ale po wpisaniu tej frazy w j. angielskim znajduję bardziej sensownie brzmiące nazwy - np. czwartorzędowych amin i artykuły dotyczące ich aktywności biobójczej - stąd moje przypuszczenie o błędzie w tłumaczeniu. Albo to po prostu niefortunna nazwa, choć nie wyobrażam sobie polimerycznego chlorku amonu...
    Przykładowo po wpisaniu tej absurdalnej nazwy w j. angielskim dostaję zbliżony wynik - polimeryczny chlorek diallilodimetyloamoniowy, co jak najbardziej ma sens (grupy allilowe umożliwiają polimeryzacje). Więc najprawdopodobniej ktoś niedbale przetłumaczył i błąd został powielony - ważne, że się sprzedaje :D
  • #14
    andrz6
    Level 14  
    Jest coś takiego jak podchloryn sodu stabilizowany. Cytat z etykiety: Opis:
    Podchlorynu sodu Stabilizowany - roztwór podchlorynu sodowego <25 % z dodatkiem specjalnego stabilizatora, który przedłuża okres jego przydatności i zapobiega zapychaniu się przewodów dozujących..
    Okres przydatności: 6 miesięcy od daty produkcji
    Zastosowanie:
    Do ciągłego chlorowania wody basenowej bezpośrednio z pojemnika. Dozowanie można przeprowadzać bezpośrednio z kanistrów za pomocą pompy dozującej.
    Wynika z tego, że w kanistrze 35 l. za 130 zł otrzymujemy 8.75 kg chloru, co daje ok 15 zl. za kilogram. Pytanie tylko o zasady i sposób dozowania oraz przechowywania w warunkach domowych.
  • #15
    hauerdex
    Level 13  
    No tak, chyba większość dostępnego w sprzedaży podchlorynu jest stabilizowana.

    Ale co to jest 6 miesięcy? Zostanie komuś załóżmy 5l i po zimie już się to do niczego nie będzie nadawało...
    A chlorowe pochodne kwasu izocyjanurowego mają praktycznie nieograniczną trwałość (no i zawartość chloru w masie jest większa i co ważne - zawsze dokładnie określona). Na opakowaniu tego środka, którego używaliśmy jest napisane, że przydatność wynosi 24 miesiące od daty produkcji - czyli takie standardowe określenie. Myślę, że przy dobrym przechowywaniu (całkowicie szczelny pojemnik, brak wody), choćby po 10 latach nie będzie się różnił zbytnio.

    Ale w sumie co kto lubi - można kombinować. Są nawet urządzenia, które elektrolitycznie wytwarzają chlor z roztworu soli kuchennej (NaCl) w wodzie - pewnie dobre, ale drogie.
    Są też inne metody sterylizacji wody - środki oparte na utleniającym działaniu tlenu, ozon (także urządzenia elektryczne - często beznadziejne za bardzo wysoką cenę...), można też używać światła UV...
  • #16
    andrz6
    Level 14  
    Są dostępne generatory chloru ale to rozwiązanie też kosztuje. Swój pobór mocy takie urządzenie jednak ma, no i oczywiście sól do wody basenowej trzeba sypać. Metoda tlenowa też jest droga, znacznie droższa niż chlor. Pozostaje chyba poszukiwać najskuteczniejszej i cenowo najkorzystniejszej metody chlorowej. Tak więc mamy;
    - dichloroizocujanuran, najczęściej występujący
    - Kwas trichloroizocyjanurowy, podobno skuteczniejszy
    - podchloryn sodu, chyba najtańszy ale problematyczny w stosowaniu i przechowywaniu.
    Swoją drogą, interesuje mnie ten generator chloru. Urządzenie to nie jest jakoś skomplikowane ani szczególnie drogie. Jednak ilość soli jaką trzeba wsypać do wody przeraża. Na 50 m3 wody trzeba dodać 150 kg soli niejodowanej. Ciekaw jestem, co ile trzeba tę sól uzupełniać, czy to się dodaje raz.
  • #18
    hauerdex
    Level 13  
    Owszem da się tak - ale nie będzie to niszczyło "biofilmu", czyli osadu glonów i bakterii na powierzchniach pod wodą - a to jest ważne, bo bardzo nieprzyjemnie korzysta się z basenu, gdzie wszystko jest takie "obrzydliwie" śliskie ;)
    Taka metoda jest stosowana od dawna (można kupić gotowe urządzenie z lampą uv na portalu aukcyjnym), o ile dobrez pamiętam w oczkach wodnych. Ale nie wiem po co - w takim środowkisku bakrerie i glony moim skromnym zdaniem są korzystne. Chyba, że chodzi tu o jakieś patogeny, które atakowały by rybki?
  • #19
    andrz6
    Level 14  
    W przyszłym roku zastanowię się nad generatorem chloru. Worek soli 25 kg kosztuje ok. 20 zł. Na mój basen potrzeba soli ok 150 - 200 kg i z tego co czytam, dodaje się ją tylko raz. Generator chloru jaki mnie interesuje posiada moc ok 250 Watt więc nie jest to aż tak dużo, poza tym nie pracuje przecież non stop. Przy założeniu, że 5 kg opakowanie chloru starcza na jakieś 2 tygodnie, więc oszczędności mogłyby być spore.
  • #20
    hauerdex
    Level 13  
    Można wiedzieć, jaki masz basen, że potrzebujesz tego takie ilości?
    Przy basenie 30 m³ 1-2 tabletki 200 g kwasu trichloroizocyjanurowego starczają na tydzień. 3 kg kosztują około 80zł, co daje co najmniej 2 miesiące spokoju za 80zł.
  • #21
    lekto
    Level 35  
    andrz6 wrote:
    W przyszłym roku zastanowię się nad generatorem chloru. Worek soli 25 kg kosztuje ok. 20 zł. Na mój basen potrzeba soli ok 150 - 200 kg i z tego co czytam, dodaje się ją tylko raz. Generator chloru jaki mnie interesuje posiada moc ok 250 Watt więc nie jest to aż tak dużo, poza tym nie pracuje przecież non stop. Przy założeniu, że 5 kg opakowanie chloru starcza na jakieś 2 tygodnie, więc oszczędności mogłyby być spore.

    Co zamierzasz zrobić z wodorotlenkiem sodu?
  • #22
    andrz6
    Level 14  
    Mam basen betonowy 50 m3 pojemności. Stosowałem już różne preparaty chlorowe, tabletki, alby i inne glon stopy i niestety, problem z zaglonieniem pojawia się często i regularnie. Ostatnio dopiero porządne chlorowanie szokowe (2.5 kg proszku na raz, gdzie producent przewiduje 0.5 kg) dało efekt w postaci klarownej wody. Tak więc są to takie ilości, że kosztuje to już trochę pieniędzy. Co do tabletek, stosuję takie 200 gramowe, cały kilogram na raz idzie do pływaka. Zgadnij jakie jest stężenie chloru w wodzie jak to coś pływa... Podpowiem - zero. Co do wodorotlenku sodu - nie wiem nawet co to jest ;). Niemniej skoro znani producenci oferują generatory i sprzedają się one coraz lepiej, to znaczy, że i na ten wodorotlenek jakiś sposób chyba jest. Znajoma, która mieszka w USA mówi, że słona woda w ichnich basenach prywatnych to standard. Znaczy się, generatory stosują.
  • #23
    deus.ex.machina
    Level 32  
    hauerdex wrote:
    Owszem da się tak - ale nie będzie to niszczyło "biofilmu", czyli osadu glonów i bakterii na powierzchniach pod wodą - a to jest ważne, bo bardzo nieprzyjemnie korzysta się z basenu, gdzie wszystko jest takie "obrzydliwie" śliskie ;)
    Taka metoda jest stosowana od dawna (można kupić gotowe urządzenie z lampą uv na portalu aukcyjnym), o ile dobrez pamiętam w oczkach wodnych. Ale nie wiem po co - w takim środowkisku bakrerie i glony moim skromnym zdaniem są korzystne. Chyba, że chodzi tu o jakieś patogeny, które atakowały by rybki?


    To niszczy wszystko co ma DNA (bo taki jest mechanizm działania UV) - stosuje się to nawet przy neutralizacji ścieków z kanalizacji.
    W akwariach stosuje się to z bardzo dobrym skutkiem przy okazji poprawiając Ph.
    Przy cenach rtęciówek (czy to palników z LRF czy to dedykowanych UVC) i energii elektrycznej moim zdaniem nie ma tańszej i lepszej metody.

    andrz6 wrote:
    Co do wodorotlenku sodu - nie wiem nawet co to jest ;).


    Główny składnik preparatów "Kret" - soda kaustyczna - żrące bardziej niż kwas (znana mi większość - przynajmniej w wypadku ludzkiej skory).
  • #24
    andrz6
    Level 14  
    No tak ale ważne jest chyba jeszcze stężenie.
  • #25
    hauerdex
    Level 13  
    Wodorotlenek sodu to silna zasada - ale oczywiście jej żrące właściwości zależą od stężenia. 1 kg w 5l wody da roztwór, który po kilkunastu sekundach "zje" (zmydli) naskórek i poczujemy pieczenie. Po dłuższym czasie już mocno zniszczy kolejne warstwy skóry. Ale 1 kg w 50 m³ będzie niezauważalny.
    Poza tym, wodorotlenek sodu reaguje z dwutlenkiem węgla, dając nieszkodliwy węglan sodu (reakcja zachodzi bardzo szybko - przy dużej powierzchni wody z basenu kontakt z CO2 z powietrza nie pozwoli na jakąkolwiek zawartość wodorotlenku - chyba że wsypiemy ze 20 kg...)

    andrz6, piszesz, że stężenie chloru jest 0. Mierzyłeś może odczyn (pH) wody? Przy niższym niż 7 (lekko kwaśne) chlor będzie się szybko wydzielał w postaci gazu i im cieplejszy dzień tym szybciej "odleci". Przy pH wyższym niż 7 chlor będzie pozostawał związany, w postaci związków i będzie miał niską aktywność.
    Dodatkowo, im cieplejsza woda, tym szybciej chlor się ulatnia i więcej trzeba dodwać tych środków.

    W naszym basenie zastosowałem, jak już pisałem węglan sodu (1 kg) i wodorotlenek sodu (może z 200 g) aby podnieś pH do około 7 - chlor zachowuje się tak jak tego oczekuję.
    Początkowo pH było około 6.
    Woda nie jest dodatkowo podgrzewana.
    Brana była ze studni głębinowej - dosyć zażelaziona, ale w ciągu kilku dni się to wytrąciło, w postaci rudej zawiesiny, która osiadła w filtrze piaskowym.
  • #26
    andrz6
    Level 14  
    Ja także mam wodę ze studni głębinowej. Temperatura średnia waha się od 23-26 st. Ph wody to ok 6.8 wiec minimalnie poniżej normy. Co do wspomnianego wodorotlenku sodu, na 50 m3 wody trzeba wsypać ok 150 kg soli. Ciekaw jestem jakie z tego będą ilości tej żrącej i niebezpiecznej substancji w warunkach basenowych.
  • #27
    hauerdex
    Level 13  
    No to wydaje się, że wszystko u Ciebie OK z wodą - powinno wszystko działać idealnie. Filtr masz jakiś porządny? U nas świetnie sprawdza się taki piaskowy - 25 kg piasku tam wchodzi.

    Trochę dziwne jest dla mnie to, że ta cała wytwornica chloru wymaga "solenia" całej wody w basenie... Nie ma takiej, która po prostu rurą doprowadza chlor do basenu, a soli dodaje się tylko do małej ilości roztworu poddawanego elektrolizie?

    Ewentualną zawartością wodorotlenku w wodzie basenowej nie maż się co martwić, choćby dlatego, że wodorotlenek reaguje z samym chlorem... Dlatego też nie jestem przekonany co do skuteczności takiego urządzenia, w którym elektrolizie poddawana jest ta sama woda, która jest w basenie...
    Aby wytworzyć chlor w wyniku elektrolizy roztworu soli (NaCl) w wodzie, trzeba mieć oddzielone przegrodą półprzepuszczalną przestrzenie, w których znajdują się elektrody - anoda i katoda. Na anodzie wydziela się chlor, na katodzie wodór. W roztworze pozostają jony Na+ i OH- (wodorotlenkowe). Jeśli chlor nie będzie usuwany i elektrody nie będą rozdzielone - chlor będzie ponownie reagował z roztworem dając podchloryn , następnie kolejne chloryn (w odpowiednich warunkach nawet kolejne - chloran i nadchloran - ale to na elektrodach platynowych jest dopiero możliwe).
  • #28
    andrz6
    Level 14  
    Mam filtr piaskowy o pojemnosci 50 kg złoża. W tym roku zamiast piasku mam złoże szklane i wydaje mi się, że jest lepsze od piasku. Temat generatora będę drążył dalej, bo coś czuję, że to może być korzystne. W dodatku zapewni ciągłe chlorowanie.
  • #29
    djtatra
    Level 12  
    Zamontuj sonie porządną stację z pomiarem PH/mV lub PH/CL, tam masz dwie sodny w tym, dwie pompki, podpinasz baniak z kwasem, baniak z stab pochlorynem sodu i masz z głowy.

    Wszystkie generatory soli, które działają tak ,że w wodzie basenowej jest solanka to jest strata czasu i szkoda elementów basenu, bo szybciej się psują, parcieją od słonej wody.

    Prawdziwy elektrolizer do basenu ma swój zasobnik z solą, zmiękczacz do wody, celę zasilaną z porządnego prostownika, czujniki przepływu, pomiar PH solanki itd.
    Wyciąg chloru gazowego za zew. Ale taka instalacja kosztuje ok.200 tys zł i montuje się to na wielu pływalniach.

    Z wody miękkiej, solanki, prądu uzyskuje się produkt gotowy , który poprzez pompy wtłaczany jest do basenu w takiej ilości aby utrzymać ok.0.6mg/l chloru wolnego. Pomiar elektrodą CL 0-2ppm
  • #30
    andrz6
    Level 14  
    Witam ponownie po prawie roku. W związku z tym, że sezon się zaczyna, mam jeszcze jedno pytanie. Mam przed sobą preparat do walki z glonami, którego substancją czynną jest Polimer N-metylometanoaminy. Jak się ma ta substancja do tych omawianych wcześniej?