Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Fabryka prądu
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Magazyn energii pozyskiwanej z ogniw słonecznych

mi_ma 19 Sie 2015 20:58 11385 29
  • Magazyn energii pozyskiwanej z ogniw słonecznych

    Montowanie ogniw słonecznych jest coraz bardziej popularne. Tegoroczne lato pokazało, że nawet w naszym kraju podobne instalacje mogą się okazać całkiem opłacalne (zwłaszcza na ogródkach działkowych). W przeciwieństwie jednak do energii z sieci, energia z ogniw słonecznych jest pozyskiwana tylko gdy mamy dobre nasłonecznienie. Gdy słońce chowa się za chmurami lub jest poprostu już ciemno ogniwa słoneczne na nic się nie zdadzą.
    Aby efektywnie korzystać z energii słonecznej jest więc potrzebny swoisty magazyn energii, która będzie racjonalnie dysponowana i uzupełniana w zależności od potrzeb i warunków pogodowych. Autor poniższego projektu pokazał w jaki sposób zbudować sobie taki magazyn. W jego przypadku duża ilość paneli umieszczonych na dachu domu zapewnia przyzwoity poziom energii.

    Magazyn energii pozyskiwanej z ogniw słonecznych Magazyn energii pozyskiwanej z ogniw słonecznych Magazyn energii pozyskiwanej z ogniw słonecznych

    Postanowił on jednak uczynić go bardziej efektywnym poprzez zbudowanie magazynu sterowanego przez mikrokontroler, który ma za zadanie monitorować parametry ładowania oraz sterować następnie przetwornicami DC/AC zasilającymi domową sieć. Prezentowana instalacja pochodzi z Anglii, gdzie dużym benefitem z korzystania z energii słonecznej jest "zarabianie" na niej w wyniku oddawania nadwyżki energii do sieci energetycznej. Wyjaśniając w Anglii można "bezkarnie" korzystać z energii elektrycznej pod warunkiem, że jakaś nadwyżka pozyskiwanej energii zostanie przekazana do narodowej sieci energetycznej. W ten sposób można realnie zaoszczędzić... Nie wiem jak wygląda to w Polsce, ale obawiam się, że cokolwiek u nas zyskamy, to jeśli jeszcze nie jest, to niedługo będzie opodatkowana jako nasz wirtualny przychód, od którego Państwo może ściągnąć jak najbardziej niewirtualne pieniądze...


    Magazyn energii pozyskiwanej z ogniw słonecznych Magazyn energii pozyskiwanej z ogniw słonecznych Magazyn energii pozyskiwanej z ogniw słonecznych

    Ale wracając do projektu. Na zdjęciach poniżej zaprezentowana jest konstrukcja magazynu zbudowanego z akumulatorów wraz ze elektroniką sterującą. Głównym celem projektu było kontrolowanie generowanej nadwyżki energii i oddawanie jej do sieci. Elektronika została zbudowana w oparciu o moduł Arduino oprogramowany w języku C. Szczegółowy opis budowy projektu wraz ze wszystkimi niezbędnymi plikami znajdziecie na stronie źródłowej.

    Magazyn energii pozyskiwanej z ogniw słonecznych

    Źródło http://www.instructables.com/id/Solar-PV-Store/?ALLSTEPS

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    mi_ma
    Tłumacz Redaktor
    Offline 
    DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM, KTÓRZY DO TEJ PORY PRZEKAZYWALI DAROWIZNY I 1% NA LECZENIE MOJEGO SYNKA
    Jeżeli chcesz wspomóc jego dalszą terapię i leczenie - zajrzyj do postu ze szczegółowym info: http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2921845.html
    Specjalizuje się w: elektronika wojskowa
    mi_ma napisał 832 postów o ocenie 737, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście Wrocław. Jest z nami od 2006 roku.
  • Fabryka prądu
  • #2
    Nardis
    Poziom 13  
    No Chłopie, ależ się napracowałeś żeby to dawało "owoce" i się je jeszcze opłacało sprzedawać :) Tak więc mam kilka pytań odnośnie tego systemu:

    1. Jakiego typu ogniwa zostały zastosowane? Jaka jest ich sprawność?
    2. Jakiego typu akumulatory są tu zastosowane?

    Najbardziej ciekawi mnie ten układ przemiany DC na AC z synchronizacją z siecią.
    Czy sam go zbudowałeś czy też został zakupiony jako gotowiec? Ma on jakieś atesty i certyfikaty?

    pozdrawiam,
  • #3
    Freddy
    Poziom 43  
    To jest DIY Zagranica, sprawdź na stronie źródłowej.
  • #4
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #5
    teofil111
    Poziom 13  
    Temat gromadzenia energii to faktycznie ciekawa sprawa, tylko nie wiem czy w przypadku ogniw fotowoltaicznych nie jest to zbyt przekombinowane, czyli stosunek kosztów całej instalacji do faktycznej wartości zgromadzonej energii.
    Kilka dni temu na Galileo oglądałem reportaż o instalacji eksperymentalnej w Niemczech ale w tamtym przypadku stosowali panele słoneczne, a ciepło pozyskane z paneli było magazynowane w kulach żelowych (prawdopodobnie zachodziła jakaś chemiczna przemiana ) próbowałem coś więcej znaleźć na temat tych kulek żelowych w Internecie ale bez skutków.
  • #6
    cezar91
    Poziom 11  
    Temat wielokrotnie przerabiany.
    Magazynowanie energii się nie opłaca jeżeli ją odsprzedajesz. W UK (tzw Feed in tarrifs) firmy energetyczne płacą 3 x więcej za energię niż się ją kupuje.
    ZTCW w Polsce także niedawno wprowadzono specjalne taryfy dla odsprzedających enegię. Lepie sprzedać tą enegrię w ciągu dnia i odkupić ją w nocy.
    Magazynowanie energii kosztuje. Instalacje są o wiele bardziej skomplikowane (i kosztowne). Najdroższe są oczywiście akumulatory a przy takim cyklu pracy nie wytrzymują więcej niż 3-4 lata.

    Magazynowanie miało by sens np kiedy firmy energetyczne płaciły by więcej za energię dostarczoną w nocy... ale nie będą bo elektrownie mają duże nadwyżki. Srednie zuzycie energi w nocy jest ok 2x mniejsze niz w dzien. To oczywiscie moze sie zmienić jezeli bedzie wiecej samochodów elektrycznych.

    c.
  • Fabryka prądu
  • #7
    michał_bak
    Poziom 16  
    Co z tego, że temat wielokrotnie przerabiany gdy za każdym razem trzeba przypominać, że "sprzedaż zielonej energii" jest dotowana, czyli pozostali użytkownicy składają się w codziennych rachunkach. Jest dotowana i wymuszana regulacjami prawnymi.
    Co do tego projektu to jak we wszystkich hobbystycznych realizacjach nie chodzi o opłacalność a o satysfakcję.
    Tu satysfakcji jest co niemiara.
  • #8
    cezar91
    Poziom 11  
    Wszystko się zgadza, Jest to dotowane (lub koszt przenoszony jest na dostawce energii).
    Nie jest to robione bez celu. Celem jest zachęcenie do zakładania instalacji PV. W krótkim okresie czasu rzeczywiscie wygląda to dziwnie ale w długim okresie to przynosi korzyści
  • #9
    ArturAVS
    Moderator - Na Wesoło HydePark
    Najlepszym zastosowaniem PV, jest samowystarczalny dom. Da się zrobić, jednak tanio nie będzie.

    Ostatnio rozmawiając z kolegą który buduje dom, powiedział mi, że musi mieć media. Czyli dom ma mieć zasilanie elektryczne, gazowe ( jeśli jest w pobliżu gazociąg), telekomunikacyjne ( co w dzisiejszych czasach jest śmiechu warte, ze względu na technologię bezprzewodową jaka by nie była) i podłączenie do kanalizacji.
    Że o wodzie nie wspomnę.

    Przymus jakiś czy co?

    Kolega walczy z projektantem właśnie nt. samowystarczalności.

    Woda- pompa na miejscu.
    Prąd- panele na dachu+akumulatory ( w rezerwie agregat prądotwórczy).
    Gaz - kuchenka na butle.
  • #10
    komatssu
    Poziom 29  
    -> arturavs
    Zapomniałeś o ogrzewaniu tego samowystarczalnego domu...
  • #11
    Hetii
    Poziom 15  
    Trochę nie rozumiem po co to parcie na AC w domu.

    Nie licząc paru urządzeń na AC resztę spokojnie można przecież zasilić z DC.

    Każdy prawie współczesny laptop pracuje powiedzmy przy 19v, Panele TV i tak mają w środku przetwornice na napięcia rzędu 5v/12v etc...

    Wyzwanie to sprzęt AGD typu płyta indukcyjna czy pralka/lodówka, ale chyba by i tutaj można było coś zaradzić.

    Pytanie tylko na ile pominięcie przetwornic AC dało by jakikolwiek racjonalny zysk ...
  • #12
    PPK
    Poziom 26  
    ..no to czekają cię przeróbki całej instalacji elektrycznej (co z zabezpieczeniami ?) + zasilaczy 90% RTV i AGD w domu. Jeśli ci się wydaje, że można tak z palca zasilić każde urządzenie z zasilaczem (nawet impulsowym) z niskiego napięcia stałego, to się mylisz.
  • #13
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #14
    sk700
    Poziom 31  
    @Hetii, @Plaplek Czy wzięliście pod uwagę straty przesyłowe w takich instalacjach niskiego napięcia? To, że mamy w sieciach nn 230V i 3 fazy podyktowane jest zminimalizowaniem strat przesyłowych, w przypadku instalacji 12DC nawet 100W odbiornik na kilkunastometrowych przewodach będzie wymagał nieracjonalnych przekrojów przewodów. W ramach jednego pomieszczenia taka instalacja ma ekonomiczne uzasadnienie, jednak w przypadku całego domu jest to bardzo wątpliwe.
    Pzdr
  • #15
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #16
    pogi13
    Poziom 14  
    mi_ma napisał:
    Tegoroczne lato pokazało, że nawet w naszym kraju podobne instalacje mogą się okazać całkiem opłacalne
    o ile mi dobrze wiadomo sprawność ogniw fotowoltaicznych znacznie spada wraz z wzrostem temperatury otoczenia. Poza tym u nas jest to nieopłacalne :) ale mimo wszystko duży + za sam projekt, autor się napracował :)
  • #17
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #18
    Kwazor
    Poziom 30  
    Cytat:
    Dopiero genialny Nikola Tesla wpadł na pomysł wykorzystania prądu zmiennego do zasilania urządzeń elektrycznych i niech tak pozostanie. Nie ma sensu powielać błędów z przeszłości.


    No i jesteś w błędzie. Przesył prądu zmiennego o wysokim napięciu to duże straty (ulot w liniach napowietrznych).
    Dziś mamy linie prądu stałego 450kV z Szwecji do Polski:
    http://elektroenergetyka.pl/upload/file/2001/10/elektroenergetyka_nr_10.pdf
  • #19
    avatar
    Poziom 35  
    Ostatnio coraz to więcej genialnych ludzi cofa się do DC i co najgorsze mają kase..... Przykład pseudo ekologa z zagranicy postawił przed nami zadanie wykonania całej instalacji w DC a w razie braku alternatywy generator spalinowy też na DC
    ... instalacja powstała bo "jest ekologiczna" .... napięcie w sieci 48V dc moc generatorka 25kW - 520A prąd nominalny
    Można wyobrazić jakie przekroje w rozdzielni głównej.
    Oczywiście do AGD inverter dc/ac 10kW pralki, suszarki, zmywarki, płyty indukcyjnej nie przerobisz na DC
    Co do oświetlenia listwy i punkty led konsumują sobie w sumie 130A prądu gdy całość jest włączona
    Ekologia na pełen gwizdek - 1000 cykli ładowania i bank aku wyląduje w 3 świecie na złomie + kwas w gangesie
  • #20
    maly_13
    Poziom 19  
    arturavs napisał:

    Ostatnio rozmawiając z kolegą który buduje dom, powiedział mi, że musi mieć media. Czyli dom ma mieć zasilanie elektryczne, gazowe ( jeśli jest w pobliżu gazociąg), telekomunikacyjne ( co w dzisiejszych czasach jest śmiechu warte, ze względu na technologię bezprzewodową jaka by nie była).


    A ja myślę że nie ma jak kabel a nie wspomnę o światłowodzie.
    Uważam że magazynowanie energii w akumulatorach i korzystanie z niej na bieżąco mija się z celem (temat nie raz wałkowany na forum) , chyba że ktoś lubi dokładać do tego bo policzyć koszt wymiany akumulatorów.
    jeżeli o DC mowa to dc magazynować w aku około 120V 240V i mamy mniejsze przekroje przewodów a telewizor dekoder .... wszystko co ma przetwornice będzie działało.
  • #21
    japko1024
    Poziom 17  
    arturavs napisał:
    Najlepszym zastosowaniem PV, jest samowystarczalny dom. Da się zrobić, jednak tanio nie będzie.

    Ostatnio rozmawiając z kolegą który buduje dom, powiedział mi, że musi mieć media. Czyli dom ma mieć zasilanie elektryczne, gazowe ( jeśli jest w pobliżu gazociąg), telekomunikacyjne ( co w dzisiejszych czasach jest śmiechu warte, ze względu na technologię bezprzewodową jaka by nie była) i podłączenie do kanalizacji.
    Że o wodzie nie wspomnę.

    Przymus jakiś czy co?

    Kolega walczy z projektantem właśnie nt. samowystarczalności.

    Woda- pompa na miejscu.
    Prąd- panele na dachu+akumulatory ( w rezerwie agregat prądotwórczy).
    Gaz - kuchenka na butle.

    Zasilanie telekomunikacyjne? Chodzi o pobieranie energii elektrycznej z gniazdka telefonicznego? :D Czy zastąpienie instalacji gazowej butlami to faktycznie samowystarczalność? :P
  • #22
    Villen
    Poziom 21  
    Instalacje fotowoltaniczne w Polsce powoli się popularyzują, ale niestety są póki co na tyle drogie, że sama amortyzacja kosztów trwa latami. Są to instalacje na bieżąco "pompujące" wytworzoną energię w sieć energetyczną, poprzez odpowiedni inwerter-falownik.
    Mam zamontowaną taką instalację o mocy 3kW (oczywiście w optymalnych warunkach) produkcji Bosch'a, która wystarcza by w słoneczny dzień przy przeciętnym zużyciu energii licznik w domu jednorodzinnym stał w miejscu bądź nawet się cofał.
    Jednak sam koszt takiego rozwiązania jest dla większości zaporowy (nawet z dofinansowaniem z NFOŚ), a dodatkowo operatorzy energetyki rzucają takie kłody pod nogi, że moją instalację mogłem legalnie uruchomić dopiero pół roku po zamontowaniu - wnioski, umowy, wymiany liczników i w tym wszystkim zakłady energetyczne mają czas na odpowiedź liczony w miesiącach!
    Mimo to takie rozwiązanie uważam za najbardziej rozsądne i najbliższe idei ekologii. Magazynowanie energii w akumulatorach jest moim zdaniem bez sensu, właśnie ze względu na owe akumulatory. Przynajmniej na razie ich cena, marna żywotność i fakt, że pozostawiają po sobie olbrzymie ilości trudnych do utylizacji odpadów - która to utylizacja również pochłania olbrzymie ilości energii - dla mnie dyskwalifikuje wszelkie "magazyny" energii o nie oparte.
    Natomiast mimo wszystko polecam instalacje fotowoltaniczne każdemu - kiedy w końcu w naszym kraju stanieją takie rozwiązania, a dostawcy energii przestaną rzucać kłody pod nogi i zaczną płacić za "odsprzedaną" kWh kwotę choćby zbliżoną do ceny kWh kupionej (obecnie chyba jest to coś koło 15-17gr za kWh "sprzedaną" - śmiech na sali) - będzie to rozwiązanie zapewniające realną oszczędność przy praktycznie zerowej obsłudze.
  • #23
    japko1024
    Poziom 17  
    A może dałoby się znaleźć inne sposoby magazynowania energii? Jeśli chodzi o ogrzewanie, jest to dość łatwe - można stosować zbiorniki ciepłej wody, piece akumulacyjne itp. Ale wydaje mi się, że do ogrzewania lepsze będą panele słoneczne, które zamiast wytwarzać energię elektryczną (z niewielką sprawnością) ogrzewają wodę lub odpowiedni roztwór.
  • #24
    Freddy
    Poziom 43  
    Nardis napisał:
    To samo można zrobić na Ziemi. Ja wiercę otwór fi 150mm na głębokość do 30m, wpuszczam do niego wężyk i od góry przykrywam go folią, potem metalową płytą i zasypuję to kamieniami i piachem. Do środka pompuję kompresorem powietrze do ciśnienia 2-3atm. Jak chcę odzyskać energię to puszczam to ciśnienie na silnik pneumatyczny. Akumulatory kwasowe i ich problemy nie są mi potrzebne.
    Kolego masz bujną fantazję, ale to nie ten typ forum :P
    Zastanów sie zanim znowu napiszesz takie bajki.
    Kwazor :arrow: podajesz dane z 2001 roku, delikatnie nieaktualne :P.
  • #25
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #26
    antypartia
    Poziom 2  
    Akumulatory kwasowo-ołowiowe są ponownie wykorzystywane w 99%. Trudno więc mówić, że trafiają na wysypiska albo do krajów 3 świata gdzie zatruwają środowisko.

    To się po prostu nie opłaca, skoro można ponownie wykorzystać ołów, kwas siarkowy , plastik oraz inne surowce.

    "Lead acid batteries are recycled 98% by volume, 99.5% by weight. The plastic cases, lead plates, sulfuric acid, solder, and other metals are 100% recovered for reuse. The only part of a battery that is not recyclable is the paper separators that wrap the plates." Wikipedia - Deep cycle battery
  • #27
    antypartia
    Poziom 2  
    Jest jeszcze Tesla Powerwall. Być może jest to tylko nowinka wyprzedzająca obecną epokę a być może zapowiedź przyszłości.
  • #28
    tatanka
    Poziom 20  
    Tu jest podobny wątek
    Cała ta ekologia jest o kant d. rozbić, zarabiają na tym koncerny, które sponsorują pseudo ekologów.
    I tak w kółko. Interes się kręci.
    Jak do tej pory najlepszym magazynem energii jest H2O, jako elektrownie szczytowo przepompowe albo magazyn ciepła ( tania, dostępna wysokie ciepło właściwe ).
    Panele, wiatraki są bardzo nie stabilne w oddawaniu energii, a jej gromadzenie jest nie opłacalne.
    magazyn tesli
    Fajny interes.
    Muszę wydać 12000zł aby przechować prądu za 5zł :D
    12000/5 = 2400 cykli =6,5 roku
    LiFePO4 wytrzymają więcej pod warunkiem, że:
    - będą miały ciepło
    - niski prąd ładowania / rozładowania
    - rozładowanie do 50% pojemności
    Jeżeli będziemy je rozładowywać do 0 to nie wytrzymają 2000 cykli.
    Nawet jeżeli przy rozładowaniu do 50% wytrzymają 10 000cykli to spłacą się po ok 15 latach :D
  • #29
    jamrjan
    Poziom 12  
    Witam

    Nareszcie ktoś mądrze napisał, pozdrawiam tatanka.
    Też przeliczałem to kilka razy i dyskutowałem ze znajomymi zajmującymi się sprzedażą. Niestety na dzień dzisiejszy nie opłaca się kupować i instalować paneli elektrycznych. Chyba że do napędzania układu solarów wodnych w okresie nasłonecznienia. Jeśli jest słońce wydajność panela jest na tyle duża że, napędzi pompę i sterownik. Jak nie ma słońca układ nie pracuje - to jedyna i rozsądna propozycja. Stosowanie jakichkolwiek akumulatorów mija się z celem, bo koszty i żywotność nie wystarczą na pokrycie wkładu inwestycyjnego.