Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pierwszy taki kask rowerowy

secretsanta 19 Sie 2015 23:00 2964 17
  • Pierwszy taki kask rowerowyPierwszy taki kask rowerowy

    Chińska firma Livall oficjalnie rozpoczęła produkcję swojego pierwszego produktu, gadżetu ubieralnego który jest także pierwszym tego rodzaju gadżetem w skali światowej – rowerowego smart kasku Livall Bling. Podczas trwającej jeszcze kampani Indiegogo ( odpowiednika szerzej znanego kickstartera, jedna z wielu akcji angażujących internautów w finansowe wspomaganie nowatorskich projektów) w 35 dni zebrano 568% kwoty potrzebnej do uruchomienia produkcji.
    Pierwszy taki kask rowerowy
    Kask Livall Bling posiada wbudowany mikrofon i głośniki Bluetooth pozwalając rowerzyście bezpiecznie prowadzić rozmowy przez telefon podczas jazdy ale także słuchać muzyki. W kasku znajduje się również czujnik wykrywający utratę równowagi i upadek a sparowany z Livall Bling smartfon może wysłać prośbę o pomoc pod wybrany wcześniej numer. Zintegrowana funkcja krótkofalówki umożliwia swobodną komunikację w grupie rowerzystów. Kask posiada również zintegrowane diode LED z czego część z nich może służyć jako kierunkowskazy.

    Wszystkie funkcje smart kasku mogą być obsługiwane dzięki zamontowanemu na kierownicy pilotowi Bling Jet a smartfon w sposób bezpieczny może być zamontowany w uchwycie który pełni jednocześnie rolę Power Banku. Pilot Bling Jet umożliwia też wygodne i bezpieczne wykonywanie zdjęć sparowanym smartfonem. Producent przewidział też zastosowanie dodatkowego czujnika szybkości pedałowania - Nano Cadance

    Skoordynowaną pracę wszystkich sensorów oraz interpretację wysyłanych sygnałów umożliwia aplikacja Livall Riding app.

    Jej główne funkcje to obsługa odtwarzacza muzycznego, wysyłanie sygnału pomocy, kontrola oświetlenia kasku, robienie zdjęć i nagrywanie sekwencji wideo, prezentacja statystyk treningowych oraz publikowanie ich na wybranych portalach społecznościowych. Aplikacja umożliwia też synchronizację ze smart zegarkiem.

    Kask będzie dostępny w kolorze czerwonym, niebieskim i żółtym.
    Cena nie jest jeszcze znana podobnie jak data rozpoczęcia sprzedaży.

    Źródło: gizmochina via smartswiat

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    secretsanta
    Poziom 9  
    Offline 
    Specjalizuje się w: smartfony
    secretsanta napisał 42 postów o ocenie 0, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście dublin. Jest z nami od 2015 roku.
  • #2
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Czy już kompletnie żadna czynność nie może się odbyć bez kontaktu z siecią? Już niczego nie da się zrobić nie będąc podłączonym? co będzie następnym krokiem? Papier toaletowy, którego szorstkość będzie się ustawiało smartfonem?
  • #3
    secretsanta
    Poziom 9  
    Błażej napisał:
    Czy już kompletnie żadna czynność nie może się odbyć bez kontaktu z siecią? Już niczego nie da się zrobić nie będąc podłączonym? co będzie następnym krokiem? Papier toaletowy, którego szorstkość będzie się ustawiało smartfonem?

    Umiejętnie wykreowane zapotrzebowanie zawsze trafi do pewnej grupy ludzi którzy "muszą to mieć" . Na szczęście większość ludzi wie że nie potrzebuje smart doniczki na swoje pelargonie trzymane na balkonie itd.
  • #4
    freebsd
    Poziom 37  
    Mi się pomysł podoba. Krótkofalówka przyda się przy rodzinnych podróżach, możliwość odbierania telefonów też jest przydatna (telefon zawsze można ustawić w offline :-) ).
  • #5
    secretsanta
    Poziom 9  
    freebsd napisał:
    Mi się pomysł podoba. Krótkofalówka przyda się przy rodzinnych podróżach, możliwość odbierania telefonów też jest przydatna (telefon zawsze można ustawić w offline :-) ).
    Ja też uważam że ten kask akurat to ciekawa propozycja ale nie da się ukryć że ilość smart gadżetów zaczyna przerażać. Doniczki które same podlewają kwiatki, kubki do kawy sparowane ze smartfonami, lampki nocne mrugające różnymi kolorami żeby lepiej spać, smart zegarki przypominające żeby wstać od biurka.....
  • #6
    Jogesh
    Poziom 28  
    Funkcja krótkofalówki i telefonu bardzo przydatna. A resztę bym wywalił... Albo można jeszcze dodać sporo innych funkcji, np powiadamianie policji o przekroczeniu prędkości... a najlepiej połączone od razu z płatnością za mandat online...
  • #7
    krakarak
    Poziom 39  
    Kiedyś wyjeżdżało się rowerem dla relaksu i wypoczynku, dla bezpośredniego kontaktu z przyrodą. Teraz łeb nie ma kiedy odpocząć od napromieniowania a gęba od gadania. Trzeba więcej walić mikrofalami w mózg, nawet w czasie snu. W poduszki wmontować GSM z funkcją monitorowania faz snu, tętna, wilgotności skóry. W zależności od wyników pobudzać właściwe ośrodki w mózgu i majtkach.
    Dopiero wtedy mózg zmieni się w galaretę a poziom skretynienia rodzaju ludzkiego nabierze właściwego tempa.
  • #8
    michał_bak
    Poziom 17  
    Błażej napisał:
    Czy już kompletnie żadna czynność nie może się odbyć bez kontaktu z siecią?

    Podobne pytania zadawano po elektryfikacji.
    Część ludzi podobne pytania zadaje gdy mowa jest o motoryzacji.
  • #9
    encore
    Poziom 18  
    michał_bak napisał:
    Błażej napisał:
    Czy już kompletnie żadna czynność nie może się odbyć bez kontaktu z siecią?

    Podobne pytania zadawano po elektryfikacji.
    Część ludzi podobne pytania zadaje gdy mowa jest o motoryzacji.


    A tak własciwe po co Ci te wszystkie smart śmieci?
    W jakiś sposób poprawią, usprawnią Twoje życie?
    Będziesz dzięki nim szczęśliwszy?

    Zgadzam się z tymi którzy mówią że wciskają nam coraz więcej niepotrzebnych śmieci pod hasłem "musisz to mieć".
    Może tego nie rozumiesz jeszcze. Wiedza i doświadczenie przychodzi z wiekiem.
    Umiejętność oddzielania ziarna od plew również.
  • #10
    freebsd
    Poziom 37  
    Podzielam Wasze zdanie o gadżetach. Ja jednak taki kask chętnie kupię, ponieważ widzę dwa jego zastosowania - dla siebie, Wam mogą być niepotrzebne.

    1) Jadę z dzieckiem i z żoną. Chcę je poinformować o tym, jak przejedziemy tą dróżkę leśną. Typu jedź po prawej stronie to ominie dziurę, piasek, itp. Uważaj na to, czy tamto... Ja wychowałem się na rowerze, ale żona jeździ słabiej. Inna sytuacja: przejedziemy te skrzyżowanie tak, a tak. Te roboty drogowe ominiemy w taki sposób, lub "możesz jechać, nic nie jedzie"/"uważaj ona cofa!". Nie trzeba też oglądać się, czy wszyscy nadążają, czy ktoś się nie zatrzymał. Przecież nie trzeba prowadzić konwersacji jadąc rowerem, ale przekazywanie komunikatów jest dla mnie cenne. Nie wszędzie da się jechać obok siebie, właściwie to najczęściej jedzie sie gęsiego. Oglądanie się, krzyczenie - funkcja krótkofalówki jest dla mnie fajna i sprawdzona przy motocyklach.

    2) Jadę rowerem z dzieckiem, czy do pracy (czasami). Mogę sparować z kaskiem telefon. Prywatny, nie służbowy. Jak dzwoni ktoś na ten numer (np. żona) to i tak się zatrzymuję, bo zazwyczaj są to ważne dla mnie telefony (może coś sie stało?) i chcę odebrać rozmowę. Nie za 30 minut, tylko teraz.

    Funkcja wbudowanych głośników wzbudziła we mnie pewne obiekcje, ale dwa dni temu zginęła na miejscu rowerzystka w łodzi. Wjechała pod tramwaj. Podobno słuchała muzyki i jechała z założonymi słuchawkami. Sam tak często robię. Może jednak takie głośniki są lepszym rozwiązaniem niż słuchawki.
  • #11
    Fredw
    Poziom 20  
    Mnie ciekawi coś innego, jaka będzie przydatność tego gadżeciku jako zwykłego kasku, czy on cokolwiek ochroni czy będzie jak z większością chińskiego szmelcu, ładny papierek i nic poza tym.
  • #12
    sundayman
    Poziom 24  
    To może brutalnie zabrzmi, ale jazda po ulicach miasta z słuchawkami na uszach to mniej więcej to samo co oglądanie TV podczas jazdy samochodem. Musi się skończyć źle.

    Co oczywiście nie oznacza, że jadąc sobie po parku nie można słuchać muzyki, najlepiej jednak na takim poziomie, żeby cokolwiek innego słyszeć.

    Na pewno przydatna jest ta funkcja krótkofalówki, bo już rozmawianie przez telefon znowu zbliża nas do szpitala...

    Natomiast porównywanie ogólnego ogłupienia ludzi na skutek korzystania non-stop ze smarfonów z np. elektryfikacją, jest oględnie mówiąc - nie na miejscu.
    Fakt posiadania w domu żarówki nie wpłynął negatywnie na ludzkie relacje (a raczej przeciwnie), nie powodował idiotycznych zachowań w rodzaju "textingu na ulicy", itp. En masse oczywiście.

    Niestety - podobnie jak to się stało z TV, smartfony są wykorzystywane w 95% do rzeczy durnych i jeszcze bardziej durnych. To chyba największe rozczarowanie ludzkością - dostając coraz lepsze narzędzia korzysta z nich w coraz głupszy sposób.
  • #13
    lekto
    Poziom 35  
    W sumie to taka smart doniczka to genialny pomysł. Doniczki miały by takie bajery jak pomiar pH, wilgotności, nasłonecznienia, temperatury, GPS, sterowanie przez Wi-Fi i zamknięte źródła. Doniczka była by w stanie wykryć czy hodowane są w niej konopie, jeśli tak to doniczka poczekałaby aż konopie podrosną i wysłała maila przez Wi-Fi do prokuratury z położeniem doniczki (GPS). Ciekawe czy UE dorzuciłaby trochę drobnych do takiego projektu. :D
  • #14
    zackass1
    Poziom 16  
    sundayman napisał:
    To może brutalnie zabrzmi, ale jazda po ulicach miasta z słuchawkami na uszach to mniej więcej to samo co oglądanie TV podczas jazdy samochodem. Musi się skończyć źle.

    Co oczywiście nie oznacza, że jadąc sobie po parku nie można słuchać muzyki, najlepiej jednak na takim poziomie, żeby cokolwiek innego słyszeć.



    Nie wiem jak ty, ale dla mnie rower to podstawowy środek transportu w mieście i nie wyobrażam sobie jazdy bez słuchawek. Od kilku lat, czy zima czy lato poruszam się po ulicach w słuchawkach i zero wypadków.
    Na początku to był jedyny sposób na zyskanie pewności siebie na drodze i nie danie się spychać na krawężniki. Obecnie używam dla komfortu, wyluzowania się. Dzięki słuchawkom nie muszę słuchać ogłuszającego ryku silników.
    Klaksony słychać, syreny też. W ogóle słychać i tak dużo więcej niż wewnątrz samochodu.

    Cytat:
    Niestety - podobnie jak to się stało z TV, smartfony są wykorzystywane w 95% do rzeczy durnych i jeszcze bardziej durnych. To chyba największe rozczarowanie ludzkością - dostając coraz lepsze narzędzia korzysta z nich w coraz głupszy sposób.

    Jakby nie były blokowane przez producentów tak podstawowe rzeczy jak otg czy możliwość zapisu na sd czegokolwiek to może projekty wykorzystujące smartfony były bardziej ambitne.
  • #15
    sundayman
    Poziom 24  
    Cytat:
    Na początku to był jedyny sposób na zyskanie pewności siebie na drodze


    Nie wiem jak to skomentować, żeby nie było złośliwie...

    Cytat:
    Jakby nie były blokowane przez producentów tak podstawowe rzeczy jak otg czy możliwość zapisu na sd czegokolwiek to może projekty wykorzystujące smartfony były bardziej ambitne


    Pewnie, dlatego właśnie użyszkodnicy korzystają z supersprzętu do robienia sobie selfie na miejscu wypadku samochodowego albo wrzucania na fejsika zdjęć obiadu.
  • #16
    kotuniunia
    Poziom 29  
    Oby nie ostatni dla niektórych. Mi to jedynie krótkofalówka i bt, reszra to tylko koleje kity z satelity.Jak niektórzy przejadą 50000km rowerem to zrozumieją.
  • #17
    zackass1
    Poziom 16  
    Cytat:

    Cytat:
    Na początku to był jedyny sposób na zyskanie pewności siebie na drodze


    Nie wiem jak to skomentować, żeby nie było złośliwie...


    Jak zaczyna się jeździć ulicą to z początku wielu rowerzystów ze strachu przed nadjeżdżającym autem daje się spychać pod sam krawężnik, co jest niezwykle niebezpieczne zarówno dla nich jak i dla kierowców aut. Częściowe ograniczenie hałasu silników pozwala zadziałać wbrew odruchowi i pozostać w bezpiecznej odległości od krawędzi jezdni.
    Poza tym w samochodach słychać o wiele mniej otoczenia niż nawet w dousznych słuchawkach i jakoś nie słyszy się, że powodem wypadku był zbyt wygłuszony pojazd.
  • #18
    dondu
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    zackass1 napisał:
    Poza tym w samochodach słychać o wiele mniej otoczenia niż nawet w dousznych słuchawkach i jakoś nie słyszy się, że powodem wypadku był zbyt wygłuszony pojazd.

    Bo nie da się tego stwierdzić po zdarzeniu.

    A jak bardzo jest to istotne wiedzą motocykliści i kierowcy karetek pogotowia, itp., którzy niejednokrotnie nie są zauważani na drodze właśnie dlatego, że samochody są wyciszone, a dodatkowo kierowca często słucha muzyki, przez co nie słyszy dzięków z zewnątrz lub słyszy je zbyt późno ... czasami za późno.

    Podobnie jest z wypadkami na przejściach dla pieszych, czy torowisku tramwajowym vs słuchanie muzyki przez słuchawki - brak dźwięków z otoczenia w czasie poruszania się po drogach prowadzi do znacznego zmniejszenia bezpieczeństwa swojego i innych użytkowników dróg.