Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Konserwator Urządzeń Dźwigowych
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Peugeot 206 1,4 benzyna 99r. - nie kręci rozrusznik

20 Sie 2015 20:04 4566 15
  • Poziom 7  
    witam,
    wiem, że zostało zadane już wiele podobnych pytań, ale w czytanych tematach nie znalazłem podobnej sytuacji do mojej. Z góry proszę też o wyrozumiałość gdyż jestem laikiem jeśli chodzi o motoryzację oraz wszelkie zasady panujące na forach.
    Dziś pojawił się problem. Wyjechałem z pracy bez żadnych problemów, w miedzy czasie zajechałem do sklepu i okazało się, że po powrocie nie mogę odpalić samochodu. Działały zegary, światła, szyby i chyba ogólnie wszystko co związane z elektryką, ale nie działał zapłon. Żadnego dźwięku związanego z rozruchem silnika. Sytuacja jest o tyle dziwna, że gdy kluczyk był przekręcony na rozruch, to wśród palących się kontrolek powiadomień (gdy nie czekałem aż zgasną) z kontrolek czerwonych po prawej stronie (ręczny, aku, olej) gasła kontrolka akumulatora, gasł wyświetlacz od wbudowanej nawigacji oraz po chwili radio. Czy inne rzeczy przy kluczyku dokręconym na rozruch gasły nie wiem bo nie sprawdziłem. Dodam, że auto mam od ok tygodnia i jeszcze nie zdążyłem naprawić nie odbijającego kluczyka od zapalania. Po przekręceniu na rozruch musiałem ręcznie go ustawić na wcześniejszą pozycję(zepsuta kostka stacyjki), ponadto zawsze świeciła się kontrolka (nie gasła podczas jazdy)Check Engine, tyle, że z taką jakby litera "K"w środku, poprzedni właściciel twierdził, że po raz pierwszy zapaliła się po tym jak sam wymieniał wydech. Dodam jeszcze pewną bardzo dziwną sytuacja, która zdarzyła się dziś rano gdy wyjeżdżałem do pracy, która może mieć na to wszystko wpływ-gdy dojeżdżałem do skrzyżowania i redukowałem na drugi bieg to na dwójce gdy chciałem się "dotoczyć" do świateł auto utrzymywało stałą prędkość mimo, że nie naciskałem na gaz , a nawet może lekko przyśpieszyło i wtedy utrzymywało tą prędkość. Później się to już nie działo. Jeśli chodzi o akumulator to na mój "amatorski" rozum to powinien być naładowany ponieważ ok. dwa tygodnie temu auto przejechało z Hamburga do Wrocławia. Czy ktoś ma pomysły co to może być za usterka? Z góry dziękuję za pomoc
  • Konserwator Urządzeń Dźwigowych
  • Konserwator Urządzeń Dźwigowych
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    Sprawdzić działanie pompy paliwa , czy przypadkiem nie wyłączył się włącznik uderzeniowy - taki czerwony powinien być pod maską w okolicy nadkola .Ogólnie masz problem - kupiłeś nieznane auto , nie wiadomo co tam ktoś pokombinował. To że przyjechało auto z daleka to wcale nie dowodzi że akumulator się dobrze naładował. Może być usterka w samym akumulatorze lub w układzie ładowania , coś wspominałeś o zepsutym włączniku zapłonu . Naprawę bym zaczął od usunięcia usterki włącznika zapłonu.
  • Poziom 7  
    cezars65 napisał:
    Ogólnie masz problem - kupiłeś nieznane auto , nie wiadomo co tam ktoś pokombinował

    Auto było kupione od faceta Mamy mojej dziewczyny, znamy się dobrze, wiem, że dba o wszystko, bylem pewien, że to najbezpieczniejszy zakup z możliwych.
    cezars65 napisał:
    Sprawdzić działanie pompy paliwa , czy przypadkiem nie wyłączył się włącznik uderzeniowy - taki czerwony powinien być pod maską w okolicy nadkola

    chwilę wcześniej parkowałem równolegle i uderzyłem(ale raczej delikatnie) o krawężnik. Myślisz, że to może być od tego?
    Czy ja w ogóle mogę podpiąć linę holowniczą(czy będzie działać układ sterowniczy i hamulce) lub czy da się go odpalić na "popych"aby dojechać jutro do mechanika. Za parę naście minut w jadę do samochodu spróbować z tym włącznikiem. Jeszcze jakieś uwagi przed moim wyjściem?
  • Pomocny post
    Specjalista grupy V.A.G.
    Tyle że to odbijanie po przekręcaniu na rozrusznik jest w mechanice stacyjki a nie w kostce stacyjki.
    Kręci rozrusznik czy nie? Z opisu w temacie wygląda na to że nie a w temacie jest że nie ma iskry.
    Podaj wysterowanie bezpośrednio na elektromagnes rozrusznika i wtedy zobacz czy będzie reakcja. Wtedy będzie wiadomo co robić dalej.
  • Poziom 7  
    cezars65 napisał:
    taki czerwony powinien być pod maską w okolicy nadkola

    po lewej czy po prawej stronie? Opisz dokładniej jak byś mógł

    Dodano po 5 [minuty]:

    grala1 napisał:
    Kręci rozrusznik czy nie? Z opisu w temacie wygląda na to że nie a w temacie jest że nie ma iskry

    przepraszam, ale na prawdę znam się słabo i może operuję złą pisownią. Po przekręceniu kluczyka na max-czyli według mnie, kiedy powinien zadziałać rozrusznik - nie ma żadnego dzwięku żeby załączał się jakiś mechanizm. Po prostu cisza.
    grala1 napisał:
    Podaj wysterowanie bezpośrednio na elektromagnes rozrusznika i wtedy zobacz czy będzie reakcja.

    jestem zbyt zielony aby wiedzieć o co Ci chodzi

    Dodano po 1 [minuty]:

    grala1 napisał:
    Tyle że to odbijanie po przekręcaniu na rozrusznik jest w mechanice stacyjki a nie w kostce stacyjki

    po przekręceniu kluczyka diagnosta podczas przeglądu stwierdził, że kostka stacyjki jest do wymiany
  • Pomocny post
    Specjalista grupy V.A.G.
    Do rozrusznika dochodzą 2 przewody - jeden gruby, drugi cienki.
    Musisz podać na ten cienki przewód plus z akumulatora. Rozrusznik wtedy będzie tak długo kręcił jak długo będziesz podawał plusa.
    Po tym będziemy wiedzieć czy to wina rozrusznika czy instalacji w aucie.
    Możesz pod ten cienki przewód przy rozruszniki podłączyć żarówkę a drugą stronę żarówki do masy auta - ma świecić jak będziesz przekręcał stacyjkę na rozrusznik.
  • Poziom 7  
    byłem przed chwilą spróbować odpalić, ale nie udało mi się tego dokonać. O ile jak wcześniej rozrusznik "nie kręcił" to po próbie odpalenia na popych rozrusznik zaczął pracować, ale nie dawał chyba tej wyżej wymienionej "iskry" i auto nie odpalało. Piłowało ale nie było słychać żeby pompa pracowała przez co dodawanie gazu podczas kręcenia nic nie dawało. Jakieś wnioski?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Wniosek jest jeden, z całym sercem Koledzy starają się Tobie pomóc, teraz jednak bez diagnostyki niewiele zdziałamy. Sam nie sprawdzisz czego brakuje. Iskry czy paliwa. Nie powiesz nam też czy jest zasilanie na wtrysku i cewce. Będąc na Twoim miejscu, auto oddałbym do warsztatu.
  • Pomocny post
    Poziom 20  
    Rozrusznika nie wyłączyłeś po ostatnim odpaleniu i przejechałeś się na włączonym, po wymianie rozrusznika i naprawie stacyjki wszystko wróci do normy, powodzenia
  • Poziom 7  
    dzisiaj z rana jadąc do pracy drugim samochodem postanowiłem zajechać na postój 206 i z ciekawości sprawdzić czy odpali, nie zadziałał centralny zamek (ale to może być wina baterii bo zadziałało później z bardzo bliska i też nie za każdym razem) i otworzyłem drzwi kluczykiem, odpalam samochód i... DZIAŁA. Nie wiem co to mogło być, że przez noc wszystko wróciło do "normy". Na pewno komputer się zresetował po tym jak w nocy odłączałem akumulator bo zresetowały się stację w radiu, godzina i data na wbudowanym GPSie i co najciekawsze, zniknęła kontrolka Check Engine z tym takim jakby "K" w środku.
    polmar napisał:
    po wymianie rozrusznika i naprawie stacyjki wszystko wróci do normy, powodzenia

    kojarzysz jaki to może być koszt we Wrocławiu?
    Cieszę się, że odpalił, ale strach przed następnym odpaleniem jest gdyż (nie wiem czy dobrze), ale postanowiłem przyjechać 206 do pracy aby się trochę rozruszał. Trochę się też obawiam, że z faktu, że faktu, że na ten moment wszystko działa to mechanikowi będzie trudniej zdiagnozować usterkę i będzie chciał wymienić tzw wszystko
  • Pomocny post
    Poziom 11  
    Spytam inaczej.
    Jak przekręcałeś kluczyk to było słychać takie charakterystyczne cyknięcie?
    Bo mi to wygląda za zawieszone szczotki w rozruszniku. Koszt koło 200-300 zł u elektromechanika.

    Wspominałeś o nie odpuszczaniu gazu na luzie, jeżeli problem będzie się powtarzał to albo silnik krokowy albo czyjnik położenia przepustnicy bym najpierw sprawdził.

    Ogólnie moim zdaniem objawy nie powiązane.
  • Poziom 7  
    tiacocstoe napisał:
    Jak przekręcałeś kluczyk to było słychać takie charakterystyczne cyknięcie

    tak, pod maską było słychać takie ciche cyknięcie, które występowało przy każdym przekręceniu klucza na następną pozycję.
    tiacocstoe napisał:
    Bo mi to wygląda za zawieszone szczotki w rozruszniku

    a idzie to jakoś zregenerować? czy to się opłaca? czyli czy da to za niższą cenę spokój na dłuższy czas?
    tiacocstoe napisał:
    Wspominałeś o nie odpuszczaniu gazu na luzie

    nie wspominałem o nie odpuszczaniu gazu na luzie tylko o podtrzymywaniu prędkości na drugim biegu kiedy chciałem się "dotoczyć". W pewnym momencie mocno wydawało mi się nawet, że jak za wcześnie wrzuciłem z 1 na 2 to nawet trochę przyśpieszył i wtedy utrzymywał prędkość. Dzisiaj używałem samochodu i raczej nie zauważyłem żadnych objaw. Prowadziła go moja dziewczyna i jej przygasł bo nie docisnęła na czas podczas startu i po ponownym odpaleniu zapaliła się kontrolka wyłączonej poduszki pasażera, która świeciła się kiedyś, później raz na jakiś czas a ostatnio w ogóle

    Dodano po 3 [minuty]:

    poprzedni właściciel twierdzi, że ta kontrolka ta zaświeca się przez to, ze w fotelu kierowcy idzie przewód, który się przetarł od regulowania fotela kierowcy, ale poduszki według niego powinny działać
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 7  
    georgesgr napisał:
    Nie

    czemu? to krótkotrwała ulga?
    czy jeśli od jakiegoś czasu samochód odpala bez problemu to wcale nie znaczy, że to szczotki są w porządku?
  • Pomocny post
    Poziom 11  
    Przecież Ci napisałem że regeneracja rozrusznika to około 200-300zł u elektromechanika. Szukaj najlepiej takiego który się tematem zajmuje.

    Jakbyś miał blisko do mnie ( okolice Częstochowy) to bym Ci nawet mógł polecić dobry warsztat zajmujący się tylko tym.

    Dają pół roku gwarancji na robotę oraz zwracają Ci wymienione części. W mojej maździe przy niecałych 200tkm regenerowałem tam i rozrusznik i alternator i jedno i drugie śmiga wyśmienicie już dłuższy czas.

    Dodano po 1 [minuty]:

    monterFCB napisał:

    czy jeśli od jakiegoś czasu samochód odpala bez problemu to wcale nie znaczy, że to szczotki są w porządku?


    Nie oznacza właśnie. Bo szczotki zawieszają sie losowo. Na poczatku pomoże Ci szybkie pokręceni zapłonu kluczykiem, cyk cyk cyk cyk cyk i odpali. Czasem z rozpędu zgasisz już odpalone, ale szybko złapiesz. Pomóc może też uderzenie czymś ciężkim w rozrusznik, ale podaję Ci metody na ratunek a nie na cały czas.