Znalazłem podobny temat, Link, ale dyskusja się nie skończyła i ja trochę w inną stronę.
Po uruchomieniu nie działa. Podobno na chwilę przed "śmiercią" coś w środku wybuchło (zeznania naocznego świadka) Świetlówki nie świecą. Bezpiecznik sprawdzony.
I teraz pytanie do was (proszę nie bić jak coś). Czy da się ominąć timer i uruchamiać świetlówki "na ostro"? Po przełączeniu przełącznikiem od razu uruchomić, bo podłączenie od razu na 230V raczej nie przejdzie co? Kilka zdjęć:
Po uruchomieniu nie działa. Podobno na chwilę przed "śmiercią" coś w środku wybuchło (zeznania naocznego świadka) Świetlówki nie świecą. Bezpiecznik sprawdzony.
I teraz pytanie do was (proszę nie bić jak coś). Czy da się ominąć timer i uruchamiać świetlówki "na ostro"? Po przełączeniu przełącznikiem od razu uruchomić, bo podłączenie od razu na 230V raczej nie przejdzie co? Kilka zdjęć: