Witam
Mam problem już od 4 miesięcy z moją Audi 80 B4 1.9 TDI 90km silnik 1Z. Podczas dodawania gazu gdy silnik ma niskie obroty szarpie dość mocno tak w przedziale 1500-2000 obr. później jakoś się toczy lecz bez większego szału. Przy prędkości powyżej 120km/h przestaje ciągnąć dalej trzeba puścić pedal gazu i na nowo mu depnąć by przez te pare minut miał przyśpieszenie. Ogólnie na biegu jałowym silnik chodzi bardzo topornie jak ruski diesel dość głośno a obroty w przedziale 900-1000 kołyszą się. Vag nie pokazuje żadnych błędów odnośnie silnika i jego osprzętu. Przetestowany za to został zawór n75 i działa poprawnie według komputera diagnostycznego. Poprowadzone są nowe węże podciśnienia, jest założony nowy rozrząd i nowy filtr paliwa. Z moich obserwacji wynika, że sztanga od zaworu turbiny nie działa. Przy próbie rozruszania ją szczypcami chodzi bez problemu. Samochód został zakupiony z tą usterką i myśle, że mogą być węze od podciśnienia źle podłączone ale to tylko moja teoria.
Mam problem już od 4 miesięcy z moją Audi 80 B4 1.9 TDI 90km silnik 1Z. Podczas dodawania gazu gdy silnik ma niskie obroty szarpie dość mocno tak w przedziale 1500-2000 obr. później jakoś się toczy lecz bez większego szału. Przy prędkości powyżej 120km/h przestaje ciągnąć dalej trzeba puścić pedal gazu i na nowo mu depnąć by przez te pare minut miał przyśpieszenie. Ogólnie na biegu jałowym silnik chodzi bardzo topornie jak ruski diesel dość głośno a obroty w przedziale 900-1000 kołyszą się. Vag nie pokazuje żadnych błędów odnośnie silnika i jego osprzętu. Przetestowany za to został zawór n75 i działa poprawnie według komputera diagnostycznego. Poprowadzone są nowe węże podciśnienia, jest założony nowy rozrząd i nowy filtr paliwa. Z moich obserwacji wynika, że sztanga od zaworu turbiny nie działa. Przy próbie rozruszania ją szczypcami chodzi bez problemu. Samochód został zakupiony z tą usterką i myśle, że mogą być węze od podciśnienia źle podłączone ale to tylko moja teoria.