Witam
Od pewnego czasu borykam się z wyłączającym się wspomaganiem kierownicy przy skręcie do oporu w lewo lub prawo. Problem ten zaczął mi się nasilać tzn. wspomaganie siada nawet przy lekkim skręcie lub jeździe na wprost. Słychać także charakterystyczne charczenie lub buczenie z okolic kierownicy potem pstryk jakby przekaźnik odbił i wspomagania nie ma...
Po diagnostyce w programie MES widnieje błąd C1005 - Czujnik momentu obrotu wału silnika - czyli czujnik skrętu. Wiem że po wymianie czujnika wszystko by było ok ale koszty są wysokie
Moje pytanie czy mogę te wspomaganie jakoś do czasu naprawy wyłączyć lub zdemontować? Wiem że jazda na parkingu będzie udręką ale słyszałem że po demontażu silnika wspomagania jest lepiej bo nie musze też krecić wyłaczonym silnikiem który tez daje opór. Zostaje tylko kwestia czerwonej kontrolki kierownicy jakbym odpiął wszystkie kable od centralki wspomagania i zrobił osiowanie proxi to kontrolka by zgasła? Coś jak wycięcie z body centalki wspomagania
Od pewnego czasu borykam się z wyłączającym się wspomaganiem kierownicy przy skręcie do oporu w lewo lub prawo. Problem ten zaczął mi się nasilać tzn. wspomaganie siada nawet przy lekkim skręcie lub jeździe na wprost. Słychać także charakterystyczne charczenie lub buczenie z okolic kierownicy potem pstryk jakby przekaźnik odbił i wspomagania nie ma...
Po diagnostyce w programie MES widnieje błąd C1005 - Czujnik momentu obrotu wału silnika - czyli czujnik skrętu. Wiem że po wymianie czujnika wszystko by było ok ale koszty są wysokie
Moje pytanie czy mogę te wspomaganie jakoś do czasu naprawy wyłączyć lub zdemontować? Wiem że jazda na parkingu będzie udręką ale słyszałem że po demontażu silnika wspomagania jest lepiej bo nie musze też krecić wyłaczonym silnikiem który tez daje opór. Zostaje tylko kwestia czerwonej kontrolki kierownicy jakbym odpiął wszystkie kable od centralki wspomagania i zrobił osiowanie proxi to kontrolka by zgasła? Coś jak wycięcie z body centalki wspomagania