Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kawasaki GTR1000 - Po rozgrzaniu gaśnie, ostygnie i znowu chodzi i tak w kółko

23 Sie 2015 19:24 2583 22
  • Poziom 17  
    WItam, mam następujący problem. Moto przykładowo odpalam, wsiadam i jadę, jedzie super. Po przejechaniu kilku kilometrów zaczyna się dławić, nie przyśpiesza i wreszcie gaśnie. Nie chce odpalić, lub odpali ale jak się doda gazu to dusi się. Po odczekaniu kilku minut nagle odpala normalnie i jedzie elegancko aż po kilku kilometrach znowu dusi się i gaśnie. I tak w kółko. Po tym co poczytałem i rozmawiałem z ludzmi jest to raczej problem z elektryką. Sugestie są na cewki, akumulator, nagły brak iskry z jakiegoś powodu. Proszę o pomoc.
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Zanim zaczniesz zwalać na elektrykę, to spróbuj może odkręcić korek od baku. Może odpowietrzenie się zatkało i w zbiorniku robi się podciśnienie. Ja bym się najpierw czepił właśnie instalacji paliwowej.
  • Poziom 17  
    Tą sprawę wyeliminowałem na poczatku. Podczas awarii jest paliwo, mam filtr na wężu i widzę że jest pełny, zbiornik jest ok. Odpowietrzenie sprawne.
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Nie chodzi o to, czy filtr pełny. Może być, ale jeśli paliwo jest zasysane do góry, to nie dotrze do gaźników. Masz tam cztery cylindry, więc byłby to dziwny zbieg okoliczności, jakby wysiadły wszystkie cewki. Jeśli jesteś pewny elektryki, to szukaj niepewnego połączenia, które się nagrzewa, sprawdź, co się dzieje na impulsatorze, moduł... Tam masz dwie podwójne cewki. Więc załóż sobie sondy na nie i patrz, czy to znikają impulsy, czy jednak paliwo.
  • Poziom 17  
    Zbiornik się nie zapowietrza, ma odpowietrznik sprawny to juz sprawdziłem. Odpowietrzenie gaźników przedmuchane, chyba sprawne ale to sprawdzić ciężko. Nawet próbowałem jechać z otwartym zbiornikiem i otwartym kranikiem na przelew żeby nie było i nic to nie pomogło. Jednego czego nie jestem pewien to to czy jest iskra podczas awarii. Zanim dogrzebie się pod zbiornik to awaria minie, masakra.
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Zastąp zbiornik butelką, albo małym kanistrem i się przejedź. Jeśli jeszcze zbiornika nie zdjąłeś, to najwyższa pora i do przeglądu instalacja elektryczna i paliwowa, bo cały czas mam wątpliwości, co usterki w jej obrębie. Raz dwa razy jeździłem do reklamacji motocykla, gdzie właściciel się upierał, że to cewki, bo mechanik mu tak powiedział. Okazało się, że membranowa pompka paliwa dziwnie pracowała i nie chciała zasysać paliwa. Objawiało się szybkim jej cykaniem. I motocykl odpalał i do pewnego momentu też jechał. Niemal na siłę przepompowałem ją paliwem, porządnie zalałem i od tego czasu nie zawiodła. Albo był tam jakiś paproch na zaworku, albo powinienem zacząć wierzyć w skrzaty. Gaźniki synchronizowane? Króćce szczelne?
    Sprawdź też, czy np moduł nie nagrzewa się nadmiernie. Co z napięciem ładowania?
  • Poziom 17  
    Mi też to na początku wyglądało na nagły brak paliwa. DLatego jechałem z otwartym korkiem i kranikiem na przelew i paliwo leciało non stop i nic to nie zmieniło. Zbiornik zdejmowałem parę razy, do wymiany świec i wymiany filtra paliwa i przeglądu cewek i czyszczeniu ich styków na konektorach. Gaźniki ładnie zsynchronizowane. Podczas awarii cewki są chłodne i moduł zapłonowy też chłodny, a styki na nim są ładne dodatkowo przeczyściłem je. Króćce szczelne, na kablach nie ma choinki, żaden element całego motocykla nie reaguje i nie głupieje na plaki, psikawki, samostarty i wodę. Napięcie ładowania od 1500obr w górę 14V, bo na typowo wolnych obrotach 1000obr napięcie wynosi około 13V. Styk dodatni akumulatora z dużą ilością białego nalotu. Oczyściłem to, poprawiłem kable + i - a minus dałem dodatkowy żeby były dwa. Taki status sprawy na ten moment...
  • Poziom 17  
    Wczoraj się chciałem przejechać. Normalnie odpaliłem i pojechałem. U jechałem jakieś 3 km i dostał zadyszki i zgasł. Nie chciał odpalić. Zepchnąłem moto na parking. Postałem z 10 minut. Odpalił normalnie i pojechałem do domu. Dziś zdjął em zbiornik. Przedmuchałem odpowietrzenie i dopływ na gaźniku. Kranik zadziałałem ustami, paliwo leci jak z kranu grubym strumieniem. Juz sam nie wiem czy to brakuje nagle paliwa czy coś z zapłonem. Przykładowo jak jadę na max z otwartą na max manetką gazu to paliwa nie braknie i nie dusi się. Dopiero jak ujmę gazu to zaczynają się jaja. Raz tak było.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    I według mnie, to by wykluczało elektrykę. Bo ona albo by nawalała przy określonych obrotach, albo cały czas. A tu masz jakąś zadyszkę z paliwem lub powietrzem, takie jest moje zdanie. Ale jeszcze - nie zauważyłeś, czy na usterkę ma wpływ wilgotność?
  • Poziom 17  
    Nic na to nie wskazuje. Przy obecnych warunkach pogodowych raczej nie. Wczoraj wyczytałem na jakimś forum źe bywają przypadki źe jak na przewodzie jest filtr paliwa to dzieją się takie jaja. W sumie chciałem go wywalić ale tak bez przekonania. Ręce opadają
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Masz tam pompkę? Podciśnieniową lub elektryczną (pewnie membranowa)?
  • Poziom 17  
    On nie posiada pompki, zwykły kranik grawitacyjny, otwierany podciśnieniem z gażnika.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    No faktycznie robi się zagadkowo... Masz filtr paliwa założony. Nie robi się jakiś zakrętas na przewodzie paliwowym?
  • Poziom 17  
    Węźyk jest ok. Nie jest załamany. Ponownie się dokładnie przyjrzałem filterkowi podczas awarii i było w nim paliwa 1/5 filtra. Nie powinno być około 3/4? Jak zaleje gaźniki ręcznie to filtr jest niemal pełny. Jutro zrobię mały otworek we filterku w górnej jego części, gdzie nigdy nie zbiera się paliwo w celu takiego odpowietrznika, moźe coś to pokaże . Nie wiem nie wiem.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Nie rób otworu w filtrze, bo już całkiem padnie. Tam padający poziom paliwa jakoś zassie nowe. A jak zrobisz dziurę, to nie ma szans i jeszcze będzie groźnie (ostatnio się jakiś motocykl zapalił podczas jazdy i spalił doszczętnie na A4). Układ paliwowy zostaw szczelny!
    Też już sam nie wiem... Ja jestem bardziej elektryk, od tego jest mój kolega. Podpytam go o tą sprawę.
  • Poziom 17  
    Jutro się przejdę i dam mu jeszcze szansę po tym dmuchaniu. Jeśli nic to nie dało to zwalam gaźniki.
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    Kolego wywal ten filtr i sprawdź bez niego miałem podobny problem w moim bandziorku 600 cm kupiłem kilka filtrów i powiem ci ze 3 były uszkodzone niby było w nich paliwo ale tez jadę nagle buuu i czekam kilka min i znów jadę i winny był filtr niby coś tam paliwo dochodziło ale musiał jakiś pęcherz sie pojawiać po wywaleniu filtra trasa 30 km z prędkością 150 i zero problemów
  • Poziom 17  
    Tak jak pisałem wcześniej że na innym forum ktoś miał problemy podobne przez filter ek. Pomyślę o tym.
  • Poziom 17  
    No i usunąłem filtr paliwa. Dziś przejechałem 60 km trochę po mieście, trochę autostrada. Szybko i normalnie. V-max tez był:-) Nic się nie działo. Wszystko ok z motorkiem. Teraz tylko pytanie czy to przypadek czy juz będzie cały czas dobrze. Jeśli kilka wyjazdów będzie ok to napisze. Dzięki wszystkim za udział.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Będzie dobrze, dopóki nie zatankujesz gnojówki. A wiesz, jakie jest polskie paliwo.
  • Poziom 17  
    Dokładnie, teraz będę o tym cały czas myślał:-)
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Słuchaj, są teraz dostępne małe filtry paliwa, gdzie wkład filtrujący to sprasowane ze sobą kuleczki chyba metalu, bo złote. Mówi się na to "filtr Boscha". Dostaniesz w każdym motocyklowym. Może już wystarczy...
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    Jest jedna rada kupic dobry filtr ja zakupiłem mayle i powiem ze jak na razie nie narzekam. I kolego w baku też chyba powinien być filtr siatkowy na kraniku ja taki mam.