Witam serdecznie....
Miałem dziwny przypadek,zapaliła mi się kontrolka ładowania i faktycznie patrze brak ładowania.Rozebrałem alternator i się okazało że jedna szczotka się zawiesiła. Poskładałem alternator,ładowanie powróciło (14.6V). Ale zauważyłem że po włączeniu zapłonu nie zapala się kontrolka ładowania a po uruchomieniu silnika alternator ładuje.Myślałem że gdzieś coś z kablami,dałem nowe kable i dalej to samo.Kontrolka na 100% dobra bo jak przyłożę kabel "L" od alternatora do masy to kontrolka się zapala.Alternator ma 3 piny(+stały,+po stacyjce i kontrolka).Co dziwne razem z kontrolką ładowania umarła też kontrolka ciśnienia oleju,a wcześniej było wszystko ok.
Wie ktoś może jak się z tym poradzić??
Daje foto alternatora

Miałem dziwny przypadek,zapaliła mi się kontrolka ładowania i faktycznie patrze brak ładowania.Rozebrałem alternator i się okazało że jedna szczotka się zawiesiła. Poskładałem alternator,ładowanie powróciło (14.6V). Ale zauważyłem że po włączeniu zapłonu nie zapala się kontrolka ładowania a po uruchomieniu silnika alternator ładuje.Myślałem że gdzieś coś z kablami,dałem nowe kable i dalej to samo.Kontrolka na 100% dobra bo jak przyłożę kabel "L" od alternatora do masy to kontrolka się zapala.Alternator ma 3 piny(+stały,+po stacyjce i kontrolka).Co dziwne razem z kontrolką ładowania umarła też kontrolka ciśnienia oleju,a wcześniej było wszystko ok.
Wie ktoś może jak się z tym poradzić??
Daje foto alternatora