Witam,
Mam klopot z ukladem paliwowym, objaw trudno zapalic auto, zachowuje sie jakby byl uklad paliwowy zapowietrzony, jakby pompa nie miala sily podac paliwa, jak zapali to czasem pracuje normalnie czasem , aby w ogole dalej pracowal gaz musi byc wcisniety do konca a i tak jest maks 1000 pbr/min. Dodatkowo pojawil sie wyciek z pompy wtryskowej - nie zlokalizowalem skad.
Pytanie do was : w baku sa 2 wezyki , jeden ktorym paliwo leci do silnika, drugi to powrot, w trakcie wymiany baku serwis uszkodzil powrot paliwa. Uszkodzenie jest na goze, wiec nie jest zanurzone w paliwie tylko przy pelnym baku. I wreszcie pytanie , czy uklad moze sie zapowietrzyc przez ten wezyk do powrotu paliwa?
W prawidlowo funkcjonujacym ukladzie - w zbiorniku oba wezyki stalowe schodza na sam dol zbiornika, sa oba caly czas zanurzone w paliwie.
Pozdrawiam,
Radek
Mam klopot z ukladem paliwowym, objaw trudno zapalic auto, zachowuje sie jakby byl uklad paliwowy zapowietrzony, jakby pompa nie miala sily podac paliwa, jak zapali to czasem pracuje normalnie czasem , aby w ogole dalej pracowal gaz musi byc wcisniety do konca a i tak jest maks 1000 pbr/min. Dodatkowo pojawil sie wyciek z pompy wtryskowej - nie zlokalizowalem skad.
Pytanie do was : w baku sa 2 wezyki , jeden ktorym paliwo leci do silnika, drugi to powrot, w trakcie wymiany baku serwis uszkodzil powrot paliwa. Uszkodzenie jest na goze, wiec nie jest zanurzone w paliwie tylko przy pelnym baku. I wreszcie pytanie , czy uklad moze sie zapowietrzyc przez ten wezyk do powrotu paliwa?
W prawidlowo funkcjonujacym ukladzie - w zbiorniku oba wezyki stalowe schodza na sam dol zbiornika, sa oba caly czas zanurzone w paliwie.
Pozdrawiam,
Radek