Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Junkers/WRDP 14 - Po 4 latach nagrzewnica dziurawa jak ser szwajcarski

29 Sie 2015 07:50 2469 7
  • Poziom 13  
    Witam, czy to normalne, że w termie Junkers WRDP14 po 4 latach stosunkowo nieintensywnego używana (latem mam ciepłą wodę z solara) mam już kolejny przeciek w nagrzewnicy?
    Wcześniej miałem już ze 2 - zostały zaklejone i trzymają ale niestety znowu jest nowa.

    Zastanawiam się więc nad zakupem nowej nagrzewnicy - niemniej chyba wolę zamiennik, który wg sprzedawcy jest zrobiony z grubszej miedzi.

    Dodano po 1 [minuty]:

    PS: Woda cieknie na łączeniu rurek z tą miedzianą "skrzynką" dookoła której idą - tak jakby w miejscach gdzie rurki są do niej lutowane.
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 35  
    Przecieki powinny pojawiać się dopiero po kilkunastu latach eksploatacji (uważa się, że wężownica powinna wystarczyć przynajmniej na 10 lat). Warto zwrócić uwagę na eksploatację piecyka, w tym regulację. Po pierwsze, czy nie jest rozregulowany (może ta plomba została zdjęta, przekręcone coś śrubokrętem i potem na niby zaplombowane. Po drugie, zapewne pokrętło gazu jest nastawiane "na full", przez co piecyk jest mocno obciążony. Lepiej użytkować tak, by nie trzeba było mieszać ciepłej wody z zimną - będzie oszczędność gazu i większa żywotność nagrzewnicy. Może też nagrzewnica była nieczyszczona? Ja mam taki sam piecyk (WRDP 14-2B), który ma 4,5 roku i nawet baterie nie były wymieniane (jeszcze zapala). Pokrętło gazu mam ustawione prawie cały czas na minimum (czasem na więcej, gdy trzeba bardziej gorącej wody, np. do wypłukania czegoś z agresywnej chemii, np. ACE). Ta miedziana skrzynia często nazywana jest nagrzewnicą. W niej na górze też są rurki, ale gęsto użebrowane, i to one są wymiennikiem ciepła (tak po prawdzie nagrzewnicą jest cała ta "skrzynia" wraz z okalającą ją wężownicą (jest to nierozbieralna całość). To połączenie nie może być zwykłym, miękkim lutowaniem (cyną) lecz wysokotemperaturowym - więcej niż twardym (mosiądzem).
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 13  
    Dziękuję za odpowiedź.
    Terma temperaturę miała ustawioną zwykle max. na połowę a ostatnio na minimum (choć i tak dawała temperaturę 50-60C).
    Co najwyżej ten drugi regulator miała ustawiony tak, aby szybko następował zapłon - bo jak dałem mocniej w lewo to się czasem nie zapalał.
    Czy można jeszcze gdzieś zmniejszyć moc termy poza tym regulatorem na obudowie?

    Lepiej kupić oryginał nagrzewnicy za 590zł czy zamiennik za 450? ew. mam też na oku niby roczny używany oryginał nagrzewnicy za ok. 300zł.

    PS: Nagrzewnicy nie czyściłem - trzeba ją czyścić?

    PS2: Poprzednie nieszczelności zalepiłem takim preparatem do uszczelniania pieców - takie spoiwo w tubie, które twardnieje po paru godzinach na kamień. Nawet nieźle trzyma tylko co z tego skoro pojawiają się nowe nieszczelności.
  • Poziom 35  
    Piecyki wymagają okresowej konserwacji, do której zalicza się m. in. (raczej - przede wszystkim) czyszczenie nagrzewnicy. Przeciętnie wymaga co ok. roku, ale można też obserwować, kiedy wymaga pilnie czyszczenia, np. wtedy gdy nie ma ciągu i płomień przedostaje się na zewnątrz tej skrzyni (wtedy jest już stan bardzo zły -totalnie zapchana). Częste zanieczyszczenie się nagrzewnicy może być spowodowane złym spalaniem gazu, np. zbyt małą ilością powietrza, rozregulowaniem palnika (zbyt duża moc), zanieczyszczeniem palnika (też się czyści) itp.
    Ja byłbym za kupnem oryginalnej nagrzewnicy.
    Co do mocy, to najpierw trzeba sprawdzić, czy piecyk nie jest rozregulowany. Najprostszy sposób jest następujący (inny - tylko dla serwisu): 1. nastawić pokrętło gazu na piecyku na max. 2. pokrętło wody skręcić w prawo (nie musi być do oporu), 3. odkręcić kan jednocześnie nad wanną i umywalką (jeśli pokrętło jest bardzo w prawo wystarczy jeden kran, jeśli nie jest nadmiernie zdławiony perlatorem), wziąć zegarek z sekundnikiem (lub stoper) i obserwować gazomierz (w danej chwili nie używać innych przyborów gazowych, np. kuchenki) - w ciągu minuty piecyk powinien zużyć ok. 48 l. gazu (48,3) - jeśli to gaz ziemny wysokometanowy. Jeżeli zużycie gazu jest zgodne z danymi techn, lub nie odbiega od nominalnego o więcej niż 10% piecyk nie wymaga regulacji, a jeśli różnica jest większa - konieczna regulacja i powinien to zrobić serwis (odradzam zdejmowania plomby na śrubie a zwłaszcza częstego kręcenia tą śrubą, gdyż jest uszczelniona oringiem a na skutek częstego kręcenia oring może się wytrzeć i będzie uchodził gaz). Minimalna moc (ustawienie pokrętła gazu w prawo) ustawia się sama.
    Rzeczywiście ustawienie "drugiego" regulatora (wody) w prawo powoduje zapłon przy mniejszym strumieniu wody i daje mniejszy przepływ wody (ale bardziej gorącą wodę) a odkręcenie go w lewo daje większy przepływ i słabiej ogrzaną wodę (i wymaga wtedy większego ciśnienia do zapłonu). Pewnie ten regulator wody jest skręcony max. w prawo, jeśli przy nastawie gazu na minimum woda ma 50-60 stopni. Jeśli nie jest tak, to terma jest rozregulowana. W mojej termie (taka sama) przy ustawieniu wody na minimum a gazu na maksimum (ja to sprawdzałem) maksymalna temperatura wody, jaką daje się osiągnąć to nieco ponad 70 stopni (latem do 75) - ale przy gazie na max. i pokrętle wody do oporu w prawo.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Montowałem te zamienniki zakupione przez klientów, trzeba upychać palnik na siłę, przyginać doginać by wszystko spasować....Nie polecam tylko oryginał.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Zamienniki się zakamieniają w przeciwieństwie do oryginału. Po 2 latach zaczyna się hałas
  • Poziom 35  
    Zakamienienie można ograniczyć, gdy będzie się właściwie eksploatowało piecyk, czyli unikało podgrzewanie wody do zbyt wysokich temperatur (należy podgrzewać tak, by nie było trzeba mieszać z zimną).
  • Poziom 13  
    Dziękuję za naprowadzenie - powoli chyba zaczynam rozumieć co ją wykończyło. Otóż mam termę na parterze w kuchni. Poza tym woda z niej wykorzystywana jest jeszcze w łazience piętro wyżej.
    Gdy coś w niej regulowałem, o ustawiałem tak, aby odkręcając wodę w kuchni, terma się zapalała... no a w kuchni mam na kranie dość mocno ograniczające przepływ sitko (z sitkiem w ciągu minuty leje się ok. 3l wody). Przy takim przepływie terma zapalała się gdy prawe pokrętło przekręcone było niemal do końca w prawo.
    Gdy sitko z kranu zdjąłem, mogę prawe pokrętło przekręcić tak mniej-więcej do 2/3 zakresu w lewo...
    No a temperatura wówczas spada z ok. 60 na ok. 45C (regulator temperatury w termie ustawiony na minimum).
    Czy to może być więc przyczyna dziurawej nagrzewnicy?

    Czy więc zbyt gęste sitko na kranie zawsze powoduje problemy z zapalaniem termy?