logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

UAZ 469B - Zbyt wysokie ładowanie i kłopot z prawidłowym podłączeniem

Dryfter69 29 Sie 2015 19:53 3201 10
REKLAMA
  • #1 14956531
    Dryfter69
    Poziom 2  
    Witam. Jest to mój pierwszy post więc przepraszam jeżeli coś jest źle. Mam problem z ładowaniem w Uazie 469B. Dziś podłączyłem alternator tak że w końcu coś ładuje ale ładuje on z takim napięciem że po wyłączeniu zapłony i wyciągnięciu kluczyka auto dalej chodzi, odłączenie klem od aku też nic nie daje. Praktycznie auto jest samowystarczalne;P Mierzyłem miernikiem i napięcie skacze ale na większych obrotach ok. 15,6 - 15,9 a raz mi miernik nawet pokazał 17 i zaczęło powoli spadać ale uznałem to za przypadek. Po odłączeniu regulatora na włączonym silniku napięcie spada do ok. 13,6. Podłączenie tego wygląda tak. Z alternatora wychodzą 2 kable. Jeden wpięty do konektora i leci do pinu 67 w regulatorze (Wzbogacenie) a drugi pin to 15 (D+) leci do + po stacyjce. Drugi kabel podłączony do alternatora jest na śrubkę. Podłączony jest do + po stacyjce czyli normalnie do wszystkiego co potrzebuje prądu... Światła, zapłon itp. Może mi ktoś powiedzieć czy mam to dobrze podłączone? Czegoś brakuje? Coś jest nie tak? Czy może regulator do wymiany?
  • REKLAMA
  • #2 14956580
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Zacznij może od początku. Jaki tam silnik (bo to w końcu auto, gdzie bardzo często robiono przeszczepy), jaki alternator i zrób choć poglądowy schemat tego, jak podłączyłeś. Bo na razie to trochę chaos, brak danych, a z opisu wygląda na partyzantkę. Skąd wziąłeś opis zacisku 67 jak "wzbogacanie"?
  • REKLAMA
  • #3 14956594
    MACIEK_M
    Poziom 29  
    Źle podłączyłeś alternator.

    Najpierw troche poczytaj np. to , a dopiero potem bierz się za robotę.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #4 14956600
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #5 14956731
    Dryfter69
    Poziom 2  
    Błażej napisał:
    Zacznij może od początku. Jaki tam silnik (bo to w końcu auto, gdzie bardzo często robiono przeszczepy), jaki alternator i zrób choć poglądowy schemat tego, jak podłączyłeś. Bo na razie to trochę chaos, brak danych, a z opisu wygląda na partyzantkę. Skąd wziąłeś opis zacisku 67 jak "wzbogacanie"?


    Schemat już dołączam. Opis zacisków wziąłem z opisu ich na regulatorze (WZB. Myślałem że to skrót od wzbogacenie). Dołączam zdjęcie regulatora. Silnik jest z Żuka ale alternator z tego co wiem siedzi tam orginalny z Uaza.


    Rysunek jak to jest teraz
    Regulator
    Regulator


    georgesgr napisał:
    Dryfter69 napisał:
    15 (D+) leci do + po stacyjce. Drugi kabel podłączony do alternatora jest na śrubkę. Podłączony jest do + po stacyjce

    Zaden z zaciskow alternatore nie powinien byc polaczony z + po stacyjce. To polaczenie powoduje, ze nie mozesz zatrzymac silnika.
    Dwa cienkie kable ida do regulatora, gruby ze sruby do akumulatora (w praktyce do stacyjki, ale do jej zasilania w +12 V permanentne z amperomierza).

    Dodano po 1 [minuty]:

    Tutaj znajdziesz schemat: http://i18.photobucket.com/albums/b121/aardvark_1964/UAZ-469/General/elektro469.jpg


    Dzięki za schemat. Czyli gruby kabel ze śruby alternatora ma lecieć do pinu - na amperomierzu a do pinu + na amperomierzu ma być po prostu + po stacyjce?

    A co do tych dwóch cienkich kabli... U mnie jest oprócz tego grubego na śrube jeszcze tylko jeden wychodzący z alternatora. Jest jeszcze jeden pin ale nie jest on podłączony. Regulator nie jestem pewien ale dostałem go od kolegi i on mówił że to z Uaza.
  • #6 14956926
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #7 14956953
    Dryfter69
    Poziom 2  
    georgesgr napisał:
    Dryfter69 napisał:
    do pinu + na amperomierzu ma być po prostu + po stacyjce?

    NIE!!!!
    Nie masz zielonego pojecia o elektryce? Jesli tak, to zawolaj kogos kumatego zanim spalisz auto.


    No właśnie tak zalecił mechanik....

    A po drugie nawet na schemacie tak jest. + idzie ze stacyjki po topikach do amperomierza.
  • #8 14957236
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Chłopie, centralnie wszystko skopałeś. Odpowiedz w końcu na pytanie jaki masz silnik. Na forum jest też instrukcja zamieszczania zdjęć i obrazków.
  • #9 14957323
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #10 14957690
    Dryfter69
    Poziom 2  
    To może od początku... Nie wszystko jeszcze rozumiem i nie mam żadnego elektronika czy elektryka do pomocy niestety. Więcej bym zrozumiał jakby ktoś mi rozrysował jak to podłączyć. I proszę nie krzyczcie na mnie bo według schematu to jest innaczej. Ze rozrusznika jest + na stacyjke a ze stacyjki na amperomierz. Następna rzecz, amperomierz ma 2 piny oznaczone + i -. - To według schematu masa ale po co tam masa skoro bez podłączania tego pinu normalnie ten amperomierz działa bo jest w końcu przykręcony do blachy. Zaznaczyłem na schemacie zielonym kolorem jak idzie ten + o którym mówie.

    http://i.imgur.com/Nr0zQP4.jpg

    A silnik przecież pisałem wyżej że z żuka

    edit

    Wyczytałem troche w necie teraz że + z aku idzie do rozrusznika. Ten gruby kabel z altka też powinien iść do rozrusznika a teraz jeżeli to jest dobrze to jutro to przełącze tylko napiszcie mi czy dobrze i teraz jak podłączyć regulator... Pin 15 (D+) z regulatora ma iść do altka chyba ale do którego pinu bo są 2 wolne... Jutro dokładnie ogarnę ten altek bo może te piny są podpisane chociaż nic tam nie widziałem. A co z pinem 67? On powinien iść po lampce ładowania do stacyjki?
  • #11 14957754
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Rozłącz tą elektrykę, co ją tam pospinałeś. Zrób zdjęcia alternatora, bo oznaczenia, które podajesz nie pasują ani do rosyjskiego, ani do polskiego produktu.
    Nie umiesz czytać schematów niestety...
    Dryfter69 napisał:
    Ze rozrusznika jest + na stacyjke

    Nie z rozrusznika, tylko z akumulatora. Zacisk rozrusznika jest tu tylko oszczędnością przewodów.
    Dryfter69 napisał:
    amperomierz ma 2 piny oznaczone + i -. - To według schematu masa ale po co tam masa skoro bez podłączania tego pinu normalnie ten amperomierz działa bo jest w końcu przykręcony do blachy.

    Jakbyś sobie powiększył schemat, to byś zauważył, że ta masa nie idzie do amperomierza, a do oprawki żarówki oświetlenia skali, czyli do całkiem osobnego obwodu. A schemat alternator - amperomierz - akumulator jest banalnie prosty: wyjście prądowe z alternatora jest połączone z zasilaniem głównym stacyjki (pomarańczowy). Tam rozdziela się na obwód idący do bezpiecznika i idący do amperomierza (fioletowe). Nie wiedzieć czemu na schemacie jest namalowany woltomierz, ale legenda głosi już, że to amperomierz i tego się trzymajmy. Obwód świateł nas nie interesuje w tej chwili. Z amperomierza połączenie idzie do zacisku prądowego na rozruszniku (ponownie pomarańczowy), a z tego zacisku leci już bezpośredni na akumulator. I działa to tak, że podczas pracy prąd z alternatora jest dostarczony do stacyjki, skąd jest dystrybuowany do wszystkich odbiorników, a to "co zostaje" (no jak to prościej wyjaśnić?) przez amperomierz leci do akumulatora ładując go. I tą wartość amperomierz pokazuje. Układ banalnie prosty! Tylko trzeba popatrzyć na schemat.
    Jeszce raz - zrób zdjęcie alternatora, bo on wydaje się mocno podejrzany.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Dryfter69 napisał:
    Ten gruby kabel z altka też powinien iść do rozrusznika

    Nie do rozrusznika, a do akumulatora. To, że idzie przez rozrusznik jest tylko oszczędnością na miedzi. Bo z rozrusznika i tak idzie najgrubszy w aucie do akumulatora.
    I wcale przewód prądowy z alternatora nie musi iść bezpośrednio do akumulatora. Tak się dzieje właśnie w uazie. To znaczy idzie, ale po drodze rozdziela się do odbiorników i przechodzi przez amperomierz. I przez niego odbywa się to bezpośrednie połączenie.
REKLAMA