Miłośnicy symulatorów lotów często starają się nieco wzbogacić zabawę wykorzystując różnego rodzaju gadżety mające wprowadzić nieco więcej realizmu. Dla osób, które dysponują sporą gotówką są to często komercyjne wolanty i tablice rozdzielcze. Czasami wśród entuzjastów pojawiają się prawdziwi zapaleńcy, którzy własnoręcznie budują repliki kokpitów czy nawet całych kabin. Jak wiadomo nie każdy jest majętny (wręcz większość) na tyle by pozwolić sobie na tego rodzaju wydatki. Jednak wśród miłośników podniebnych walk nie jest to problem i przy niewielkich nakładach finansowych są oni w stanie zbudować nie tyle repliki kokpitów, co urozmaicające grę gadżety. Takim gadżetem jest właśnie poniższy kontroler składający się z kilku przełączników, diod LED, pokręteł itp. Urządzenie pracuje w oparciu o moduł Teensy, chociaż z powodzeniem można próbować modyfikować zamieszczony na stronie kod źródłowy dostosowując go do jakiegokolwiek modułu Arduino. Wszystkie elementy zostały połączone przewodowo z płytką uniwersalną, na której zamontowano Teensy. Kontroler łączy się z komputerem przez USB. Wszystkie elementy zostały umieszczone w gotowej obudowie oklejonej od frontu wydrukowanym wzorem panelu. Boki z kolei autor okleił okleiną z wzorem typu carbon. Może i urządzenie nie jest niesamowicie skomplikowane, ale jest dosyć prostym gadżetem, który ktoś być może spróbuje powielić lub zmodyfikować na własne potrzeby.
Źródło http://www.instructables.com/id/Lets-make-a-game-controller/?ALLSTEPS
Fajne? Ranking DIY