Witam was koledzy i koleżanki. Problem jest tego typu że w moim aucie spada moc... Mianowicie 2 tygodnie temu miałem problem z powrotem do domu z nad morza... Szukałem przyczyny i myslałem ze ako słabe nie trzymało napięcia co się okazało pojechałem w bydgoszczy do magików na grunwaldzką do rozrusznik service.Pierwsze co proszę pana Nie ma stałego i słabe napięcie podaje Alternator mówię hmm Ok robimy zostało wymienione 3 rzeczy w Alternatorze.Alternator Valeo.Wymienione Napinacz,Rolka Paska Napinacza,i Moduł Elektroniczny wraz ze Szczotko trzymaczem. Po wymianie Napięcie pod obciązeniem w granicach 13,85,13,95A.Zapłaciłem zadowolony wyjeżdzam na grunwaldzką ruszam ze świateł Zapinam 1 ruszam Dwojka Nagle obrotomierz sru do góry wyrywa aż motor spod tyłka mówie chyba dolozyli mu z 30 koni mowie nie ten Samochód wiadomo nowe ładowanie Okej... teraz jeżdżę nim po miesćie i znowu wciskam pedał do podłogi na dwójce a tu znowu jak bym jechał 1,6 benzyną .... a nie dwulitrowką Fsi .... panowie gdzie szukać przyczyny ? Znowu brakuje mu Mocy 1 mechanik zaczął mi mówić zeby wejsc pod audice i zobaczyć wykręcić Kable od Masy czy stykają sie dobrze czy nie i czy nie mają przebić ... od alternatora mowie nie wiem gdzie szukac przyczyny pomóżcie bo czuje jak by z 40 koni uciekło. samochod odpala normalnie dobrze jedzie wszystko zadnych błedów chociaż zapalił mi sie z 1,5 tyg temu czujnik emisji spalin jak zapiepszałem ^^ do torunia i nie wiem gdzie pies Pogrzebany gdzie szukac pomocy.z góry dziękuje za wysłuchanie i liczę na waszą pomoc pozdrawiam. Michał