Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Podłączenie świetlówek kompaktowych na "połowę mocy"

hubalaga 02 Sep 2015 09:36 1086 6
  • #1
    hubalaga
    Level 9  
    Kupiłem lampy do domu. Niestety są dwu przewodowe, a włącznik i cała instalacja przewiduje możliwość podłączenia dwóch obwodów. Żal nie skorzystać. Chciałbym pod jeden włącznik podłączyć lampę na "pełną moc" a pod drugi "na pół mocy"/. Robiłem już tak w jednym miejscu, ale wtedy były to "żarówki" ledowe (pod jeden włącznik dołożyłem w szereg kondensator, kilkaset nano na 400V). Działa od dwóch lat.

    Tutaj, ponieważ odbiornikiem są 3 świetlówki kompaktowe, mam obawy że tak łatwo nie pójdzie. Nie boję się o stabilność oświetlenia - wydaje mi się że nie będzie problemu, ale o sam zapłon. Może moje obawy są nieuzasadnione? Może dać oprócz kondensatora w szereg jakiś dodatkowy kondensator równolegle? Albo jakiś dławik?
    Nie mam pomysłu :-)
  • #2
    hubalaga
    Level 9  
    coś czuję, że temat coś zagiął forumowiczów. Noo.... Nikt naprawdę nie kombinował z takim rozwiązaniem?
  • #3
    Przemko21
    Level 25  
    swietlówki potrzebuja odpowiedniego napiecia i pradu zeby wystartowac. Swieca za pomoca luminescencji, zatem nie ma mozliwosci zmiejszenia jasnosci swiecenia.
    wystarczy poczytac o zasadzie dzialania swietlówek...
  • #4
    hubalaga
    Level 9  
    Przemko21 wrote:
    swietlówki potrzebuja odpowiedniego napiecia i pradu zeby wystartowac. Swieca za pomoca luminescencji, zatem nie ma mozliwosci zmiejszenia jasnosci swiecenia.
    wystarczy poczytac o zasadzie dzialania swietlówek...


    wiele lat temu powstały układy ściemniaczy do świetlówek kompaktowych...
  • Helpful post
    #5
    User removed account
    User removed account  
  • #6
    hubalaga
    Level 9  
    I to zrobię - dam znać czy wyszło jak przeżyję :-)
  • Helpful post
    #7
    DVDM14
    Level 35  
    hubalaga wrote:
    Przemko21 wrote:
    swietlówki potrzebuja odpowiedniego napiecia i pradu zeby wystartowac. Swieca za pomoca luminescencji, zatem nie ma mozliwosci zmiejszenia jasnosci swiecenia. wystarczy poczytac o zasadzie dzialania swietlówek...
    wiele lat temu powstały układy ściemniaczy do świetlówek kompaktowych...


    Pal licho luminescencję, ona problemem nie jest. I jak już wchodzimy w te tematy, to świetlówka najpierw wykorzystuje wyładowanie w mieszaninie gazu obojętnego i oparów rtęci, które emituje ultrafiolet a następnie luminofor przekształca go na światło widzialne. Gdyby wydowaniu "obciąć" prąd, światła byłoby mniej.

    No właśnie, ale tu jest problem. Problemem tym jest statecznik eleltroniczny, czyli de facto przetwornica. Takowy dąży do utrzymania stałej mocy wyładowania niezależnie co podamy na zasilanie, z tego powodu zwykłej świetlówki nie da się ściemnić zmniejszając napięcie. Do tego sam kondensator wejściowy już eliminuje wszelkie regulatory fazowe, PWM itd.

    Co do ściemniaczy do świetlówek kompaktowych, to z tego co orientuję się istnieją dwie opcje:

    -Specjalne świetlówki ściemnialne - dzięki odpowiednio zbudowanej elektronice można je regulować chociażby klasycznymi regulatorami fazowymi (ściemniaczami).
    -Świetlówka bez wbudowanego statecznika ("goły" jarznik), a w oprawie statecznik elektroniczny z możliwością regulacji. W tej konfiguracji jako "ściemniacz do świetlówki" działa sam jej statecznik.

    Obawiam się, że innych możliwości nie ma.

    W przypadku lamp LED miałeś prościej, większość tanich ma zamiast przetwornicy zwykły zasilacz RC, więc ograniczając prąd skutecznie zmniejszyłeś jasność.

    Tu to raczej nie zadziała. Problemy z zapłonem to jedno. Ciężko powiedzieć jak się zachowa statecznik świetlówki gdy ograniczysz mu dopływ prądu w ten sam sposób... Możesz spróbować eksperymentalnie co się będzie działo, ale nie sądzę by to mogło działać stabilnie (o ile w ogóle).