Witam mam dosyć wielki problem z fiatem brawo 1.6. Samochód od jakiegoś czasu na wolnych obrotach przy zimnym silniku zaczyna gasnąć. Gdy się rozgrzeje i przejedzie nim kawałek wszystko wraca do normy lecz na dłuższym postoju chodź by i w korku zdarza się ze obroty z 900 spadają na 100 i samochód po prostu zgaśnie. Drugim problemem jest to ze podczas jazdy czasem ma taki humor ze jest mulasty i nie da się nim w ogóle przyspieszać, redukcja biegu w ogóle nie wchodzi w grę bo wtedy całkowicie jechać się nie da lecz gdy pojedzie się chwile na takim mule słychać jeden lub więcej strzałów z pod maski i wszystko wraca do normy. Pytanie moje brzmi czemu tak się dzieje i w miarę możliwości jak to naprawić ?. Dodam ze w ostatnim czasie wymieniłem łącznik elastyczny w tłumiku, filtr gazu i sondę lambda ponieważ stara była po prostu urwana. Samochód kupiłem około miesiąca temu. Przed wymiana sady tylko gasł na wolnych po wymianie zaczęło się strzelanie. W samochodzie jest najtańsza instalacja gazowa, palony tylko ma gazie na paliwie wcale nie odpala. Pozdrawiam i proszę o pomoc.