Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektrownia o ujemnej emisji CO2

jacu007 02 Wrz 2015 15:18 2916 13
  • Elektrownia o ujemnej emisji CO2
    Scenariuszem marzeń każdego, komu leży na sercu ochrona klimatu ziemi, są elektrownie z ujemną emisją, CO2. Już niedługo to marznie może stać się rzeczywistością dzięki lasom na południu USA i otworom na dnie Morza Północnego.

    Elektrownia węglowa Drax w hrabstwie Yorkshire jest jedną z największych tego typu elektrowni na świecie i jednoczenie jednym z największych światowych emitentów gazów cieplarnianych. Ocenia się, że pokrywa ona 10 % całego brytyjskiego zapotrzebowania na energię i produkuje 23 mln ton, CO2 rocznie.

    W celu zmiany tego stanu rzeczy, firma będąca operatorem elektrowni, postanowiła zastąpić węgiel stosowany w instalacji, granulatem z biomasy. Z początkiem lipca elektrownia osiągnęła już poziom spalania na poziomie 50% surowca z biomasy, sprowadzanej przede wszystkim z USA. Eksporterem surowca są przede wszystkim stany Luizjana i Missisipi, gdzie działają tartaki przekształcające, drewno wycięte z lokalnych lasów, drewno odpadowe i wióry w suchy i skompresowany granulat. Tak wytworzone paliwo, jest następnie transportowane do Anglii statkami z portu Baton Rauge w Luizjanie. W mniejszym stopniu będą wykorzystywane surowce z Kanady czy Brazylii. W sumie ponad 7 mln ton granulatu przejdzie przez Atlantyk w przyszłym roku. Tylko 5% biomasy, głównie słomy i miskantu, będzie pochodzić od lokalnych dostawców.

    Kolejnym krokiem jest przechwytywanie i magazynowanie powstałego podczas spalania dwutlenku węgla. Jeżeli rząd Wielkiej Brytanii da zielone światło dla wartego 500 mln projektu, od 2020 roku będzie możliwe przechwytywanie i przesyłane rurociągiem 165 km 2 mln ton dwutlenku węgla rocznie. Powstały CO2 byłby sekwestrowany w warstwach wodonośnych pod dnem Morza Północnego. Aby wzmocnić dodatkowo efekt, planuje się posadzenie wokół elektrowni plantacji z krzewów i drzew w tym m.in. wierzby energetycznej, co ma spowodować, że elektrownia stanie się jednym z największych na świecie pochłaniaczy dwutlenku węgla. Na początku 2016 roku elektrownia w Drax ma zasilać granulatem z biomasy cztery z sześciu generatorów.

    Pytaniem pozostaje pozom emisji dwutlenku węgla podczas produkcji biomasy. Przedstawiciele elektrowni twierdzą, że będzie to powodem produkcji jedynie 14% dwutlenku węgla, który byłby w tym samym czasie wyemitowany do wytworzenia tej samej energii ze spalania węgla. Dodatkowo poziom ten ma być niejako neutralizowany poprzez nasadzenia drzew wokół elektrowni jak i w samej Ameryce Północnej.

    Jednym z głównych celi elektrowni w Drax jest również zachęcenie innych do lepszego zarządzania lasami. Poprzez zapewnienie rynku zbytu na produkty z gospodarki leśnej, zapewnia się szybszy rozwój użytków leśnych w USA.

    Potwierdza to dziekan wydziału leśnictwa na Uniwersytecie w Georgii twierdząc, że rynek dla produktów z drewna jest powodem, dla którego, amerykańskie lasy powiększają swoją powierzchnię w ostatnich dziesięcioleciach. Wiele z nich rośnie na dawnych plantacjach bawełny, przyczyniając się do pochłaniania dwutlenku węgla z atmosfery.

    Elektrownia o ujemnej emisji CO2

    Źródło:
    https://www.newscientist.com/article/mg227303...ds-first-power-plant-with-negative-emissions/

  • #2 02 Wrz 2015 15:51
    Pocieszny
    Poziom 38  

    Jestem ciekaw czy ten zmagazynowany pod dnem morza dwutlenek węgla będzie tam wiecznie siedział i jaki będzie ewentualny skutek jego uwolnienia.

  • #3 02 Wrz 2015 17:25
    jnk0le
    Poziom 18  

    Zamiatanie problemu pod dywan nie jest jego rozwiązaniem. Znacznie sensowniejszym pomysłem byłoby tłoczenie tego CO2 do jakichś szklarni.

    A czy ktoś już może liczył jak szybko poziom tlenu w atmosferze spadłby o 1p% gdyby każdy wyprodukowany gram CO2 byłby składowany pod dnem morza ?

  • #4 02 Wrz 2015 17:33
    japko1024
    Poziom 17  

    W naturalnych lasach drewno z połamanych drzew rozkłada się i użyźnia glebę. Gdy człowiek je zabiera, trzeba stosować nawozy albo ziemia będzie wyjałowiona, więc taka elektrownia też nie jest do końca ekologiczna. Ilość CO2 emitowana przez działalność człowieka jest znikoma w porównaniu z tą powstającą naturalnie, natomiast degradacja gleby jest znacznie większym problemem. Jaką temperaturę można uzyskać spalając biomasę? Im wyższa temperatura spalania, tym wyższa sprawność elektrowni.

  • #5 02 Wrz 2015 17:38
    tronics
    Poziom 36  

    Ale głupoty. To może niech od naszych (czyt. polskich) limitów CO2 odliczą produkcję O2 rolniczo-leśną i zobaczymy kto wychodzi na plus, a kto na minus w EU. I niech Ci na plusie (CO2) płacą.

  • #6 02 Wrz 2015 19:16
    timo66
    Poziom 22  

    Ciekawe czy została wzięta pod uwagę praca takiego silnika na statku, który tą biomasę ma przetransportować. Taki 50-100tKM silnik spala około 1-3l paliwa na cykl tłoka. Prędkość silnika pewnie nie przekracza 100obr/min, do tego kilka dni na przepłynięcie i mamy te minusowe tysiące ton CO2
    Bardziej to śmierdzi na lewy interes z przyszywka ECO

  • #7 03 Wrz 2015 07:17
    koczis_ws
    Poziom 25  

    Zastanawia mnie jedno. Spalają biomasę i CO2 magazynują po dnem, a czy tego CO2 ze spalanie węgla się nie da ?
    Moim zdaniem dwutlenkiem węgla pochodzącym ze spalania biomasy nie ma się co przejmować bo pochodzi z roślin z bieżącej fotosyntezy i gospodarka leśna jest w stanie go zbilansować. Gorszy jest ten, który pochodzi ze spalania węgla powstałego z roślin z przed milionów lat bo się nie bilansuje.
    A tak w ogóle najlepiej z drewna wytwarzać jakieś przedmioty, bo zarówno jego spalanie jak pozostawienie w lesie żeby zgniło powoduje emisję CO2.

  • #8 03 Wrz 2015 13:00
    Phaeton
    Poziom 14  

    Jest jeszcze kwestia transportu biomasy na ogromne odległości. Ile ropy muszą spalić takie statki. Moim zdaniem spalanie biomasy w takiej formie to działanie wysoce nieekologiczne. Wyciągamy z obiegu też dużo substancji nieorganicznych np. potasu fosforu i azotu, które są niezbędne roślinom. Ciekawe co oni robią potem z popiołem?

  • #9 03 Wrz 2015 14:51
    koczis_ws
    Poziom 25  

    Phaeton napisał:
    Jest jeszcze kwestia transportu biomasy na ogromne odległości. Ile ropy muszą spalić takie statki. Moim zdaniem spalanie biomasy w takiej formie to działanie wysoce nieekologiczne. Wyciągamy z obiegu też dużo substancji nieorganicznych np. potasu fosforu i azotu, które są niezbędne roślinom. Ciekawe co oni robią potem z popiołem?


    Przewożą z powrotem do Ameryki i cała para w gwizdek :D

  • #10 03 Wrz 2015 15:38
    tronics
    Poziom 36  

    Cytat:
    Moim zdaniem dwutlenkiem węgla pochodzącym ze spalania biomasy nie ma się co przejmować bo pochodzi z roślin z bieżącej fotosyntezy i gospodarka leśna jest w stanie go zbilansować. Gorszy jest ten, który pochodzi ze spalania węgla powstałego z roślin z przed milionów lat bo się nie bilansuje

    Warto zadać sobie pytanie o zawartość O2 w atmosferze w okresie późnego karbonu (i zawartość CO2 przez cały okres karbonu). Może nagle się okazać, że natura sobie właśnie spokojnie poradziła z WIELOKROTNIE wyższym stężeniem CO2. Natomiast inicjatyw rzeczywiście pro-ekologicznych jest niewiele, a te co się pojawiają to zwykły skok na kasę z mizernym skutkiem dla poprawy zanieczyszczeń. Kwestię oczyszczania rzek jak i retencji wody opadowej dawniej załatwiały naturalne rozlewiska, których po "wyregulowaniu koryt" prawie w Polsce nie ma - i w tym momencie trudno się dziwić temu, że nawet kilka dni intensywnych opadów powoduje stany alarmowe, a kilka godzin bardzo intensywnych skutkuje lokalnymi podtopieniami. Żaden pomysł człowieka dot. regulowania aspektów środowiskowych nie jest nawet w połowie tak skuteczny jak rozwiązania naturalne. Tylko, że ludziom zawsze szkoda pieniążków na rozwiązania naturalne i wolą "pseudonaturalne" wprowadzające najczęściej dodatkowy "miszmasz", którego projektant nie przewidział.

  • #11 03 Wrz 2015 16:29
    freebsd
    Poziom 34  

    jacu007 napisał:
    uż poziom spalania na poziomie 50% surowca z biomasy, sprowadzanej przede wszystkim z USA
    Sprowadzanej statkami spalającymi ropę, czyli paliwo nieodnawialne. Tak samo ciężarówkami z za wschodniej granicy biomasę dowozi się do łodzi. Mądrzy ci ekolodzy.

  • #12 03 Wrz 2015 16:42
    Novile
    Poziom 32  

    A ja bym chciał zobaczyć plan finansowania tej inwestycji.
    Ile ja za to płacę aby jakiś niedowartościowany inżynierek z Great Britain się dowartościowywał takim chybionym pomysłem jak ta "metamorfoza molocha" w Drax.
    Bo daję głowę, że kasa jest nasza z UE, z naszej kieszeni.
    Poza tym ciekawe jaki mają "Plan Awaryjny"? Co zrobią jak Amerykanie odmówią im surowca na energię?
    Podobnym sukcesem mogła by być elektrownia napędzana odchodami np.Dziobaków czy Pand. Tylko co jak dany gatunek wyginie? Kasa w błoto? I to nie są setki Euro czy Funtów.To są miliardy.
    I niech przestaną napoje gazować CO2, bo rocznie to z miliardów butelek się mln ton tego gazu unoszą włącznie z Szampanem w Nowy Rok!

  • #13 04 Wrz 2015 07:28
    koczis_ws
    Poziom 25  

    No, z prawdziwym szampanem bym nie przesadzał bo CO2 pochodzi z fermentacji, ale te napoje sztucznie gazowane to fakt. A może wykorzystać ten ze spalania w elektrowniach zamiast syntezować nowy ? :)

  • #14 04 Wrz 2015 09:09
    deus.ex.machina
    Poziom 32  

    Podobne uwagi (pełne koszty środowiskowe) można stosować w przypadku paneli fotowoltaicznych czy turbin wiatrowych albo tzw samochody hybrydowe...