Witam
Auto przyjechało bez ładowania. Alternator wyjęty, sprawdzony w zakładzie na stole, diagnoza: uszkodzony. Zregenerowali, wrzuciłem na auto. 14.05V więc ładuje.
Pojechał. Na drugi dzień wrócił bez ładowania. Znowu altek na stół, sprawny. montaż do auta, ładowanie jest. Pracował ze czterdzieści minut, odpalany, gaszony. z obciążeniem czy bez. Po którymś odpaleniu ładowanie zniknęło... Niestety ten akurat alternator nie jest sterowany klasycznie więc nawet nie ma jak sprawdzić czy ma przykazane ładować czy nie. Kto wie co nim steruje, komputer silnika czy co innego. Wiązki raczej wyglądają na całe. Poproszę o sugestie gdzie najpierw łapy wsadzić?
Dodam że sterownik silnika wali błędem P2C8D "Power Mgmt Batt Min"
Akumulator na postoju 12,4V.
Auto przyjechało bez ładowania. Alternator wyjęty, sprawdzony w zakładzie na stole, diagnoza: uszkodzony. Zregenerowali, wrzuciłem na auto. 14.05V więc ładuje.
Pojechał. Na drugi dzień wrócił bez ładowania. Znowu altek na stół, sprawny. montaż do auta, ładowanie jest. Pracował ze czterdzieści minut, odpalany, gaszony. z obciążeniem czy bez. Po którymś odpaleniu ładowanie zniknęło... Niestety ten akurat alternator nie jest sterowany klasycznie więc nawet nie ma jak sprawdzić czy ma przykazane ładować czy nie. Kto wie co nim steruje, komputer silnika czy co innego. Wiązki raczej wyglądają na całe. Poproszę o sugestie gdzie najpierw łapy wsadzić?
Dodam że sterownik silnika wali błędem P2C8D "Power Mgmt Batt Min"
Akumulator na postoju 12,4V.