Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Automatyczne wyłączanie tranzystora MOSFET

frykow 03 Sep 2015 10:34 786 7
Relpol
  • #1
    frykow
    Level 11  
    Hej!

    Czy ktoś mógłby zasugerować mi w jaki sposób podejść do rozwiązania poniższego problemu:

    Mamy mikrokontroler, który poprzez tranzystor MOSFET N steruje przekaźnikiem, a przekaźnik z kolei uruchamia grzałkę. Potrzebuję jednak wbudować zabezpieczenie sprzętowe, przed włączeniem grzałki na dłużej niż 5 sekund. Normalnie odpowiada za to oprogramowanie na mikrokontrolerze, jednak w przypadku gdy ten się zawiesi, to za nim zadziała watchdog i system się zrestartuje grzałka może grzać dłużej niż 5 sekund, co doprowadzi do uszkodzenia urządzenia.

    Czy macie jakiś pomysł jak dodać sprzętowe zabezpieczenie? Im prostszy pomysł tym lepszy, może coś z ładującym się kondensatorem, który po naładowaniu wymusi zamknięcie tranzystora?
  • Relpol
  • #2
    Radzio M.
    Level 34  
    Szeregowo do bramki elektrolit około 2000uF, między bramką a źródłem równolegle dioda prostownicza katodą do bramki, równolegle rezystor około 4k7.
  • #3
    jarek_lnx
    Level 43  
    Quote:
    Szeregowo do bramki elektrolit około 2000uF, między bramką a źródłem równolegle dioda prostownicza katodą do bramki, równolegle rezystor około 4k7.
    Zależy czy to ma być dokładnie 5s jeśli używamy kondensatorów elektrolitycznych o dokładności nie może być mowy. W takim układzie można sie spodziewać stopniowego zaniku prądu w casie od 3s do 7s (tak strzelam).
  • #4
    Radzio M.
    Level 34  
    To prawda, kolego odpal sobie jakiś symulatorek i dobierz rezystor do ceramika największego jakiego masz.
  • #5
    jarek_lnx
    Level 43  
    Quote:
    To prawda, kolego odpal sobie jakiś symulatorek i dobierz rezystor do ceramika największego jakiego masz.
    I znowu źle, kondensatory ceramiczne osiągają po kilkadziesiąt-set mikrofaradów ale stabilność pojemności takiego kondensatora jest gorsza niz elektrolitycznego, symulator nie pokaże zależności pojemności od temperatury i napiecia, jaką mają kondensatory ceramiczne, a pojemność może zmieniać sie nawet kilkukrotnie.
  • #6
    LED5W
    Level 33  
    frykow wrote:
    [...] za nim zadziała watchdog i system się zrestartuje grzałka może grzać dłużej niż 5 sekund, co doprowadzi do uszkodzenia urządzenia.
    Watchdog zadziała wystarczająco szybko, a do wyłączenia grzałki system nie jest potrzebny - w momencie resetu rezystor między wyjściem mikrokontrolera a masą wyłączy tranzystor. Trzeba tylko uważać, żeby nie włączyć grzałki za wcześnie po zadziałaniu watchdoga.
  • #7
    _jta_
    Electronics specialist
    Pojemność 2000uF to gruba przesada, pewnie wystarczy np. 0.68uF (MKSE) i opornik 10M; problemem może być stopniowe wyłączanie, bo przez parę sekund MOSFET będzie się grzał - jeśli to grzałka o sporej mocy, to MOSFET może się przegrzać. Lepiej albo zrobić tak, żeby wyłączał go watchdog, który resetuje system, albo zrobić układ formowania impulsu (np. na NE555, 74LS122 - ten ostatni ma najbardziej pasującą logikę działania, ale chyba najtrudniej go kupić i tylko w wersji LS; chyba łatwiej o 74HCT123, dwa takie układy w jednym).
  • #8
    frykow
    Level 11  
    Dziękuję za odpowiedzi - w zasadzie wystarczyło samo wsadzenie szeregowo do bramki kondensatora elektrolitycznego (220uF daje około 4 sekund zwłoki - wysoka dokładność czasowa nie jest konieczna). Bramka jest dodatkowo spolaryzowana rezystorem do masy i tyle, działa.

    Mosfet się nie grzeje, ponieważ steruje tylko przekaźnikiem, a ten dopiero grzałką.

    Watchog nie zadziała wystarczająco szybko - ten "mikrokontroler" to niestety jest cały komputerek na linuxie, nie mogę ryzykować że podczas bootowania, które trwa kilkanaście sekund, system ustawi sobie stan wysoki na pinie sterującym grzałką.