Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

suszarka do włosów przegrzewa i bez nadmuchu

potek 03 Wrz 2015 11:58 1935 13
  • #1 03 Wrz 2015 11:58
    potek
    Poziom 14  

    Witam Państwa
    Suszarko-lokówka obrotowa - czysta w środku, grzeje na 2 stopniach kilka minut, ale silnik nadmuchu nie kręci. Gdy ostygnie, po godzinie mogę włączyć nadmuch na kilka minut, spirala jednak częściowo grzeje co pewnie konieczne. Po włączeniu grzania na 1 i 2 stopniu nadmuchu brak. Nie daje się najczęściej powrócić do samego nadmuchu - nie kręci. Nagrzewa się za mocno po 2min, zadymi i też się wyłącza z grzania. Znowu musi ostygnąć. Czy wymiana diody IN 5395 coś pomoże ? Pracowała 3 lata w domu i jak zwykle wysiadła po gwarancji. Skąd taka awaria, od zbyt długiego suszenia ?

    0 13
  • Pomocny post
    #2 03 Wrz 2015 12:22
    bogdan4747
    Poziom 15  

    Witam. Aby suszarka do włosów działała prawidłowo musi mieć nawiew, inaczej mocno się grzeje i wyłącz ją wyłącznik termiczny, który musi ostygnąć do ponownego złączenia. Uszkodzony silnik.

    1
  • #3 03 Wrz 2015 16:11
    potek
    Poziom 14  

    czyli silnik robi zwarcie przy nagrzaniu ?
    Na ostudzonej suszarce dmuchawa chodzi nieźle na st.chłodzenia, potem na 1 st. grzania około 2 min jeszcze dmucha do pojawienia się dymu, i wyłącza się.

    0
  • #4 03 Wrz 2015 18:31
    bogdan4747
    Poziom 15  

    W poprzednim poście napisałeś, że silnik nadmuchu nie kręci stąd moja wypowiedź. Sprecyzuj bardziej usterkę.

    0
  • Pomocny post
    #5 03 Wrz 2015 20:36
    ankowalik
    Poziom 24  

    Przeczyść i kapkę oleju na łożyska.

    1
  • #6 03 Wrz 2015 21:35
    potek
    Poziom 14  

    faktycznie, niejasno napisałem. Suszarka na poz.1. wlacza dmuchawe i lekko grzeje. I tak może chodzić parę min. albo lepiej, nie sprawdzałem
    Gdy przelączę na poz.2. - grzanie "1" po 2 minutach zaczyna dymić z grzałek i się wyłącza z nawiewem. Podobnie na poz.3. grzanie "2" i po 2 minutach wyłącza. Po ostygnięciu czasem nie włącza nawiewu i nic nie działa. Po godzinie zaczyna działać jw i kończy dymem. Jakby silnik nie pobierał pełnej mocy i nadwyżka szła na grzałki. Może silnik zatarty i kończy żywot ? Mostek na jednym biegunie silniczka nawiewu miał niepewne lutowanie, może się nadpaliło. Podlutowałem i dmuchał z grzałkami ale kończyło się dymem po 2min.
    No i silniczek nadmuchu stanął jak zatarty, ma duże opory. Dałem oleju, czuje jak chrobocze i próbuje ruszyć wirnik. Chyba smar nie pomoże, silniczka rozbierać to już nie chce.

    0
  • Pomocny post
    #7 04 Wrz 2015 05:18
    bogdan4747
    Poziom 15  

    Silniczek suszarki ma za małe obroty i nie jest w stanie dostatecznie chłodzić grzałki, dlatego wyłącz termik po 2 minutach. Silniczek do wymiany.

    1
  • #8 04 Wrz 2015 09:59
    potek
    Poziom 14  

    Dzięki za porady, nie przypuszczałem że to może być silnik.
    Na dobrą sprawę dostęp do jego ośki jest od strony wiatraka. Tylko tutaj jest łatwy dostęp. Rozbieranie całości dla przesmarowania to raczej w serwisie producenta, o ile się podejmą w ramach gwarancji. Plastiki świetnie spasowane, trudne w rozbiórce na czysto.

    0
  • #9 04 Wrz 2015 10:43
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    potek napisał:
    o ile się podejmą w ramach gwarancji.

    Wątpię. Po pierwsze - sprzęt jest już PO gwarancji. Po drugie - sam napisałeś:
    potek napisał:
    trudne w rozbiórce na czysto.
    Będą ślady rozbierania - sprzęt po ingerencji. Naprawa może i byłaby możliwa, ale płatna... A to może przekroczyć wartość nowej suszarki.
    Na wszelki wypadek - zapytaj.

    0
  • Pomocny post
    #10 04 Wrz 2015 11:22
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe

    potek napisał:
    Na dobrą sprawę dostęp do jego ośki jest od strony wiatraka.


    Ośkę widać na zdjęciu i nie jest to strona wiatraka.

    potek napisał:
    Rozbieranie całości dla przesmarowania to raczej w serwisie producenta


    Serwis raczej wymieni silnik, zwłaszcza że przyczyna leżeć może na przykład w uszkodzeniu (wytarciu) szczotek, a silnik jest tu jak widać nie najwyższych lotów.

    potek napisał:
    o ile się podejmą w ramach gwarancji. Plastiki świetnie spasowane, trudne w rozbiórce na czysto.


    Jak już są ślady rozbiórki to o gwarancji zapomnij.

    1
  • Pomocny post
    #11 04 Wrz 2015 11:53
    cirrostrato
    Poziom 36  

    Jest jakoś uszkodzona więc spróbuj sam naprawić, niewiele ryzykujesz (nowe suszarki od ok. 25zł), stawiam na włosy nawinięte na wirnik (typowe) a i przesmarowanie łożysk nie zaszkodzi. Potrzebujesz cienki wkrętak, jeden-dwa cienkie noże do podważenia zatrzasków, rozmontowanie obudowy nie jest kłopotliwe, wystarczy nieco cierpliwości.

    1
  • #12 04 Wrz 2015 12:41
    potek
    Poziom 14  

    Silniczek zapieczony solidnie w plastikowej obudowie, trzeba rozcinać plastik, potem kleić, sporo pracy a czasu mało.
    Ośka silnika jednak dostępna po zdjęciu pokryw. Bez rozbierania jest tylko od strony wiatraka jakiś otworek jakby ośki, marny jak na kapnięcie oleju.
    A czy w ramach profilaktyki na kilka miesięcy przed końcem gwarancji można oddać do przeglądu w serwisie ? Silniczek widać wytrzymuje 3 lata i do wymiany/smarowania

    0
  • Pomocny post
    #13 04 Wrz 2015 14:48
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    cirrostrato napisał:
    rozmontowanie obudowy nie jest kłopotliwe, wystarczy nieco cierpliwości.
    Kolego - Suszarka jest już w kawałkach (rozebrana) - widać na zdjęciu.
    potek napisał:
    Silniczek zapieczony solidnie w plastikowej obudowie, trzeba rozcinać plastik, potem kleić
    Czyli co? Nagrzał się tak, że wtopił się w plastik? Fabrycznie nie jest możliwy taki montaż.
    potek napisał:
    A czy w ramach profilaktyki na kilka miesięcy przed końcem gwarancji można oddać do przeglądu w serwisie ?
    jdubowski napisał:
    Jak już są ślady rozbiórki to o gwarancji zapomnij.

    A co do przeglądu - to nie samochód. Jak zaniesiesz nawet nową suszarkę ale jeszcze sprawną to serwis co najwyżej sprawdzi i odda. Nikt nie będzie się grzebać w suszarce, której naprawa (za gwarancyjne naprawy koszt ponosi wytwórca) jest niekonieczna.
    Ma działać do końca gwarancji i tyle. Jak po tym czasie przestanie - masz kupić nową ( takie jest podejście producenta - nie tylko suszarek...). A jak znajdziesz serwis który się podejmie przeglądu (i faktycznie go wykona - rozbierze, wyczyści, przesmaruje) to na pewno nie za darmo.
    Masz i tak rozbebeszoną suszarkę więc wiele nie ryzykujesz - albo Ci się uda naprawić (pewnie tak jak pisał Kolega wyżej - zapieczone łożyska/wyschnięty smar i włosy na ośce) to Twój zysk. A jak nie - i tak trzeba by było kupić drugą... ;)
    Pamiętaj tylko o użyciu odpowiedniego smaru/ oliwy - na pewno nie nada się olej rzepakowy jadalny, czy jakikolwiek inny spożywczy. Na stacjach benzynowych można kupić olej do kosiarek - może pracować w wysokich temperaturach i nadaje się do łożysk. Dobrze by było (o ile olej wyschnięty/zapieczone łożyska) oczyścić je wcześniej dokładnie i dopiero potem kapnąć po kropli na każde. Olej musi wsiąknąć w porowatą strukturę łożysk.

    2
  • #14 04 Wrz 2015 17:27
    potek
    Poziom 14  

    dobrze, dzięki za porady, wszysko jasne

    0