Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Medion E10316 - Niespodziewanie długi czas pracy baterii - większa niż oryginał?

anu1973 03 Wrz 2015 17:06 1428 0
  • #1 03 Wrz 2015 17:06
    anu1973
    Poziom 10  

    Mam dziwny kłopot, choć na razie jestem z owego kłopotu w sumie zadowolony.
    Tablet Medion, król allegro, "prawie nowy, tylko ryski" - w praktyce pewnie jakieś z serwisu, zwroty itp. Z góry przepraszam za bezmyślnie cytowanie danych - po prostu się na tym nie znam - ale zwykłe obserwacje wystarczą, żeby stwierdzić, że dzieje się coś dziwnego z zasilaniem. I proszę się nie śmiać z wniosków końcowych - jestem laikiem:)

    Już przy pierwszym ładowaniu zauważyłem feler. Do 99 proc. ładowanie przebiega normalnie i w zasadzie w normalnym trybie ładuje do 99 proc. Owszem mogę się uprzeć i naładować do 100 proc., ale skok o 1 proc trwa kilka godzin.

    Przy pracy następuje sytuacja odwrotna. Tj. ze 100 proc. do 99 proc. schodzi bardzooooo długo. Tak samo jest przy ładowaniu tylko do 99 proc. - wskaźnik bardzooo długo wskazuje tę wartość. Potem ostatecznie licznik baterii załapuje i zaczyna liczyć - choć nie wiem na ile wskazania są wiarygodne, bo nie ma przeskoku od 100 czy 99 do prawidłowej wartości, ale maleje po prostu o 1 od owych 99 czy 100. Rozładowanie w miarę liniowe, może w jakiejś chwili wydaje się podejrzanie szybkie. I kolejny problem jest prazy wartościach kilku procent. Tu tablet znów stoi niespodziewanie długo. Zamiast lecieć już na łeb na szyję, mogę sobie komfortowo założyć dalsze użytkowanie.

    Przy rozładowaniu do kilku proc. są tez male kłopoty z ładowaniem, tj. na początku licznik długo stoi i nie drgnie, dopiero po czasie wskaźnik ładowania idzie liniowo w gore.

    Pierwsze skojarzenia są proste. Rozkalibrowany wskaźnik baterii, a co gorsze oznaki końca baterii. Ale pomimo mało wiarygodnych wskazań, sama bateria zachowuje się bardzo dzielnie i w zasadzie pracuje znacznie dłużej niż napisano to w instrukcji, w której zwykle przyjmuje się dość optymistyczne założenia.

    Np. przy 5 proc. naładowania czas pacy wynosi już ponad 8h - a tablet był cały czas użytkowany (przeglądanie internetu, włączone wi-fi). Dane zużycia po 8 godzinach z androida: wifi 37 proc., ekran 34 proc., przeglądarka 8 proc., nieaktywny 8 proc., system 4 proc. i jakaś drobnica dalej.

    Bateria ma pojemność 6000 mAh, deklaracja pracy producenta do 6 h.

    Po 8 godzinach i przy wskazaniu 5 proc. naładowania napięcie wynosi 3566 mV a "przepływ baterii" +741 mA (+1235 %h).

    Czy nie jest to dziwna sytuacja? Owszem wskaźnik szaleje, ale sama bateria w zasadzie pracuje chyba ponadstandardowo, ponad 2 godziny dłużej od optimum, a sam tablet trochę sobie poleżał (nie wiadomo czy jest na 100 proc. nowy, model jest z początku 2013 czy 14 roku). I to sytuacja z 5 proc. na liczniku. Przy 4 proc. już go wyłączyłem, ale skoro pod koniec chodził tak długo, to można założyć, że zejście z 4 do 1 czy zera również potrwa i do dość już optymistycznych statystyk można dołączyć kolejne długie minuty.

    Aha, zauważyłem, że mam bebechy od jednego modelu, a obudowa jest od innego - identyczna, w zasadzie tylko wygrawerowany model się różni, w wyższym modelu jest tylko lepszy aparat, bateria ta sama w modelu z lepszym aparatem. Ale na allegro są też modele Mediona, już z inną obudową i z baterią 9000 mAh - zapewne to samo źródło, co mój egzemplarz. Tak sobie myślę, skoro pomieszali mi elektronikę i obudowę, to może pomylili się i mam większą baterię. Nie wiem jak to wygląda od środka, czy bateria jest większa fizycznie, ale tablety są miej więcej tych samych rozmiarów, więc może weszła:) "Bebechy" rozpoznaje zdalnie przez oprogramowanie - jest plomba gwarancyjne, więc nie zajrzę do środka.

    Czy to nie za śmiała koncepcja?:) Może gdybym zmienił gdzieś w systemie pojemność baterii, to i wskaźnik naładowania zacząłby chodzić normalnie? Tak sobie myślę.... Skoro wskaźnik naładowania tak długo stoi na 100/99, a potem jednak zaskoczy, to może dlatego, że system czeka na charakterystyki właściwe dla baterii 6000 mAh, a skoro siedzi tam 9000 mAh, to trochę trwa. To samo na końcu - system myśli że ma o 1/3 mniejszą baterię i pokazuje, ze się kończy, a tam siedzi o 3000 mAh więcej i okazuje się, że na kilku procentach można pracować i 2-3 godziny...:)

    Zakładam też, że wszystkie aplikacje na androida z baterią w nazwie, biorą pojemność gdzieś z wpisu w systemie, nie rozpoznają jej fizycznie? A może ktoś mi podpowie jakiś dobry program, żebym mógł wkleić dokładniejsze dane?

    2 0