Witam. Pacjent to saab z silnikiem 2.2tid 2001 rok. Auto nie odpala. Błędów brak w ECU. Albo auto jest zapowietrzone, albo pompa siadła. I pytanie jak prawidło odpowietrzyć auto, piszą ludzie że powinno się zassać paliwo z przewodu przelewowego pompy, jednak ręczną pompką (gruszką) nie ma takiej możliwości bo gruszka nie daje rady tylko stoi wciśnięta. Delikatne wspomaganie plakiem też nie daje rezultatu auto jakby załapało ale gaśnie, paliwo z zasilania wtrysku (poluzowanego) delikatnie kapie, a na przelewach od wtrysków zero paliwa.
Odpinając trójnik od przelewów wtrysków idący do pompy i probując zassać paliwo wytwarza się podciśnienie nie dające rady utrzymać strzykawy ale nie pojawia się ani kropla paliwa...
Ktoś jakieś sugestie, miał doczynienia z takim problemem?
Odpinając trójnik od przelewów wtrysków idący do pompy i probując zassać paliwo wytwarza się podciśnienie nie dające rady utrzymać strzykawy ale nie pojawia się ani kropla paliwa...
Ktoś jakieś sugestie, miał doczynienia z takim problemem?