Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

WHIRLPOOL AWM 248-800 nie grzeje

04 Cze 2005 17:39 10489 18
  • Poziom 11  
    Postanowiłem zwrócić się o pomoc użytkowników lub serwisantów tytułowej pralki. Pralka ma już blisko 8 lat i oczywiście pracowała bez zarzutu.
    Ostatnio jednak pojawił się problem. Podczas uruchamiania na dowolnym programie pojawiał się dość charakterystyczny duszący smród, który z czasem zanikał. Próbowałem sprawdzać i wydaje mi się że prawdopodobnie dobywa się on z silnika.
    Jeśli tak to zapewne problem jest ze szczotkami. Czy ktoś może mi podać symbol czy jakiekolwiek oznaczenie ewentualnie miejsce gdzie takie szczotki można kupić (silnik ma oznaczenia MCA 45/64-148/WHE0 LINE A8).
    Jeśli nie jest to silnik to ewentualnie co może dolegać mojej pralce.
    Z góry wielkie dzięki
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 11  
    Podane linki prowadzą do tego samego miejsca. Sczotkotrzymacze wyglądają podobnie, ale jakie dobrać do nich szczotki. I czy może występuje to jako komplet. Podobne zapytanie wyśle, do TME ale może już dziś ktoś wie.
    I w świetle pierwszej odpowiedzi czy aby na pewno chodzi o te szczotki a nie o lakier z uzwojenia.
    Dodatkowo zaobserwowałem, że pralka zaczyna blokować się w czasie prania i jedynie wyłączenie jej i ponowne załączenie po chwili powoduje dalszą prace.
    Jeszcze raz z góry dzięki.
  • Poziom 1  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 11  
    Odpowiadając jednocześnie na te dwie wcześniejsze wypowiedzi. To faktycznie jestem świadom, iż wizualnym efektem problemów ze szczotkami jest ich iskrzenie. Zaglądałem podczas pracy w okolice silnika, jednak szczotki są umieszczone od wewnętrznej strony samej pralki i chyba nie jest możliwe ich dokładne obejrzenie bez demontażu silnika. Być może są na tyle mało jeszcze zniszczone i te iskrzenie jest maleńkie.
    Jeśli to faktycznie szczotki to wolałbym komplet z tego względu, iż mam kiepskie wspomnienia z wymiany szczotek w alternatorze mojego dawnego autka.
    Proszę o utwierdzenie, co do tego tematu szczotek, przypominam również o tym blokowaniu się pralki, o którym wcześniej wspominałem.
  • Poziom 1  
  • Poziom 11  
    Co do tych przerw. Pralka po załączeniu na którykolwiek z programów zaczyna normalnie pracować (oczywiście pomijam ten smrodek). W pewnym momencie zatrzymuje się (na różnych etapach realizacji programu, bo jak zauważyłem czasem podczas pobierania wody, czasem w czasie podgrzewania) i stoi tzn. bęben się nie kręci, niema odgłosów z programatora – kompletna cisza. Ciężko mi powiedzieć czy stała by tak do pewnego momentu gdyż wyłączam ją na chwile i po ponownym załączeniu dalej realizuje program.
    Właśnie te zatrzymania może są związane ze szczotkami gdyż może w tym momencie silnik zmieniałby kierunek wirowania lub zaczynałby się kręcić i przez to tak jest. Pomału faktycznie utwierdzam się, co do konieczności wymiany szczotek (i te 8 lat).
  • Poziom 1  
  • Poziom 16  
    Mi sie coś zdaje, że w tej pralce to (poza szczotkami) należy wymienić wyłącznik gówny.
    Pierw smrodek potem przerwy w pracy, pewnie do poniedziałku juz w ogóle nie bedzie sie włanczać.
    Sprawdz go to proste, pewnie będzie widać wypalone styki.
    Misiek
  • Poziom 11  
    Co do programatora to raczej nie gdyż dym (właściwie dymek) ewidentnie pojawiał się u dołu w okolicach silnika (nie widziałem konkretnej lokalizacji).
    Z wyłącznikiem to też jest jakieś prawdopodobieństwo, że nie robi (te przerwy w pracy). Jak się domyślam zlokalizowany będzie on w okolicach przycisku załączającego pracę pralki. Jednak o ile moja lokalizacja jest dobra to on również znajduje się jeszcze wyżej niż programator (jego napęd) tak, więc ta raczej nie on był by sprawcą tego dymu – aczkolwiek może powodować te przerwy.
    Czyżby pralka po tych 8 latach pracy zaczęła się sypać na potęgę. W dniu jutrzejszym spróbuje zlokalizować ten wyłącznik i jego styki i się odezwę.
    Jeszcze raz dziękuję za dotychczasowa pomoc i proszę o jeszcze inne sugestie.
  • Poziom 14  
    Po ośmiu latach to ja bym sprawdził układ hydrostatu przede wszystkim kruciec wychodzący ze zbiornika ten dymek to może być włączona grzała bez wody
  • Poziom 11  
    Przemyślałem kwestię wyłącznika i myślę, że raczej nie jest to jego wina. W momencie, gdy cały układ „staje” nadal świeci się lampka kontrolna załączonej pralki. Myślę, że w takim momencie wszystko by się wyłączyło.
    Ciekawa i wielce prawdopodobna sugestia jest z tym układem hydrostatu. Prosiłbym o jakieś wskazówki jak znaleźć ten kruciec wychodzący ze zbiornika i ewentualnie go sprawdzić. Faktycznie może być tak, że grzałka zaczyna się grzać zanim zostanie zalana pralka.
    Tylko pytanie czy nie powinny zadziałać w tym momencie jakieś zabezpieczenia (chyba, że to ten kruciec) i czy program przewiduje taka możliwość by przed podaniem wody już grzałka była zasilana?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 11  
    Przepraszam, że urwałem rozpoczęty temat nie opisując zakończenia. Niestety musiałem pilnie wyjechać.
    W między czasie okazało się, że z pralki już nie wydobywają się podejrzane zapachy. Wszystko mogłoby być już dobrze byle nie te „blokady” pracy pralki, o których wcześniej również wspominałem.
    Po powrocie obejrzałem jeszcze raz silnik i wydaje się być naprawdę w dobrym stanie łącznie ze szczotkami (na ich temat w czasie wyjazdu rozmawiałem ze „starym elektrykiem”, który powiedział, że szczotki to raczej na pewno by nie padły tylko tłumaczył mi o jakiś szczelinach powypalanych itp. i to wg. jego interpretacji może być powód- rozwiązanie wymiana silnika). Dymek, który wcześniej się unosił w okolicach silnika już się nie unosi, tylko te „blokady:.
    Podczas takiej „blokady” wstrzymuje się cała praca, ale świeci się cały czas lampka sygnalizująca załączenie pralki jak również cały czas trzyma blokada drzwi (niemożna otworzyć drzwiczek nawet po bardzo długim czasie -15 min tylko tyle czekałem, choć i to już b. długo).
    Zaobserwowałem, że chyba grzałka jest walnięta, bo przy próbie prania bez ubrań woda w pralce wcale się nie ogrzewa. Może to jednak coś z grzałką. Że jak program dochodzi do podgrzewania to wtedy się „blokuje” ze względu na niemożność nagrzania wody nie może przejść do następnego kroku.
    Dymek i duszący zapach, który wcześniej był wyczuwalny i zauważalny w okolicach silnika, mógł pochodzić z grzałki, która również gdzieś tam się znajduję.
    Prosiłbym o opinie na temat takiej hipotezy. I przy okazji pytanie jak odnaleźć tą grzałkę, bo dostęp do niej chyba jest od przodu lub od spodu pralki. Na forum znalazłem informacje o parametrach, jakie powinna ona mieć i jak bym ją wydobył to mógłbym ją sprawdzić.
  • Poziom 11  
    Faktycznie problemem była grzałka. A dokładnie mały czajniczek – termik znajdujący się w niej. Miał przebicie do masy i to właśnie z niego dobywał się ten dość specyficzny duszący zapach.
    Dostęp do grzałki nie jest do końca taki skomplikowany. Najpierw maskownica u dołu pralki. Tam tez 2 śrubki. Kolejne dwie trzymające blokadę drzwiczek. Obejma dociskająca gumowy kołnierz do obudowy. Dalej odwinąć ten kołnierz do środka i już obudowę można zdejmować. Po zdjęciu widać centralnie zaciski grzałki.
    Dziękuję za sugestie i służę pomocą dla zainteresowanych.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 11  
    Dzięki bardzo.Rzeczywiście miałem szczęście w nieszczęściu.
    Programator sprawdzony działa poprawnie. Przy okazji oględzin programatora okazało się, iż moja pralka (8 lat), której myślałem, że jestem właścicielem od „nowości” ma swoje dziwne mroczne tajemnice. Otóż okazało się, że programator był już naprawiany (ślady cyny, pochlapanie kalafonią). Na pewno miała jakieś zimne luty i to było modyfikowane. I tak kupiłem kiedyś pralkę „nową” już po remoncie. Ładne rzeczy można ludziom wciskać, ale być może dzięki tej wcześniejszej naprawie pralka moja przetrwała tą awarię.
    Jeszcze raz dziękuję za tych parę sugestii i służę pomocą.