Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

ASUS ROG GFX700 - gamingowy laptop chłodzony cieczą

farmerro 06 Wrz 2015 23:48 4893 8
  • ASUS ROG GFX700 - gamingowy laptop chłodzony cieczą
    ASUS ROG GFX700 - gamingowy laptop chłodzony cieczą
    ASUS ROG GFX700 - gamingowy laptop chłodzony cieczą
    Podczas targów IFA 2015 w Berlinie firma ASUS zaprezentowała chłodzony cieczą laptop ROG GFX700.

    Sprzęt przeznaczony jest dla graczy i jak mówią producenci - jest to pierwszy na świecie laptop z systemem schładzania cieczą. Odprowadzanie ciepła zrealizowano z wykorzystaniem dołączanej przystawki wyposażonej w pompę - dokowana z tyłu laptopa wymusza obieg cieczy poprzez obecne w komputerze kanały.

    ASUS zaopatrzył swój produkt w podzespoły pozwalające na overclocking. CPU zastosowane pod pokrywą to czterordzeniowy procesor Intel Core i7-6820HK taktowany częstotliwością 2,7GHz (3,6GHz w trybie turbo) - jest to nowy układ Intel'a pochodzący z linii procesorów szóstej generacji Skylake. Jako jednostkę odpowiedzialną za przetwarzanie grafiki wykorzystano bazujący na architekturze Maxwell GM204 układ GPU Nvidia GTX 990M z zegarem 1190MHz i 2048 rdzeniami CUDA. Obecne 8GB pamięci wideo RAM GDDR5 z 256-bitową szyną danych oferuje przepustowość na poziomie 160GB/s. Laptop dysponuje 17-calowym wyświetlaczem IPS LCD o rozdzielczości 4K. Pamięć operacyjna RAM obecna w komputerze to 64GB. Magazyn danych to do wyboru dysk SSD o pojemności do 512GB lub standardowy 2TB HDD SATA. Ponadto laptop wyposażono w interfejsy HDMI, USB 3.0, Thunderbolt, DisplayPort oraz nowy port USB typu C.

    Komputer dostępny jest w wariantach kolorystycznych Armor Titanium oraz Plasma Copper.

    Sprzęt trafi do sprzedaży już w czwartym kwartale tego roku. Cena zestawu nie została określona.

    Źródło:
    www.gizmodo.co.uk
    hexus.net
    www.anandtech.com
    rog.asus.com

  • #2 07 Wrz 2015 19:43
    gosztekseba
    Poziom 31  

    Bill niegdyś twierdził, że nigdy nie będzie potrzebne więcej niż 640 kB pamięci RAM...

  • #3 07 Wrz 2015 19:57
    Fredw
    Poziom 20  

    Może mi ktoś wyjaśnić sens tego wynalazku, ani to wygodne, ani mobilne :|

  • #4 07 Wrz 2015 20:10
    Krzysiek16
    Poziom 24  

    Może daje się odłączyć od tej pompy na zewnątrz i wtedy ma ograniczone możliwości. Przy tym jednak blaszak to lepsza opcja, przede wszystkim ze względu na ergonomię.
    Inna sprawa, czy w komplecie z komputerem dają mikroskop do czytania na tym monitorze.

  • #5 07 Wrz 2015 23:29
    gbd.reg
    Poziom 20  

    Sens wynalazku jest dość spory i np sam rozmyślam nad kupnem laptopa z dającą jakieś możliwości stacją dokującą, a ostatnio jest tego sporo - od wbudowanej w stację dodatkowej karty graficznej do właśnie takiego cuda.

    Dlaczego ma to sens? Wiele osób potrzebuje sprzętu choć w części mobilnego, jak dla mnie laptop z ekranem nawet 18 cali jest wystarczająco mobilny, bo pakuję go do plecaka, plecak na plecy i przemieszczam się na rowerze do innego miejsca w którym mam potrzebę go użyć.

    Chętnie wyposażyłbym się w laptopa oraz PCta, bo PC daje większe możliwości, a laptop da mi tą mobilność, niestety są 2 czynniki, które ograniczają moje możliwości: cena oraz zajmowana przestrzeń. Kupno 2ch komputerów jest droższe niż kupno jednego, a w mieszkaniu mam dość mało miejsca, małe biurko i co za tym idzie mało przestrzeni na normalnego PC, praktycznie nie mam możliwości postawienia go na podłodze, a stojąc na blacie biurka będzie zajmował cały czas sporo miejsca, do tego monitor i klawiatura i już nie ma się jak rozłożyć np z lutownicą... Laptop z taką stacją dokującą byłby dla mnie super rozwiązaniem - mam większą moc gdy mi jest potrzebna oraz mobilność, gdy tego potrzebuję. Oczywiście nie mam obu na raz, ale nie byłoby mi to na raz nigdy potrzebne.

  • #6 08 Wrz 2015 18:04
    SQLmaster
    Poziom 24  

    gosztekseba napisał:
    Bill niegdyś twierdził, że nigdy nie będzie potrzebne więcej niż 640 kB pamięci RAM...

    Nie. Nigdy tak nie twierdził. Ktoś gdzieś tak nazmyślał, inni bezmyślnie powielili a jak mówił Goebbels: Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą.
    Gates wielokrotnie temu zaprzeczał i dodawał, że nigdy nie przytoczono źródła powyższych 'rewelacji' na jego temat. Ale ludzie nadal powtarzają i wiedzą lepiej co powiedział Bill gates od niego samego.


    A wracając do samego laptopa - czyż chłodzenie naszych laptopów nie jest od wielu lat oparte o przepływ cieczy?

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Heat_pipe

    Cóż to jest jak nie chłodzenie cieczą?

    Poza tym ten Asus ma procesor i7-6820HQ (TDP pa poziomie 45W) i GPU GTX 990M (TDP ok 185W), co i tak nie wróży sensownego czasu pracy na baterii i tak czy tak oznacza stacjonarność maszyny. Jesli ta 'chłodnica' jest podłaczana w formie stacji dokującej to może to być nawet wygodne bo i tak nikt tej chłodnicy nie będzie nosił skoro laptop w czasie grania 'wysiorbie' baterię w 15 minut. Po jej odłączeniu zapewne laptop pracuje na grafice typu 'integra' i czas pracy na baterii nie cierpi.


    Krzysiek16 napisał:
    Może daje się odłączyć od tej pompy na zewnątrz i wtedy ma ograniczone możliwości. Przy tym jednak blaszak to lepsza opcja, przede wszystkim ze względu na ergonomię.
    Inna sprawa, czy w komplecie z komputerem dają mikroskop do czytania na tym monitorze.


    Idąc tym tropem do obsługi wielu smartfonów byłby potrzebny mikroskop elektronowy. Wysoka rozdzielczość matryc w laptopach powinna być już DAWNO standardem (a przynajmniej Full HD). To jest zupełnie inna klasa pracy nawet z tekstem, niż znienawidzone 1366x768. A jak ktoś sobie nie umie ustawić systemu do takiej rozdzielczości no to niech faktycznie kupi mikroskop lub 1366x768.... Ja tam po jakimś czasie używania 15" full HD nie mam zamiaru wracać do syfnych laptopów z 1366x768.

  • #7 09 Wrz 2015 11:45
    gbd.reg
    Poziom 20  

    SQLmaster napisał:
    A wracając do samego laptopa - czyż chłodzenie naszych laptopów nie jest od wielu lat oparte o przepływ cieczy?

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Heat_pipe

    Cóż to jest jak nie chłodzenie cieczą?


    Heat Pipe nie jest absolutnie chłodzeniem cieczą - jest to chłodzenie wykorzystujące zmianę stanu skupienia z ciekłego na gazowy pod wpływem temperatury (i z powrotem, gdy ciepła zabraknie). Działa to zupełnie inaczej od chłodzenia cieczą, ponieważ:
    a) nie wymaga zamkniętego obiegu - gaz i ciecz wędrują sobie jedną rurką tam i z powrotem
    b) nie wymaga wymuszonego obiegu - obieg tworzy się sam poprzez różnicę temperatur na końcu ciepłym i zimnym
    c) posiada pewne zakresy temperatur, w których pracuje najlepiej. Przy niektórych temperaturach nie pracuje nawet wcale.

    I największą korzyścią nie jest tu samo chłodzenie cieczą, ale możliwość znacznego zwiększenia powierzchni radiatorów poprzez wyprowadzenie ciepła, za pośrednictwem tej cieczy, na zewnątrz laptopa.

    I tak, chłodnica działa na zasadzie stacji dokującej - byłoby bez sensu robić to inaczej :) A wbudowany procesor i grafika zmniejszają swoje taktowanie, a co za tym idzie osiągi, ilość wydzielanego ciepła i zużywanej energii, gdy chłodnica nie jest podłączona do laptopa. Być może zmieniana jest również wykorzystywana karta graficzna na zintegrowaną. Rozwiązania stosowane już od lat w laptopach, gdy odłączymy zasilanie, jednak dodanie takiej chłodnicy zwiększa nam "widełki" dość znacznie.

    SQLmaster napisał:
    Idąc tym tropem do obsługi wielu smartfonów byłby potrzebny mikroskop elektronowy. Wysoka rozdzielczość matryc w laptopach powinna być już DAWNO standardem (a przynajmniej Full HD). To jest zupełnie inna klasa pracy nawet z tekstem, niż znienawidzone 1366x768. A jak ktoś sobie nie umie ustawić systemu do takiej rozdzielczości no to niech faktycznie kupi mikroskop lub 1366x768.... Ja tam po jakimś czasie używania 15" full HD nie mam zamiaru wracać do syfnych laptopów z 1366x768.


    Niestety, w windowsach skalowanie okien "leży". Wiele aplikacji się rozsypuje gdy ustawiamy skalowanie, by coś widzieć na monitorze o super dużej gęstości pikseli. Nie każdy ma dobry wzrok i niektórym niestety jest potrzebne takie skalowanie, a ustawienie rozdzielczości niższej niż natywna powoduje dość mocny spadek jakości obrazu w wielu monitorach, szczególnie w laptopach.

    Być może w windowsie 10 się to zmieniło (nie miałem jeszcze okazji skalowania w nim przetestować) ale w starszych jest naprawdę koszmar. W wielu aplikacjach tekst przestaje się mieścić w wyznaczonym do tego boxie i albo się wylewa, albo ucina, elementy interfejsu są nieproporcjonalne i często przez to trudne w obsłudze, niektóre całkowicie znikają bo przestają się mieścić w oknie. Rozumiem, że to nie jest w 100% wina windowsa, ale często też sposobu w jaki została stworzona aplikacja, ale można by takie przypadki wykrywać (lub oznaczać ręcznie) i po prostu skalować piksel w piksel całe okno takiej aplikacji zamiast pojedyncze jej elementy.

  • #8 10 Wrz 2015 12:56
    SQLmaster
    Poziom 24  

    gbd.reg napisał:
    Niestety, w windowsach skalowanie okien "leży". Wiele aplikacji się rozsypuje gdy ustawiamy skalowanie, by coś widzieć na monitorze o super dużej gęstości pikseli.

    Nie wiem o jakich programach mowa. Nie upieram się, że takich nie ma, ale mnie się nic nie rozsypuje z programów, które są mi potrzebne.

    gbd.reg napisał:
    Być może w windowsie 10 się to zmieniło (nie miałem jeszcze okazji skalowania w nim przetestować)

    Używałem z Win7, używam z Win10 i nic uprzykrzającego życie się nie działo.

    gbd.reg napisał:
    ale w starszych jest naprawdę koszmar. W wielu aplikacjach tekst przestaje się mieścić w wyznaczonym do tego boxie i albo się wylewa, albo ucina, elementy interfejsu są nieproporcjonalne i często przez to trudne w obsłudze, niektóre całkowicie znikają bo przestają się mieścić w oknie. Rozumiem, że to nie jest w 100% wina windowsa, ale często też sposobu w jaki została stworzona aplikacja, ale można by takie przypadki wykrywać (lub oznaczać ręcznie) i po prostu skalować piksel w piksel całe okno takiej aplikacji zamiast pojedyncze jej elementy.


    Nie wiem gdzie i jakie programy kolega testował, że był to dla niego koszmar, ale ja w Win7/Win10 widzę, że dokładnie tak to jest od dawna realizowane. Starsze aplikacje nie obsługujące skalowania są 'skalowane', co powoduje lekkie rozmycie tekstu, ale i tak na 15" HD wygląda, to całkiem przyzwoicie.

    Podkreślam, że nie krytykuję opinii kolegi, bo być może są takie programy które w HD wyglądają źle - tylko, że ja po prostu nie używam nic ze starszych programów i irytuje mnie że w komórkach potrafi być ekran full HD a w komputerach producenci się go boją jak diabeł wody święconej.

  • #9 10 Wrz 2015 19:49
    gbd.reg
    Poziom 20  

    Nie stosuję skalowania, wzrok mam na tyle dobry że nigdy nie było mi potrzebne, ale moi rodzice już go potrzebują. A rozsypuje się choćby większość programów napisanych w delphi. Być może jest to specyficzne dla konkretnych wersji delphi albo po prostu dla starszych, ale mój Tato używa wielu specjalistycznych programów, które są właśnie w delphi napisane - nie da ich się ze skalowaniem włączonym używać.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME