Witam Szanownych Forumowiczów.
Ponieważ posiadam spory zbiór plików mp3 (w jakości 128-320kbps) i chciałem mieć bezpośredni dostęp do całości, postanowiłem stworzyć odtwarzacz bazujący na komputerku z ekranem dotykowym. Wykorzystałem do tego celu stary terminal Atigo-T, po dołożeniu mu dodatkowych portów USB i wpięciu pamięci przenośnej 64GB, na której znajduje się cały zbiór.
Program do odtwarzania to oczywiście Foobar.
Dźwięk uzyskuję z zewnętrznej, taniej karty USB (za 9zł), dalej jest amplituner z końcówką na STK4151 II i kolumny Tonsila ZG C60 (z 1988 roku).
Obsługa wygląda prawie tak, jak sobie to kiedyś wymarzyłem, jednak do jakości dźwięku mam wiele zastrzeżeń. W tej chwili jest to zestaw eksperymentalny i zastanawiam się nad inwestycją w lepszą kartę muzyczną. Jestem pewien, że przyniosło by to jakiś efekt, jednak mam kilka wątpliwości.
I tu prośba o fachową radę:
czy taka zewnętrzna, dobra karta (np. Creative) wymaga od komputera określonych zasobów pamięci/użycia procesora itp, czy przeciwnie - odciąża go, sama dekodując i przetwarzając dźwięk?
Muszę zauważyć, że wspomniany komputerek nie posiada wiele wolnej pamięci, a i prędkość procesora nie powala (1GHz). Czy więc da się w tym środowisku uruchomić taką kartę?
Przeglądając pobierznie podobne wątki zauważyłem, że skłaniać się raczej ku marce Creative niż SB, ale może istnieją inne dobre urządzenia w rozsądnej cenie? Nie chciałbym inwestować więcej niż 200-300zł.
Z góry dziękuję za rady.
Ponieważ posiadam spory zbiór plików mp3 (w jakości 128-320kbps) i chciałem mieć bezpośredni dostęp do całości, postanowiłem stworzyć odtwarzacz bazujący na komputerku z ekranem dotykowym. Wykorzystałem do tego celu stary terminal Atigo-T, po dołożeniu mu dodatkowych portów USB i wpięciu pamięci przenośnej 64GB, na której znajduje się cały zbiór.
Program do odtwarzania to oczywiście Foobar.
Dźwięk uzyskuję z zewnętrznej, taniej karty USB (za 9zł), dalej jest amplituner z końcówką na STK4151 II i kolumny Tonsila ZG C60 (z 1988 roku).
Obsługa wygląda prawie tak, jak sobie to kiedyś wymarzyłem, jednak do jakości dźwięku mam wiele zastrzeżeń. W tej chwili jest to zestaw eksperymentalny i zastanawiam się nad inwestycją w lepszą kartę muzyczną. Jestem pewien, że przyniosło by to jakiś efekt, jednak mam kilka wątpliwości.
I tu prośba o fachową radę:
czy taka zewnętrzna, dobra karta (np. Creative) wymaga od komputera określonych zasobów pamięci/użycia procesora itp, czy przeciwnie - odciąża go, sama dekodując i przetwarzając dźwięk?
Muszę zauważyć, że wspomniany komputerek nie posiada wiele wolnej pamięci, a i prędkość procesora nie powala (1GHz). Czy więc da się w tym środowisku uruchomić taką kartę?
Przeglądając pobierznie podobne wątki zauważyłem, że skłaniać się raczej ku marce Creative niż SB, ale może istnieją inne dobre urządzenia w rozsądnej cenie? Nie chciałbym inwestować więcej niż 200-300zł.
Z góry dziękuję za rady.