Oscyloskop i Generator sygnałowy to podstawowe narzędzia pracy każdego elektronika. Są często niezbędne przy uruchamianiu nowych obwodów. Niestety często ich zakup wiąże się z dosyć dużym wydatkiem dla osób początkujących lub studentów, a zakup tańszych, starszych modeli wiąże się często z koniecznością zagospodarowania odpowiedniej ilości miejsca w swoim domowym warsztacie (zwłaszcza w przypadku starych modeli oscyloskopów).
Ideą poniższego projektu jest wykorzystanie ogólnodostępnych smartfonów jako podstawy do budowy prostych i niewielkich oscyloskopów i generatorów sygnałowych. Nie sądźmy jednak, że z ich pomocą uda nam się zbudować oscyloskop, który będzie dorównywał swoimi parametrami najnowszym modelom Tektronixa. Będzie to raczej proste urządzenie, które być może przyda się osobom początkującym.
Projekt składa się z dwóch urządzeń. Pierwszym z nich jest wspomniany już wcześniej smartfon, na którym zainstalowano aplikacje symulującą oscyloskop. Oba urządzenia za pośrednictwem złącza audio komunikują się z drugim urządzeniem. Jest nim z kolei blok zawierający w sobie następujące obwody:
- zasilacz - układ zasilany z 12V i wystawiający na wyjściu napięcie +/- 8V zbudowany w oparciu o regulatory lm7908 i 7808;
- wejście oscyloskopu - układ przedwzmacniacza dedykowany do stosowania w oscyloskopach opartych o smartfon;
- pierwsze wyjście generatora sygnałowego - układ umożliwiający wzmacnianie sygnału niskoprądowego do 11 razy oparty na wzmacniaczu operacyjnym
- drugie wyjście generatora sygnałowego - układ wykorzystujący dodatkowo dwa tranzystory mocy do uzyskania sygnałów o maksymalnym natężeniu prądu równym 2A (napięcie można zwiększyć potencjometrem także 11 razy).
To co razi w projekcie, to jednak niezbyt staranne wykonanie. Całość została zbudowana przy użyciu płytki uniwersalnej i wkomponowana wraz z luźnym okablowanie w obudowę po CD-ROMie z drewnianym panelem przednim. Kwestia estetyczna zawsze może być jednak dyskusyjna. Zastanawia mnie jednak sens budowy podobnego urządzenia w oparciu o smartfon. Ani jego parametry z pewnością nie powalają, a jego prosta budowa z pewnością nie jest bezpieczna dla telefonu w rękach początkującego elektronika. Można się spodziewać, że ktoś bardzo łatwo zwyczajnie spali tego typu urządzenie. O wiele ciekawszym rozwiązaniem byłoby zbudowanie oscyloskopu w oparciu o mikrokontroler, który poprzez moduł komunikacji bezprzewodowej (WIFI, Bluetooth, ZigBee) łączył się ze smartfonem pracującym tutaj jako terminal wyświetlający dane i pozwalający na sterowanie urządzeniem.
Źródło http://www.instructables.com/id/OscilloPhone-Use-your-Smartphone-as-an-Oscilloscop/?ALLSTEPS
Fajne? Ranking DIY
