Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

UPS - Poszukuję UPS'a 1000VA pracującego na akumulatorze 12V

09 Wrz 2015 02:37 2052 21
  • Poziom 13  
    Witam!
    Poszukuję "jakiegoś" UPS'a do mojej pracowni.
    Temat który zakładam jest spowodowany kilkoma warunkami jaki UPS spełnić musi, a w większości modeli na rynku jedno wyklucza drugie:

    Jak będzie pracował i z czym: cały czas z zestawem komputerowym, w którego skład wejdzie router, 2 bądź trzy monitory, 2 laptopy (przyjmijmy, że bez własnych baterii), kilka zasilaczy mniejszej mocy (tj łącznie z nich powiedzmy 60W) oraz komputer na OCZ'u 700W który co prawda nie jest do końca żyłowany, lecz zbliża się do zalecanych granic maksymalnego ciągłego obciążenia (80% mocy). Tak więc uważam za stosowną moc UPS'a 1kVA.

    Drugi wymóg (który wykasza mam nadzieję, że jednak nie wszystkie modele z rynku z oczywistych dla mnie powodów) to fakt, że ma on działać na 12V akumulatorze... Prawie wszystkie przy tej mocy pracują już na 24,36,48 czy 72V. Jestem elektrykiem i elektronikiem i doskonale zdaję sobie sprawę, że producenci po to podnoszą napięcie, żeby zredukować prądy chroniąc przy tym mosfety, trasformator oraz zredukować wydzielaną moc w postaci ciepła (P= I^2 * R). W moim wypadku jest to jedyne napięcie które wchodzi w grę i to tylko z powodu tego punktu zakłądam temat...

    I teraz tak - o baterie się nie martwimy, bo będzie miał duży zapas energii - baterie zewnętrzne.

    Miałem kiedyś UPS'a Orvaldi 700VA (bądź 750VA). Po tym jak go przerobiłem, czyli wzmocniłem ścieżki prądowe na PCB, przerobiłem układ chłodzenia i wymusiłem obieg powietrza, wymieniłem przewody między PCB a akumulatorami,zamiast 7Ah miał około 90Ah,dorobiłem dodatkowy układ ładowania takiego pakietu akumulatorów (ale dalej 12V ) oraz zalutowałem wszystkie wsówki przez które płynął tak wielki prąd, to UPS był wstanie utrzymać wyżej wymieniony zestaw przez cały czas pracy akumulatorów. Oczywiście gdybym tylko wymienił akumulatory i zamiast przewidzianych kilku minut na takim obciążeniu, UPS pracowałby powiedzmy 15min i więcej, to raczej na pewno coś stanęło by w ogniu z powodu przegrzania izolacji , transformatora ,ścieżek itp itd (nie do takiej pracy został zaprojektowany). Jego żywot zakończyło zjawisko widoczne w moim Avatarze...

    To do czego zmierzam tą opowieścią ( :) ) są trzy rzeczy:
    1) Da się pracować na tak wysokich prądach.
    2) Już moc 700VA wystarczyła do tego zestawu, więc 1000VA uważam za optymalne
    3) Przyszły UPS ma po dołączeniu zewnętrznych baterii wytrzymać tak długo, na ile pozwolą baterie, a nie zapewnić mi doznań audio-wizualno-termiczno-śmierdzących.

    Co do punktu 3 - przyszłego również mogę "wzmocnić" ale muszę na czym mieć pracować i co przerabiać - byle chinczyka nie da się tak wyżyłować.

    Fajnie również, gdyby za używany nie kosztował więcej niż 700zł (sprzedawany bez akumulatorów rzecz jasna).

    Tak więc chyba trzeba pomyśleć o urządzeniach dedykowanych do serwerowni.

    Więc jeszcze raz i w skrócie - UPS około 1000VA pracujący na baterii akumulatorów o napięciu 12V z możliwością startu na samych bateriach oraz najlepiej coś pokroju APC bądź innych szanujących siebie i klientów firm.

    Pozdrawiam i liczę na pomoc, bo sporo czasu nad tym spędziłem i takiego cudu jeszcze nie znalazłem...
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 38  
    Producenci wiedzą, że przy takich mocach i takim zasilaniu sprawność UPSa jest beznadziejna, dlatego stosują wyższe zasilanie. Jaki pojedynczy akumulator wytrzyma taki prąd, a jeżeli kilka to dlaczego nie połączone szeregowo ?
  • Poziom 13  
    Ladamaniac - dziękuję za podpowiedź, lecz chyba jeśli wybralibyśmy typowego UPS'a, to dodatkowo otrzymujemy filtrację sieci, ochronę przeciwprzepięciową i inne przydatne dla komputera tego typu "wodotryski".
    Zbigniew 400 - Co do punktu pierwszego oczywiście o tym wiem , z resztą o tym już wspomniałem.
    Punkt drugi - wykorzystanie tego co już mam, a mam "dużo" (pojęcie względne- na tyle dużo ,że wystarczy mi to z zapasem, oraz na tyle "za dużo" bym miałz tego zrezygnować i kupować nowe [czytaj dalej]). Mimo, że mam nieco akumulatorów, to są one mniejszej i większej pojemności oraz w różnym stanie - nie sparuję dwóch akumulatorów w taki sposób , by dwa w parze miały identyczną pojemność, rezystancję wewnętrzną czy charakterystykę pracy - po pierwszym nieco dłuższym zaniku napięcia się rozbalansują... Nie stać mnie na wydanie kwoty wyższej niż pewnie sam UPS na akumulatory w parach, i to jeszcze o takiej pojemności jakiej potrzebuję (a uzyskam z tego co mam teraz).
    Powrócę do Ad.1 - uważam,że użycie słowa "beznadziejna" jest mocno przesadzone - beznadziejna to była by sprawność rzędu 50%, a nie wyobrażam sobie, żeby UPS'y z takiego przedziału mocy wydmuchały w cieple więcej niż 100W straconej mocy. Nawet jeśli miałbym mieć straty rzędu wspomnianych 100W z powodu rezystancji uzwojeń, ścieżek itp. to nadrobię to jednym dodatkowym akumulatorem :)

    Dodano po 2 [minuty]:

    Dodam tylko, że wolałbym uniknąć rozwiązania typu 2xUPS 500VA czy tam 2x600VA z obawy o prądy wyrównawcze, jeśli korzystałyby ze wspólnego akumulatora, z resztą taki jeden może nie uciągnąć startu samego mojego komputera.
  • Poziom 37  
    Napisałeś:
    1) router,
    2) 2 bądź trzy monitory,
    3) 2 laptopy (przyjmijmy, że bez własnych baterii),
    4) kilka zasilaczy mniejszej mocy (tj łącznie z nich powiedzmy 60 W)
    5) 700 W który co prawda nie jest do końca żyłowany, lecz zbliża się do zalecanych granic maksymalnego ciągłego obciążenia (80% mocy).
    Tak więc:
    1) 15 W (średnio, a może wiecej)
    2) 3x30 W dla monitora 23"
    3) 2x40 W (przyjęta moc dla nie najmocniejszych laptopów)
    4) 60 W
    5) 700 W
    = 985 W, a ile VA to zależy od konkretnych urządzeń
    UPS o wydajności 1 KVA, jak APC SMART 1000 ma 670 W / 1000 VA. Zobacz jak wygląd pobór prądu: http://jackiewiczowie.blogspot.com/2014/10/zuzycie-pradu-przez-urzadzenie-domowe-i.html Wiec albo zużywasz mniej energii (skoro wystarcza Ci 700 VA) albo 1 KVA będzie za mały.
    Do długiej pracy nie należy też zlizać się do parametrów granicznych.

    Do dłuższej pracy na UPS'ach stosuje urządzenia:
    - APC smart 1000
    - APC smart 1000
    - Powerware 5 PW5119 1500VA
    Każdy z nich podłapany jest pod stare akumulatory samochodowe (po dwa na UPS). To czym się wyróżniają jest wentylator je chłodzący. Zamontowany fabrycznie. I to jest właściwie główny warunek, by UPS nie zakończył żywota jako fajerwerk :-) Niestety, każdy z nich wymaga dwóch akumulatorów połączonych szeregowo, czyli nie spełnia Twojego warunki 12 V.

    Obawiam się, że przy dużych mocach nikt nie zrobił UPS'a na 12 V. Gdyby jednak zasilić Twój UPS z przetwornicy 12 V -> 230 V. Lub zasilić bezpośrednio, bez UPS? Lub kilka przetwornic o mniejszej mocy? Może to jest jakieś wyjście?
  • Poziom 43  
    Nie wiem dlaczego za optymalne uważasz żyłowanie lub przerabianie UPS na 12V a za nieoptymalny wydatek na zakup nowych akumulatorów.
    Thunder6995 napisał:
    nie sparuję dwóch akumulatorów w taki sposób , by dwa w parze miały identyczną pojemność, rezystancję wewnętrzną czy charakterystykę pracy - po pierwszym nieco dłuższym zaniku napięcia się rozbalansują
    Przy połączeniu szeregowym wymagania nie są tak ostre jak przy równoległym :)
  • Poziom 13  
    freebsd: Co do mocy UPS'a - dlatego opisałem co miałem i na czym mi to działało, bo mi też z suchych obliczeń wyszło to co Tobie -> dlatego napisałem jak wyglądało to realnie.
    Co do dalszych propozycji: mam przetwornice 12V DC ->230V AC 1500W i nawet sam komputer nie jest w stanie z niej wystartować. Moc, jaką jest w stanie oddać na wyjściu jest realna i prawdziwa (sprawdzone z trzema halogenami po 0,5KW każdy). Oczywiście tu pojawiają się różnice między obciążeniem o charakterze rezystancyjnym a pojemnościowym...
    W UPS'ach tranformatory działają jak dławiki, i to rusza zasilacze impulsowe, gdzie mamy duże kondensatory, startujące dyski w komputerze, itp itd, ale przetwornica gdzie jej budowa to DC/DC Step-Up, a potem pary tranzystorów kluczujących w układzie "falownika" (tak na prawdę to kwadrat) nie radzi już sobie tak "fajnie" (bynajmniej ta, którą ja mam). O zasilaniu bezpośrednio z 12VDC również myślałem, ale budowa Step-Up 12VDC -> 325V DC o wydajności 0,7KW to dla mnie na razie zbyt duże wyzwanie.

    Vodiczka: Polecam przeczytać raz jeszcze mój pierwszy post, oraz ten o numerze 4 byś zrozumiał, dlaczego dla MNIE jest to bardziej optymalne.
    Nie za bardzo rozumiem dlaczego uważasz, że łatwiej jest połączyć kilka różnych akumulatorów w pary po dwa szeregowo.

    Po pierwsze: Przy zaniku AC spadek napięcia na obu w parze będzie się odbywał w różnym stopniu, więc jednym już zjadę np. do poziomu 9V uwalając go już wstępnie, gdzie drugi będzie miał jeszcze np. 11,5V.

    Po drugie: to samo co w pierwszym, tylko zamiast argumentu uszkodzenia akumulatora przez nadmierne rozładowanie, UPS wyłączy się, mimo,że w tym "drugim akumulatorze" jest jeszcze sporo energii (więc nie wykorzystasz całej energii w nich zgromadzonych).

    Po trzecie: ładowanie - jeden będzie się gotował (ten co się szybciej rozładował, więc już go na dwa sposoby katujemy) zaś ten co go nie wykorzystaliśmy do końca, będzie nie doładowany.

    Po czwarte: UPS'a 12V w razie potrzeby mogę podłączyć w razie jakieś potrzeby pod dodatkowy bufor energii 12V który już mam, bo podtrzymuje on inne urządzenia które działają na tych 12V , a ten bufor był, jest i będzie (gdy miałem wcześniej wspomnianego ORVALDI 700VA , zdarzyło mi się mostkować lejcami rozruchowymi akumulatry od UPS'a (te dodatkowe) oraz te od buforu, gdy przerwa w dostawie energii okazała się być bardzo długa, a praca na komputerze nie mogła czekać).

    Po piąte: nastawiam się na nieparzystą ilość akumulatorów - ten przybędzie, ten straci swój żywot szybciej niż planowałem - "taka sytuacja"

    Po szóste: wykorzystuje to co mam, a mam dużo, więc jeśli kupiłbym jeszcze kolejne (na co mnie nie do końca stać) to powinni mi już chyba nalepic kartkę licencjonowanego defraudatora...

    Po siódme: jeśli połącze np. 3 mocne akumulatory, to mimo,że początkowo będą różnie obciążone - jeden mocniej, drugi mniej (przez ich rezystancję wewnętrzną) to:
    A) I tak żaden z nich nie zostanie przeciążony, bo każdy z nich w pojedynkę dałby już radę.
    B) Suma sumarum wykorzystam całą energię z nich, bo każdy osiągnie to samo napięcie końcowe, każdy będzie mniej obciążony, więc zmienia się charakterystyka prądu od możliwej do "wyciągnięcia" energii (A/Ah). Zmiana oczywiście na moja korzyść (z powrotem temat rezystancji wewnętrznej akumulatora)
    C) Podłączam jakie chcę akumulatory i ile ich potrzebuję.

    Tyle wyjaśnień.
    Zadam więc sprecyzowane pytanie bo dyskusje co u kogo się lepiej sprawdza są bezsensowne: Czy zna ktoś UPS'a o mocy ~1kVA, który pracuje po stronie niskiego napięcia na 12V ?
    BŁAGAM: niech już nikt sie nie rozwodzi nad sensem tego, wyższością 24V i wyżej nad 12V itp itd.
    Jeśli ktoś takiego widział i pamięta chociaż markę, proszę o pomoc.
  • Poziom 13  
    Wydaje się być interesująca, przy takim prądzie ładowania, to i zewnętrzny prostownik byłby zbędny. Niestety moc tylko 700W. Z komentarza wnioskuję, że te 700W to już szczytowe ...

    Dodano po 5 [minuty]:

    Znalazłem jeszcze COŚ takiego: Trust UPS OXXTRON 1000VA 18021
    Z opisu wynika, że 1kVA,a moc rzeczywista 480W...
    Tak myślę, że chyba odda te 1000VA...
    ...w cieple
    ...gdy płonie.

    Dodano po 999 [minuty]:

    Panowie, chyba znalazłem :)
    http://www.sklep.orvaldi.pl/product-pol-172-INVERTER-ORVALDI-INV12-840W-Home-UPS-.html
    Ha :!:
    Nic mocniejszego już nie ma, około 700zł to dużo, ale nic już nie trzeba przerabiać (no poza przewodami-kilka aku), ale wart odłożenia więcej na te urządzenie. Ciekawe ile wynosi pobór energii w stanie spoczynku, na naładowanych już akumulatorach.
  • Poziom 37  
    Thunder6995 napisał:
    Ciekawe ile wynosi pobór energii w stanie spoczynku, na naładowanych już akumulatorach.
    Urządzenia o mocy 800 W zasilane z 12 V mają często zdefiniowany parametr "prąd upływu" lub "prąd bez obciążenia" wynoszący około 1,2 - 1,5 A.
  • Poziom 13  
    ladamaniac: Zwracam honor, jednakże pod pojęciem "zasilacz awaryjny" spodziewałem się czegoś gorszego (gorszego w parametrach), więc mój błąd.

    freebsd: Powiadasz 1,2A do 1,5A (oczywiście orientacyjnie). Wątpię, żeby ktoś wziął sobie takie urządzenie, i go używał skoro to żre (bo inaczej tego nazwać nie można) ~300W mocy.
    Gdzie to się podziewa? Rezystancyjnie czyli w ciepło, czy może charakter pojemnościowy (prąd bierny) ? (ewentualnie LC).
    Gdyby był to zasilacz On-Line, to bym był bardziej skłonny do uwierzenia w takie straty.
    Oczywiście ja tylko spekuluje, nie mam w tym momencie wiedzy.
  • Poziom 37  
    Thunder6995 napisał:
    reebsd: Powiadasz 1,2A do 1,5A (oczywiście orientacyjnie). Wątpię, żeby ktoś wziął sobie takie urządzenie, i go używał skoro to żre (bo inaczej tego nazwać nie można) ~300W mocy.
    Tyle amperów pobiera z akumulatorów (bez obciążenia) przy braku zasilania z sieci. Czyli max 18 W.
  • Poziom 13  
    A to się nie zrozumieliśmy :)
    Mi chodziło o to, ile urządzenie pobiera energii z sieci 230V na swoje potrzeby po pełnym naładowaniu akumulatorów (przyjmując, że prąd ładowania jest blisko 0A ).

    Dodano po 19 [minuty]:

    Może nakreślę do czego zmierzam:
    Ktoś by mógł odpowiedzieć, że pewnie coś koło tych 20W, skoro ów zasilacz potrzebuje tyle na swoje utrzymanie z akumulatora.
    Otóż mam jakiegoś UPS'a Trust (jakiś, bo nie mam go teraz pod ręką by podać model), jest on mocy 600VA - 750VA. Owe urządzenie ma tak mocno przeliczony transformator (tak zaprojektowany, wielka moc, bardzo mała wielkość) , że podczas pracy z sieci zauważyłem, że wydziela dużo ciepła.
    Wymontowałem trafo, zasiliłem go na tych pinach, na których dostaje 230V z sieci i dokonałem pomiarów.
    I co się okazało?
    Ma takie straty w żelazie, że w ciepło idzie i jest marnowane około 60W energii.
    Jest to ponad 20kWh miesięcznie zmarnowanej energii...
    Tak więc moje pytanie właśnie tyczy się takich "niespodzianek".
  • Poziom 37  
    Thunder6995 napisał:
    Mi chodziło o to, ile urządzenie pobiera energii z sieci 230V na swoje potrzeby po pełnym naładowaniu akumulatorów (przyjmując, że prąd ładowania jest blisko 0A ).

    Mierzyłeś może pobór energii przez Twój UPS? Powinno wyjść analogicznie. Moje 1000VA pobierają około 30 W, ale mierzyłem to kilka lat temu i mogę coś pokręcić.
  • Poziom 13  
    Pewna korekcja: Ten UPS z wyżyłowanym transformatorem to " Mustek PowerMust 800 USB ".
    Niestety przed "piorunującym końcem" życia mojego poprzedniego Orvaldi, nie miałem ani watomierza, ani dobrego amperomierza na prąd przemienny by móc to zmierzyć.
    Mam od niego transformator, który mogę pomierzyć do końca przyszłego tygodnia, ale na pewno nie żarł tyle, co ten Mustek - zauważyłbym taką ilość ciepła.
    Te UPS'y, które mam obecnie (leżą, bo nie mam dla nich zastosowania (moc od 140W do 600VA) )muszą poczekać na pomiary, ponieważ nie mam ich w domu.
    Więc jeśli komuś takie pomiary będą potrzebne, proszę o informacje - pomierzę za jakiś czas i udostępnię wyniki.
    Myślę, że analogia może nie być tu zachowana ze względu na budowę UPS'a a takiego zasilacza.
    W UPS'ach najczęściej mamy zwykły transformator i elektronikę sterującą i kluczującą, jeśli ten Zasilacz Orvaldi'ego 840W jest zbudowany na zasadzie Step-Up , Step-Down to sprawność winna być dużo wyższa takiego urządzenia.
    Nawet jeśli i tak ma zwykłe trafo, to nie wiadomo jak je wykonali - czy jest dobrze policzone bez cięcia kosztów (skoro firma nie ma pojęcia czy klient podłączy akumulator 20Ah, czy 200Ah, to musieli zrobić dobre nieprzegrzewające się części, które mogą pracować wiele godzin bez przerwy pod obciążeniem, a wyżyłowany transformator przepaliłby się bardzo szybko przy takiej pracy, mimo wentylatora ) czy faktycznie polecieli na tanie materiały i zrobili mały i tandetny transformator [taki jak w tym Musteku], ryzykując reklamacjami.
  • Poziom 37  
    Napisz do nich, może będą tak uprzejmi i zmierzą:


    Link
  • Poziom 13  
    Dziękuję za link!
    Dzwoniłem dziś do serwisu Orvaldi, lecz w Soboty nie pracują...
    Myślę, że od nich zacznę, ponieważ z 2 lata temu gdy miałem problem ze swoim poprzednim i dużo starszym produktem ich firmy, serwisant udzielił mi już typowo technicznych informacji, więc nie zapeszając nastawienie do klienta jest godne naśladowania.
    Jeśli tam nie dam rady, to napiszę/zadzwonię do człowieka (bądź tej firmy) z linku powyżej.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Mam jeszcze jedno pytanie o przetwornice sinusoidalne.
    Nie miałem nigdy do czynienia z takimi zasilaczami, UPS'ami czy przetwornicami.
    Jak zachowuje się aktywny układ PFC w zasilaczach impulsowych (w tym wypadku ATX) :?:
    Czy dla takiego zasilacza jest to samo co sinusoida z sieci, czy ten "sztuczny" przebieg sinusa jest inny dla PFC :?:
  • Poziom 38  
    W ciagu ostatniego roku miałem do czynienia z dwoma takimi zasilaczami. Nie jestem specjalistą od zasilaczy, ale z ciekawości wrzuciliśmy przebieg na oscyloskop dwukanałowy i sinusoida z sieci i z tego zasilacza praktycznie sie pokrywały. Zasilacz, chyba 400W był obciążony około połowa mocy, w tym był silnik elektryczny (pompa obiegowa CO) i zasilacze do laptopów.
  • Poziom 37  
    Thunder6995 napisał:
    Mam jeszcze jedno pytanie o przetwornice sinusoidalne.
    Nie miałem nigdy do czynienia z takimi zasilaczami, UPS'ami czy przetwornicami.
    Jak zachowuje się aktywny układ PFC w zasilaczach impulsowych (w tym wypadku ATX)
    Czy dla takiego zasilacza jest to samo co sinusoida z sieci, czy ten "sztuczny" przebieg sinusa jest inny dla PFC
    PFC poprawia wykorzystanie energii, wiec jest korzystne dla takiego sposobu zasilania. Nie ma problemów z tym.
  • Poziom 43  
    Jak by nie patrzeć to te 1000 VA spowoduje pobranie z akumulatora 80A to sporo sprawność akumulatora spadnie.
  • Poziom 13  
    Mi tam wyszło około 100A, ale to nie jest 100A na jeden akumulator, tylko na 3 (i więcej).