Jak reklamują twórcy projektu na serwisie Kickstarter, ich dzieło ma za zadanie szybkie zwiększenie liczby fizycznych ekranów laptopa, które często posiadają dość małe wyświetlacze. Ma to zastąpić kupowanie konwencjonalnych monitorów. Plusem jest szybkość i przenośność takiego rozwiązania, ponieważ ekrany te przyczepia się z tyłu ekranu laptopa za pośrednictwem magnesów. Maksymalna liczba, jaką może jednorazowo podpiąć użytkownik, to dwa monitory. Są one dość elastyczne - osoba korzystająca z nich może zmienić kąt nachylenia, lub nawet obrócić je o kąt 180 stopni. Jeden ekran będzie kosztował około 220$, natomiast zestaw składający się z dwóch to wydatek rzędu około 330$.
Twórcy udostępnili również trochę detali technicznych: jest to ekran IPS o rozdzielczości full HD (1920 x 1080), o przekątnych do wyboru spośród 13", 15" oraz 17". Urządzenia posiadają złącza USB (2.0 i 3.0), poprzez które połączone są z komputerem. Przez to jedno złącze transmitowane są zarówno dane, jak i energia - poskutkuje to z pewnością szybszym rozładowywaniem się baterii. Ekrany zgodne są z systemami Windows oraz OS X, a obsługa Linuxa jest na razie w fazie implementacji. Jeśli wszystko pójdzie po myśli autorów, urządzenia otrzymają własne baterie, ekrany dotykowe oraz zostaną dostosowane również do użytku z komputerami stacjonarnymi.
źródło:
http://liliputing.com/2015/07/slidenjoy-wants..._campaign=Feed%3A+Liliputing+%28Liliputing%29
Fajne? Ranking DIY
