Witam.
Mam zerwany gwint w aluminium o średnicy 6mm na całej długości (15mm) i nie ma możliwości nagwintowania na wyższą średnice ze względu na budowę. Potrzebuję jakiegoś sprytnego sposobu na jego odzyskanie. Proszę o poradę.
Proponuję spróbować lekko poprawić gwint gwintownikiema następnie wkręciś spręzynę powinna miec grubość druto około 06 - 0,7 mm .A następnie zastosować śrubę o grubości 5mm . Drugi sposób to zalać otwór klejem ( epidian z proszkiem metalu wiem ze to strasznie rozgrzewało klejony materiał lub nawet POXIPOL . (na poxipol ostanio kleiłem aluminiową lampę i zaskoczyła mnie wytrzymałość - lamapa warsztatowa o metrowym ramieniu przyklejona u podstawy i tzryma ) jak zakleisz spróbuj nawiercić i nagwintować . Ale klej musisz dobrze wcisnąć wręcz wprasować....
ten ze spręzyną jest wzorowany na oryginalnej metodzie naprawy gwintu z jakijś książki . Tam jednak podawano że jest specjalny zestaw do naprawy gwintów polegał na nagwintowaniu nadwymiarowym i wkręceniu spręzyny o przekroju drutu trapezowym . Trwałóść - wszystko zależy od sily dokręcenia śruby . A może da sie wykonać głębiej otwór?
mozesz przegwintować na 7.nie wierzę żeby nie było tam ani grama materjału.skoro nie ma miejsca na inną średnicę to czego trzomał sie stary gwint?Pozdrawiam.
Nie da się głębiej bo otwór ma głębokość 15mm i kończy się materiał (na wylot). Jest to pokrywa silnika. Co do gwintu 7mm za duże koszty (sam gwintownik to koszt ok. 35zl. plus narzynka, która jest na zamównienie - w najlepiej zaopatrzonym sklepie w Łodzi)... Poza tym przykręcany element jest pasowany szczeliną 6mm... więc wolałbym zostać przy 6.
Pozdrawiam.
Zależy jaka jest moment dokręcenia tej śruby, klej raczej nie wytrzyma przy dokręcaniu zetnie go, może da się zaspawać otwór, nawiercić i przegwintować, co do sprężyn to są w sprzedaży do regeneracji gwintów.
Narazie kupiłem klej epoxyDragon Metal (metalizowany dwuskładnikowy)... sprasuje tak jak mi kolega doradził z Poxipolem, nawiercę i nagwintuję i zobaczymy... ile jest wart. Na odwrocie jest, że służy również do naprawiania zerwanych gwintów.
Co o tym sądzicie??
doskonale sprawdza się w alumniowych obudowach przekładni podzespołów w maszynach ciężkich, niestety przy pojedynczym otworze koszt zabija:
gwintownika nie można dobrać, trzeba kupić specjalny, dobrany do wkładki, również oprawka do wkręcania wkładek nie bardzo może być czymś zastąpiona.
Sama wkładka to koszt kilku złotych za sztukę, więc w twojej sytuacji musiałbyś znaleźć zakład wyposażony już w sprzęt i świadczący takie usługi.
Wklejanie szpilki rzadko pomaga - jeżeli już to na klej/polimer z wypełniaczem aluminiowym -- jednak aluminium mające kontakt z olejem lub paliwem ma tendencję do nasiąkania (trudno uwierzyć ile może być paliwa w korpusie łańcuchowej piły spalinowej, póki się do tego z palnikiem nie podejdzie)
Czy można w korpusie osadzić szpilkę?
można spróbować ją osadzić klejem montażowym do pasowań (loctite, chester-metal, weicon) -- część wklejana nie musi mieć gwintu, wystarczy dobrze odtłuścić (aceton) i zachować pasowanie rzędu 0,10 - 0,15 mm
Naprawa zerwanego gwintu klejem? Ciekawe jak producent przewidział dokręcenie śruby.Zrób tak jak mówisz może coś z tego wyjdzie.
Powodzenia!!
A jakie on posiada składniki jakim metalem jest wzbogacony?
znajdż jakiś zakład tokarski może bendą mieli siudemkę gwintownik nie musisz kupować i dorobią ci szpilke redukcyjną z siudemki na szustke.Mże nawet taniej jak nowy gwintownik.Pozdrawiam.
Rzeczywiście HeliCoil to fantastyczna sprawa. Robiłem, to wiem. Cała naprawa trwa ok. 2-3 min. (nawiercenie, nagwintowanie i wkręcenie sprężynki, którą na właściwej głębokości łamiemy usuwając prowadnicę).
Naprawiony gwint jest trwalszy od oryginalnego w aluminium.
To jest klej epoksydowy ale nic więcej nie jest napisane. Nie ma składu na opakowaniu.
Mam pewien patent... Kupiłem wkłady do drewna z gwintem wewn. 6mm. Wkłady te wkręca się w otwór 8mm na ślimak z zewn. strony wkładki. Zrobic otwór np. 9mm. wkręcić tą wkładkę na ten klej...
kurcze jak ty możesz tam nawet 9 nawiercić to nad czym się tu zastanawiać, to jak nie masz sprzętu to idż do każdego tokaża, czy innego prywaciaża to ci to zrobi w 5 minut otwór dajmy na to otwór na 8 (7 jak wspomniano wcześniej) i szpilkę przetoczoną (dajmy na to od połowy) na 6mm. Wątpię żeby wziął ci więcej niż te 30 zł, a pewnie zrobi ci jeszcze na zapas. POZDROWIENIA.
Witam.
Zalałem otwór klejem MetalBond amerykańskiej firmy VersaChem... nawierciłem... nagwintowałem... i jest OK. trzyma dobrze. Ten klej jest raczej z niższej półki a i tak jest nieźle. Więc im droższy tym gwint będzie wytrzymalszy.
Pozdrowienia.
Zamykam temat.
W dyskusji poruszono problem zerwanego gwintu M6 w aluminium o głębokości 15 mm, gdzie nie ma możliwości powiększenia średnicy otworu. Zaproponowano kilka metod regeneracji gwintu: poprawienie istniejącego gwintu gwintownikiem i wkręcenie sprężyny o średnicy drutu 0,6-0,7 mm, a następnie zastosowanie śruby 5 mm; zalanie otworu klejem epoksydowym z metalowym proszkiem (np. Poxipol, epoxyDragon Metal, MetalBond firmy VersaChem) i ponowne nawiercenie oraz nagwintowanie; zastosowanie systemu Helicoil polegającego na nawierceniu, nagwintowaniu nadwymiarowym i wkręceniu specjalnej wkładki gwintowej, co daje trwały efekt, choć wymaga specjalistycznych narzędzi i jest kosztowne; rozwiercenie otworu i tulejowanie z ponownym nagwintowaniem na 6 mm; wykonanie redukcyjnej szpilki przez zakład tokarski. Dyskutowano także o ograniczeniach technicznych, takich jak brak materiału pod otworem i koszty narzędzi. Ostatecznie autor zastosował klej MetalBond VersaChem, który po nawierceniu i nagwintowaniu zapewnił trwałe mocowanie. Metody z użyciem klejów epoksydowych z metalowym wypełniaczem okazały się skuteczne, choć ich wytrzymałość zależy od jakości kleju i siły dokręcenia śruby. Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.