Witam ostatnio mam problem z moim midlandem 1001z. Podejrzewam iż jest to problem z potencjometrem sq/rf ponieważ jest głucha cisza a stojąc przy kimś z 10 metrów można kogoś usłyszeć. Swr anteny 1.1 Pwr radia na sztucznym obciążeniu 4w więc jest książkowo wszystko ok. Natomiast przelutowałem całą płytkę , wymieniłem bodajże c111 ponieważ był spuchnięty no i odpalam a tu cisza nadal. Przestudiowałem elektrodę no i kolega polecał zewrzeć rf a sq wstawić pod potencjomert od czułości. teraz już mi się kable pomieszały i nie do końca jestem pewny który jest który mam takie oznaczenia: JG1 ,JG2 ,SQ1, GND ,i GND(chyba bo też czarny i podłączony był do pierwszej masy odchodzi od potencjometru głośności) Ma ktoś może pomysł jak to ogarnąć ? Pozdrawiam Serdecznie !
PS. Podejrzenie także stawia traffo t1 tylko jak sprawdzić ? Podrzuci ktoś jakeiś pomysły ?
PS. Podejrzenie także stawia traffo t1 tylko jak sprawdzić ? Podrzuci ktoś jakeiś pomysły ?
