Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

raz brudna raz czysta woda ze studni kopanej

14 Wrz 2015 13:52 8142 16
  • Poziom 6  
    Witam wszystkich forumowiczów.
    Mam bardzo nietypowy problem z instalacją wodną w domu co powoduje problem z czystością wody no ale od początku.
    Studniarz wykopał na początku czerwca 2015 r. studnię kręgową o głębokości około 7 metrów, wody w niej na stałe jest około 3 metrów, dno jest gliniasto-kamienne, smok jest około 1 metra od dna. Do studni mam podłączoną pompę samozasysającą firmy omnigena mhi 1300 trójfazowa i przewodem plastikowym niebieskim doprowadzam wodę do zbiornika przeponowego (omnigena 80L). Część instalacji jest miedziana, kilka redukcji jest z mosiądzu, a tak w większości plastik. Gdy wrzucę wiaderko do studni i naciągnę wodę to jest ona kryształowo czysta zero osadów, zanieczyszczeń nawet jak postoi kilka dni w wiaderku, butelce. Gdy woda jest na bieżąco puszczana z kranu też jest bez zastrzeżeń (kolor, smak). Problem zaczyna się gdy wodę puści się z kranu następnego dnia z rana(całą noc była w hydroforze, instalacji). Na początku leci około 3 litrów w miarę czystej wody a potem nie jest tak pięknie woda ma kolor taki jakby słomkowy, ma metaliczny posmak jakby jakiś smar zawierała, ale jak spuści się około 20-30 litrów i zaczerpnięta jest świeża woda ze studni, znowu leci czysta kryształowa woda.
    Na 100% jestem pewien, że pompa nie zaciąga żadnego syfu(rozpuszczona glina z dna) gdyż filtr mechaniczny jest czysty.
    Zastanawiałem się że być może w membrana jest czymś zapaskudzona i tu jest problem, ale rozkręciłem zbiornik hydroforowy i membrana jest w środku czysta.
    Podejrzewam, że ten posmak i kolor jest wynikiem jakiejś reakcji w którą wchodzi woda w kontakcie z mosiądzem(redukcje z mosiądzu są skręcona na pakuły z dodatkiem jakiejś pasty uszczelniającej-może z tego ten kolor i posmak).
    Może ta studnia i instalacja muszą się po prostu "wyczyścić" ?
    Przyszło mi na myśl, że być może woda zawiera żelazo z tym, że to nie jest studnia głębinowa, a w okolicy po podpytaniu sąsiadów nikt nie stwierdził podobnego problemu.
    Jakieś sugestie?
  • Poziom 39  
    Zrób analizę chemiczną w sanepidzie, weź dwie próbki czystą i mętną.
  • Poziom 6  
    Dzięki za podpowiedź. Jutro rano pobieram próbki i zaniosę to do sanepidu.
    Jedno mnie tylko zastanawia, przewody do wody są nowe-niebieskie raczej nie brudzą bo niby jak?, brudnej wody pompa nie ciągnie gdyż zasysa ją dość wysoko od dna, woda w hydroforze ma styczność tylko z gumową membraną, pompa jest zbudowana z materiałów które nie korodują, zostaje mosiądz i miedź - chociaż nie powinny brudzić wody lub żelazo(ale czysta woda nie zmienia koloru, nic się z niej nie osadza-testowałem w butelce i wiaderku po kilku dniach nadal jest czysta żadnego osadu również po przegotowaniu). Reakcja chemiczna? Zmiana koloru i smaku ze względu na brak dostępu tlenu i światła? mangan?-ale brak osadu, może jakieś bakterie?
  • Poziom 26  
    ROBINTBG napisał:
    Dzięki za podpowiedź. Jutro rano pobieram próbki i zaniosę to do sanepid....
    Raczej niewiele Ci to da, chociaż takie badania wody pod kątem bakteriologicznym powinno się robić, tym bardziej, że studnia jest nowa. Smak i zapach wody z punktu widzenia sanepidu nie wpływają na jej zdrowotność. W uzdrowiskach ludzie delektują się wodą, która śmierdzi z kilometra. Co do meritum, stawiam na uźyty do uszczelnienia niewłaściwy materiał, głównie pastę - o ile to nie był jakiś smar? Wykluczam złączki, chociaż osobiście użyłbym mosiężnych, ale chromowanych. Takich jest przecieź dziś w sprzedaży najwięcej. Ten chrom zapewnia, źe między uźytymi materiwłami nie następuje korozja elektrochemiczna. Co moźna poradzić po fakcie. Myślę, że jednym z podejrzanych jest hydrofor, trzeba go odłączyć od instalacji, przepłukać i zalać na dwie, trzy doby wodą zaczerpniętą wiaderkiem. Poza tym, nabierz wiaderkiem, nalej do czystego szklanego słoja i niech też postoi z dwa dni. Potem obadaj węchem i smakiem. Moźe ta woda się po prostu psuje w wyźszej tempetaturze. W studni ma kilka stopni, ale w hydroforze więcej niż kilkanaście.
    Pozdrawiam
  • Poziom 6  
    Dzięki pawel101 za podpowiedzi.
    Aktualnie czekam na wyniki badań wody, oddałem dwie próbki(brudna i czysta) zobaczymy co wyjdzie. Na pewno wrzucę wyniki na forum i zacznę rozkręcać hydrofor (wleję do niego wody na kilka dni) jak okaże się ,że to może być wina membrany(guma musiałaby farbować wodę).
    Ta pasta uszczelniająca nie daje mi spokoju bo w sumie w piwnicy pachnie tak samo jak tą brudną wodą....powiedziałem hydraulikowi o moich spostrzeżeniach ale ten twierdzi, że robi zawsze tak samo i jest dobrze,że u mnie to pierwszy taki dziwny przypadek. Tej brudnej wody z hydroforu schodzi jakieś 15 litrów potem pompa nabija świeżej, znowu trochę leci brudnej(tak z 5 litrów) i jest już później dobrze więc zastanawia mnie fakt, że po świeżym napełnieniu zbiornika trochę na początku leci tej brudnej a potem już czysta. Jakby hydrofor brudził wodę to powinna cały czas lecieć brudna i nie powinno być tak jak opisuje(przy brudzeniu wody przez hydrofor zaciągnięta świeża woda powinna być brudna i taka powinna wylecieć w całości ze zbiornika a nie najpierw brudna potem czysta)
    Woda, która wychodzi z hydroforu musi przejść przez te mosiężne redukcje z pastą...chyba trzeba to rozkręcić i zobaczyć od środka.
    Czysta woda nalana do wiaderka nawet po tygodniu nie śmierdzi i nie ma osadu. Wleję jeszcze do słoika.
    Pozdrawiam
  • Poziom 6  
    Badanie wody zrobione i wygląda to następująco:
    czysta woda brudna woda
    azotyny 0,008 mg/l 0,015 mg/l
    żelazo 0,07 mg/l 0,21 mg/l
    amoniak 0,34 mg/l 0,38 mg/l
    pH 7,2 7,1
    chlorki 67 mg/l 64 mg/l
    twardość 530 mg/l 530 mg/l
    azotany 6,25 mg/l 6,5 mg/l
    siarczany 208 mg/l 209 mg/l
    barwa 5 mgPt/l 60 mgPt/l
    mangan 0,0 mg/l 0,0 mg/l

    W sumie po tym badaniu można stwierdzić tylko jedno woda jest twarda, a tak to ok.
    Szukając dalej o co chodzi, zrobiłem tak jak podpowiedział 101pawel. Nalałem czystej wody do szklanek i wiadra - efekt po kilku dniach jest taki, że woda jest czysta z niezmienioną barwą, zero osadu, zero zapachu.
    Wreszcie postanowiłem odkręcić hydrofor i wyjąć membranę. Na początku zauważyłem pordzewiały kołnierz/flanszę do której podłączony jest wąż wibracyjny, no ale to nie powinno raczej barwić 25 litrów wody na taki kolor. Zbiornik w środku suchy w miarę czysty, trochę rdzy ale i tak to nie ma znaczenia bo woda nie ma kontaktu ze ściankami zbiornika.
    Nalałem wody zaczerpniętej ze studni do membrany i zostawiłem na 2 doby i bingo woda nalana potem do wiaderka jest słomkowa/żółta. Membrana omnigena brudzi wodę. Dla pewności nalałem jeszcze wody z innego ujęcia i to samo woda z brzydkim zapachem, słomkowo/żółta.
    W dniu dzisiejszym wysyłam zbiornik do reklamacji. Po wcześniejszym kontakcie telefonicznym stwierdzili, że nikt nigdy nie zgłaszał takiego problemu w co wątpię bo niby co wyprodukowali jedną wadliwą membranę? Dam znać czy uznali reklamację i czy coś odpisali
  • Poziom 38  
    Radził bym profesjonalne testy instalacji elektrycznej w całym domu, łącznie z uziomami.
  • Poziom 6  
    Saskia możesz rozwinąć swoją myśl? Jaki ma to związek z brudną wodą z hydroforu?
  • Poziom 38  
    ROBINTBG napisał:
    Saskia możesz rozwinąć swoją myśl? Jaki ma to związek z brudną wodą z hydroforu?


    A, no taki że wadliwa instalacja może robićć dość mocne ogniwo galwaniczne i stąd ta brudna woda.
  • Poziom 6  
    Z tym ogniwem to może by się zgadzało, ale robiłem również tak, że po napełnieniu hydroforu odłączone zostało całe zasilanie pompy i po nocy woda była brudna. Membrana została również zdemontowana ze zbiornika i wtedy również barwiła wodę. Zresztą woda która wylatywała z instalacji(całość prawie miedź) była kryształowo czysta, a brudna leciała dopiero wtedy kiedy hydrofor zaczął pompować wodę z membrany. Sam nie wiem, zobaczę co powie serwis omnigeny i czy wymienią ta membranę, jak problem wystąpi ponownie to może faktycznie zrobię ten test instalacji. Dzięki saskia za sugestię.
  • Poziom 38  
    ROBINTBG napisał:
    Z tym ogniwem to może by się zgadzało, ale robiłem również tak, że po napełnieniu hydroforu odłączone zostało całe zasilanie pompy i po nocy woda była brudna. Membrana została również zdemontowana ze zbiornika i wtedy również barwiła wodę. Zresztą woda która wylatywała z instalacji(całość prawie miedź) była kryształowo czysta, a brudna leciała dopiero wtedy kiedy hydrofor zaczął pompować wodę z membrany. Sam nie wiem, zobaczę co powie serwis omnigeny i czy wymienią ta membranę, jak problem wystąpi ponownie to może faktycznie zrobię ten test instalacji. Dzięki saskia za sugestię.


    Jeśli instalacja jest z miedzi i ocynku to vz pewnością masz tam ogniwo.

    Poczytaj temat z linku.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2394328-30.html
  • Poziom 6  
    Przeczytałem, zadzwoniłem jeszcze do hydraulika i to wygląda tak: prawie cała instalacja to miedź, kilka złączek z mosiądzu(pakuły+pasta), kilka elementów stal nierdzewna (elementy pompy, wąż wibracyjny), żaden element ponoć nie jest z ocynku.
    Jakby było ogniwo to musiałoby w jakiś sposób zmienić strukturę membrany bo tak jak pisałem wcześniej, wyciągnięta z hydroforu(brak kontaktu z metalami) barwi wodę(woda z dwóch różnych źródeł).
    Tak czy inaczej wezmę miernik i posprawdzam te połączenia, zrobię uziemienie rur tylko nie wiem jak?(bo chyba nie ma....)
  • Poziom 38  
    ROBINTBG napisał:
    Przeczytałem, zadzwoniłem jeszcze do hydraulika i to wygląda tak: prawie cała instalacja to miedź, kilka złączek z mosiądzu(pakuły+pasta), kilka elementów stal nierdzewna (elementy pompy, wąż wibracyjny), żaden element ponoć nie jest z ocynku.
    Jakby było ogniwo to musiałoby w jakiś sposób zmienić strukturę membrany bo tak jak pisałem wcześniej, wyciągnięta z hydroforu(brak kontaktu z metalami) barwi wodę(woda z dwóch różnych źródeł).
    Tak czy inaczej wezmę miernik i posprawdzam te połączenia, zrobię uziemienie rur tylko nie wiem jak?(bo chyba nie ma....)


    Jest prawdopodobieństwo że instalacja el. domu ma gdzieś połączenie z rurami jako uziomem, a że na pompie masz węże, a dalej plastik w ziemi to ewentualne potencjały na takim uziomie, czy przebicia w urzadzeniach el. uziemiionych na rurach, przenoszone są poprzez samą wode, co też daje efekt ogniwa i może być niebezpieczne.
    Dlatego pisałem pierw o testach instalacji w całym domu. zależnie od materiału membrany to ogniwo mogło (ale nie musiało) właśnie zmienić jej strukturę i dlatego może barwić wodę.
    Sam musisz dojść o co chodzi w twojej instalacji, ja tylko podaję ci jakie mogą być tego przyczyny.
  • Poziom 6  
    Tak to w życiu chyba jest, że na wszystkim trzeba się znać. Dziękuję Ci saskia za wszelkie sugestie-wszystko za koleją będę sprawdzał.
    Instalację elektryczną robił elektryk, jest to nowa instalacja miedziana, bezpieczniki automaty, z uziemieniem, wszędzie gdzie trzeba pozakładane 3 żyły. Z tego co się orientuje nie było podłączenia uziemienia domu do rur z wodą(jak to kiedyś robiono) gdyż nie było takiej potrzeby, a instalacja wodna(pompa, hydrofor, studnia) została podłączona dopiero w tym roku na początku lipca.(instalacja wodna zakładana przez hydraulika).
    Powiedz mi czy jeżeli nie mam uziemienia sieci elektrycznej zrobionej z rur instalacji wodnej to czy powinienem instalację wodną dodatkowo uziemić?
    Szukam, pytam, a jak znajdę o co z tą wodą chodzi to na pewno się pochwalę :)
  • Poziom 38  
    Powinieneś uziemić, bo w przypadku przebić w jakimś urządzeniu elektrycznym, na instalacji wodnej może skończyć się porażeniem prądem.
    Nawet napięcią statyczne mogą zdrowo "popieścić" , a przy uziemionej insalacji w przypadku przebicia z instal. el. wybije bezpiecznik.
  • Poziom 6  
    Dzisiaj oficjalna odpowiedź z omnigeny (na tą chwilę tylko telefonicznie) na temat membrany bo zbiornik jeszcze nie dotarł. Okazuje się, że membrana została poddana specjalistycznym badaniom(chyba faktycznie bo trwało to dwa tygodnie) i specjaliści stwierdzili, że niestety nie podzielają moich spostrzeżeń i wniosków bo u nich wlana woda jest czysta po kilku dniach. Żeby było ciekawiej postanowili jednak wymienić mi membranę (dobrą/sprawną skoro wody nie barwi) żeby pozostać z klientem w dobrych relacjach.
    Ubaw mam z tego niezły bo jak widać PR ważniejszy niż prawda, a panowie specjaliści nie wykazali się zbytnią kreatywnością. Przyjdzie zbiornik to przed montażem zaleję go wodą i zobaczymy czy nowa membrana barwi wodę.
    Coś czuję, że to nie koniec i dam znać po teście jak mi poszło.
  • Poziom 6  
    Miłe zaskoczenie bo udało się rozwiązać problem. Nowa membrana nie barwi już wody i z kranu płynie czysta krystaliczna woda.
    Dziękuję wszystkim za porady