Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pomiar Maszyny Szwalniczej

16 Wrz 2015 11:38 1869 16
  • Poziom 15  
    Witam,

    Znajomy ma małą domową produkcję krawiecką. 3 maszyny szwalnicze. Pan od BHP kazał mu zrobić pomiary w tej szwalni.
    Znajmy wiedząc że mam takowe uprawnienia (zajmuję się tylko instalatorstwem w nowych domkach) poprosił mnie o wykonanie u niego tych pomiarów.

    Co prawda dla mnie było by to dobre rozwiązanie aby nauczyć się czegoś więcej.
    Możecie mi powiedzieć jakie pomiary w takim małym zakładziku musiałbym wykonać ??

    Pamiętam jak 25lat temu kiedy miałem praktykę jako elektromonter to kolega chodził po szwalni z takim analogowym miernikiem na pasku, końcówką pomiarową dotykał obudowy maszyny a w tym czasie na urządzeniu naciskał guzik ;-) Co mógł sprawdzać ?? Bo wiem ze tylko to było wykonywane jako pomiar wymagany dla nowo podłączonych maszyn.

    Wiem że dla niektórych z was to co pisze to trochę lamerstwo ale proszę wasz o pomoc.

    Miernik jakim dysponuję to wysłużony KEW6010B
  • Poziom 26  
    Dowiedz się, jakich badań zażądał inspektor.
  • Moderator Elektrotechnika
    Za mało informacji (przedmówca podał), dodam jakie zasilanie maszyn 1f, czy też 3f.
    Skoro zajmujesz się instalatorstwem i jak rozumiem możesz wykonywać pomiary to wiesz jakie pomiary trzeba wykonać przy instalacji i urządzeniach (na forum było o tym, wyszukiwarka).
    Przeczytaj dokładnie ten temat: https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=11086845#11086845
  • Poziom 15  
    Maszyny szwalnicze są 3 fazowe
  • Moderator Elektrotechnika
    Przeczytaj dokładnie temat z linku który podałem i uzupełnij informacje szczególnie zwróć uwagę na post kol.sq9jjh
  • Poziom 11  
    Panie kolego musisz zbadać impedancje pętli zwarcia oraz rezystancję izolacji. Musisz mieć do tego miernik z aktualną legalizacją. Następnie musisz wystawić protokół z pomiarów i się pod nim podpisać. Podpisać się możesz jeżeli masz uprawnienia SEP w zakresie pomiarów elektrycznych.

    Z postu wynika nie masz. Wynika z niego również że nie masz odpowiednich kompetencji aby wykonać te pomiary i wykoć obliczenia oraz wyciągnąć wnioski z tych pomiarów. W protokole musisz wyraźnie stwierdzić czy dany obwód spełnia wymagania ochrony przeciwporażeniowej czy nie.

    Na dzień dzisiejszy nie zabieraj się za ten temat.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    e_ster napisał:
    Podpisać się możesz jeżeli masz uprawnienia SEP w zakresie pomiarów elektrycznych.

    A jeśli mam świadectwo kwalifikacyjne E oraz D to nie można? Radzę gruntowanie zastanowić się nad tym co kolega napisał, bo dla przykładu ja zdobywałem uprawnienia w ZDZ... Czyli wg. herezji kolegi podpisać się nie mogę. Ciekawe.
  • Specjalista elektryk
    e_ster napisał:
    musisz zbadać impedancje pętli zwarcia oraz rezystancję izolacji.
    Czego? instalacji, czy maszyny?
    e_ster napisał:
    Musisz mieć do tego miernik z aktualną legalizacją.
    Bzdura.

    Słowo "MUSISZ" musi być poparte każdorazowo podstawą prawną, lub normatywną, w przeciwnym przypadku najwyżej musisz sobie młotkiem .... stuknąć.
  • Poziom 11  
    pol102 napisał:
    e_ster napisał:
    Podpisać się możesz jeżeli masz uprawnienia SEP w zakresie pomiarów elektrycznych.

    A jeśli mam świadectwo kwalifikacyjne E oraz D to nie można? Radzę gruntowanie zastanowić się nad tym co kolega napisał, bo dla przykładu ja zdobywałem uprawnienia w ZDZ... Czyli wg. herezji kolegi podpisać się nie mogę. Ciekawe.



    Może Pan mieć uprawnienia D+E ale musi być na nich napisane dodatkowo, że może Pan wykonywać pomiary. Jak to nie jest wyraźnie zaznaczone to z tymi Pana uprawnieniami może się Pan podpisać co najwyżej w zeszycie od Religii u syna. Pozdrawiam

    Dodano po 7 [minuty]:

    e-sparks napisał:
    e_ster napisał:
    musisz zbadać impedancje pętli zwarcia oraz rezystancję izolacji.
    Czego? instalacji, czy maszyny?
    e_ster napisał:
    Musisz mieć do tego miernik z aktualną legalizacją.
    Bzdura.

    Słowo "MUSISZ" musi być poparte każdorazowo podstawą prawną, lub normatywną, w przeciwnym przypadku najwyżej musisz sobie młotkiem .... stuknąć.


    Nie wiem dlaczego dla elektryka to jest nie jasne:
    rezystancje pętli zwarcia i rezystancję obwodu zasilającego kazda maszynę- aby było wiadomo ze jest odpowiednio zabezpieczona.
    - oraz rezystancje izolacji maszyny- aby stwierdzić czy izolacja spełnia normy


    PN określają że mierniki do badania instalacji muszą być legalizowane, nie określają jedynie jak często ale określa to instrukcja każdego miernika (nie wiem jedynie co jest napisane w chińskich instrukcjach bo takich mierników nie biorę do reki a napewno nie używam ich do nadania instalacji elektrycznej.
  • Moderator Elektrycy
    e_ster napisał:
    PN określają że mierniki do badania instalacji muszą być legalizowane, nie określają jedynie jak często ale określa to instrukcja każdego miernika

    Nie trzeba mieć takiej legalizacji na miernik. Podpisujesz się nie po legalizacją a pod wykonanymi pomiarami. Możesz je robić nawet i miernikiem za 10zł.
    Oczywiście dobrze jest mieć odpowiednią kalibrację i wzorcowany miernik.
    e_ster napisał:
    Może Pan mieć uprawnienia D+E ale musi być na nich napisane dodatkowo, że może Pan wykonywać pomiary. Jak to nie jest wyraźnie zaznaczone to z tymi Pana uprawnieniami może się Pan podpisać co najwyżej w zeszycie od Religii u syna. Pozdrawiam


    Jest świadectwo kwalifikacji SEP a nie uprawnienia SEP.
  • Poziom 11  
    kozi966 napisał:
    e_ster napisał:
    PN określają że mierniki do badania instalacji muszą być legalizowane, nie określają jedynie jak często ale określa to instrukcja każdego miernika

    Nie trzeba mieć takiej legalizacji na miernik. Podpisujesz się nie po legalizacją a pod wykonanymi pomiarami. Możesz je robić nawet i miernikiem za 10zł.
    Oczywiście dobrze jest mieć odpowiednią kalibrację i wzorcowany miernik.
    e_ster napisał:
    Może Pan mieć uprawnienia D+E ale musi być na nich napisane dodatkowo, że może Pan wykonywać pomiary. Jak to nie jest wyraźnie zaznaczone to z tymi Pana uprawnieniami może się Pan podpisać co najwyżej w zeszycie od Religii u syna. Pozdrawiam


    Jest świadectwo kwalifikacji SEP a nie uprawnienia SEP.


    Legalizacja mówi o tym czy miernik jest sprany czy nie. Skoro nie trzeba mieć legalizacji tzn. że mogę sobie badać instalację popsutym, niesprawnym miernikiem lub miernikiem, którego wskazania odbiegają od wzorca np. o 50%. Kurdę dzięki za wyjaśnienie:)
  • Specjalista elektryk
    e_ster napisał:
    Nie wiem dlaczego dla elektryka to jest nie jasne:
    Nie jest jasne np. to:
    e_ster napisał:
    rezystancje pętli zwarcia
    i to:
    e_ster napisał:
    rezystancję obwodu zasilającego kazda maszynę
    pomijając już koślawą polszczyznę, nie wiem, do czego mogą służyć wyniki pomiaru owych rezystancji...
    A to jak należy rozumieć?:
    e_ster napisał:
    aby było wiadomo ze jest odpowiednio zabezpieczona.
    Kiedy jest odpowiednio zabezpieczona, a kiedy nieodpowiednio? I co to ma wspólnego z parametrami obwodu zasilającego maszynę?

    I czy na pewno to:
    e_ster napisał:
    - oraz rezystancje izolacji maszyny-
    to wszystko, co należy sprawdzić podczas badań maszyn???? Bo ja znam jeszcze inny parametr, równie ważny jak Riso. Bez tego pomiaru, lub sprawdzenia maszyna nie może uzyskać pozytywnego protokołu.

    I jeszcze jedno pytanie, na które jak sądzę nie znasz odpowiedzi:
    e_ster napisał:
    aby stwierdzić czy izolacja spełnia normy
    Jakie normy ma spełniać i jaka jest dopuszczalna rezystancja izolacji w konkretnej maszynie krawieckiej?
    e_ster napisał:
    PN określają że mierniki do badania instalacji muszą być legalizowane,
    Można poprosić Kolegę o numer tej normy? Chciałbym się zapoznać...
    e_ster napisał:
    co jest napisane w chińskich instrukcjach bo takich mierników nie biorę do reki a napewno nie używam ich do nadania instalacji elektrycznej.
    A już tam, już tam.
    A świstak siedzi i zawija w sreberka.
    e_ster napisał:
    Legalizacja mówi o tym czy miernik jest sprany czy nie. Skoro nie trzeba mieć legalizacji tzn. że mogę sobie badać instalację popsutym, niesprawnym miernikiem lub miernikiem, którego wskazania odbiegają od wzorca np. o 50%.
    Nie możesz badać instalacji popsutym, spranym, a nawet niespranym miernikiem, podpisujesz się pod protokołem, stwierdzając że przyjmujesz całkowitą odpowiedzialność za jakość swoich pomiarów i ich prawidłowe wykonanie. A to wymaga mierników w odpowiednim stanie technicznym. Posiadanie lub nie, świadectw kalibracji, lub legalizacji nie stanowi o sprawności miernika podczas wykonywania pomiarów.
  • Moderator
    e_ster napisał:

    Legalizacja mówi o tym czy miernik jest sprany czy nie. Skoro nie trzeba mieć legalizacji tzn. że mogę sobie badać instalację popsutym, niesprawnym miernikiem lub miernikiem, którego wskazania odbiegają od wzorca np. o 50%. Kurdę dzięki za wyjaśnienie:)


    Tu możesz przeczytać co to jest legalizacja.
    http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20140001066
  • Poziom 11  
    Przepis przepisem ale instrukcja producenta wyraźnie określa że miernik powinien być kontrolowany co do prawidłowości wskazań. badanie takie musi być potwierdzone świadectwem wzorcowania.

    http://www.sonel.pl/sites/default/files/pl/ins/mzc200_insobs_v3_6_kpl.pdf

    pkt 11.3 str 28.

    Dlatego trzeba posługiwać się prawidłowymi określeniami, aby nie tworzyć nieporozumień. Legalizacja a wzorcowanie to dwie zupełnie różne sprawy. [retrofood]
  • Specjalista elektryk
    e_ster napisał:
    Przepis przepisem ale instrukcja producenta wyraźnie określa że miernik powinien być kontrolowany co do prawidłowości wskazań.
    Ten miernik, tego konkretnego producenta, żaden inny. To jego wewnętrzny wymóg, widocznie parametry są tak niestabilne długookresowo, że po roku leżenia miernika na półce należy go sprawdzić, najlepiej u producenta. I oczywiście za to zapłacić.

    Ponadto instrukcja producenta nie stanowi prawa.
  • Poziom 11  
    e_ster napisał:


    [Dlatego trzeba posługiwać się prawidłowymi określeniami, aby nie tworzyć nieporozumień. Legalizacja a wzorcowanie to dwie zupełnie różne sprawy. [retrofood]
    To prawda, popełniłem błąd mylac te dwa pojęcia.

    Dodano po 15 [minuty]:

    e-sparks napisał:
    e_ster napisał:
    Przepis przepisem ale instrukcja producenta wyraźnie określa że miernik powinien być kontrolowany co do prawidłowości wskazań.
    Ten miernik, tego konkretnego producenta, żaden inny. To jego wewnętrzny wymóg, widocznie parametry są tak niestabilne długookresowo, że po roku leżenia miernika na półce należy go sprawdzić, najlepiej u producenta. I oczywiście za to zapłacić.

    Ponadto instrukcja producenta nie stanowi prawa.


    Weźmy jakiekolwiek inny miernik, weźmy mercedesa wśród mierników. Zróbmy 500 pomiarów rocznie. Po 10 latach ten miernik ma 5000 pomiarów za osobą i ani jednego wzorcowania. Czy mamy 100proc. pewność, ze kolejne pomiary są poprawne. Czy mamy pewność że instalacja którą dopuszczamy jest bezpieczna ? Jezeli tak to skąd ta pewność.
    Co jezeli po 10 latach zginie porazona prądem szwaczka, czy jesteś w stanie odpowiedzieć prokuratorowi, na pytanie: czy zarobił Pan wszystko czo w Pana mocy aby do puscic tą instalację jako bezpieczną?
    Czy jako wykształcony, elektryk, człowiek świadomy zagrożeń, człowiek logicznie myślący ani razu przez 10 lat nie oddasz miernika do wzorcowania?
    Najbardziej bolesne jest to że Ty i Tobie podobni elektrycy tego nie robili nie robią i nie zrobią! Bo przepis tego nie każe. Czy dlatego narażenie życie użytkowników ? Bo przepis tego nie każe!
    Moderowany przez kozi966:

    Kolego, co to ma do rzeczy ze wspomnianym tematem?
    Za następne takie oskarżenie, nie mające żadnej podstawy, zostanie kolega odpowiednio "uhonorowany"
    3.1. Zabronione jest w szczególności:
    3.1.9. Rozpowszechnianie treści ironizujących, prześmiewczych lub złośliwych, stanowiących przejaw braku szacunku do innych Użytkowników lub osób trzecich.

  • Specjalista elektryk
    e_ster napisał:
    Weźmy jakiekolwiek inny miernik, weźmy mercedesa wśród mierników. Zróbmy 500 pomiarów rocznie. Po 10 latach ten miernik ma 5000 pomiarów za osobą i ani jednego wzorcowania. Czy mamy 100proc. pewność, ze kolejne pomiary są poprawne.
    Doświadczenie, doświadczenie i jeszcze raz doświadczenie.
    Wykonuję tyle pomiarów, że mam pogląd na parametry swojego miernika, jak zaczną odbiegać od normy, na pewno będę o tym wiedział. Wtedy mój przyrząd pojedzie do naprawy, albo do kosza, nie do wzorcowania.
    Nie ma w nim ŻADNYCH elementów regulacyjnych pozwalających zmienić parametry zmierzone/wyświetlane.
    Może Cię to boleć, Twoja sprawa, ale elektrycy tacy jak ja sprawdzają swoje narzędzia wtedy, gdy jest to niezbędne, a nie kiedy Sonel każe.

    A tak przy okazji tych 10 lat: drugi porządny miernik z którym miałem do czynienia, zajeździliśmy przez trzy lata wykonując taką ilość pomiarów, jakiej Ty nie wykonasz przez całe życie. I nie było wątpliwości kiedy poddać go kontroli i naprawie. Przez ten czas zużyliśmy co najmniej 6 zestawów przewodów do miernika.