Przywrócenie do życia starej, klasycznej gry w oparciu o pojedynczy mikrokontroler może stanowić nie lada wyzwanie. Tym bardziej, jeśli w założeniu, że bez żadnych dodatkowych peryferii ma on obsłużyć dźwięk, grafikę, mechanikę gry oraz obsługę kontrolerów. Rossum właśnie realizuje tego typu projekt opierając się tylko i wyłącznie na nieco podkręconym Arduino Uno i w zasadzie niczym więcej. Arduinocade retro game system obsługuje software'owo wszystkie powyższe funkcje i pozwala na odpalenie takich klasycznych gier jak choćby PacMan czy Titan.
Aby możliwe było zrealizowanie tego projektu na mikrokontrolerze ATmega328p autor wykorzystał kilka ciekawych trików, jak choćby generowanie obrazu kolorowego poprzez wyświetlanie obrazu czarno-białego w NTSC.
Sam nie znam się na wyświetlaniu obrazu, więc jeżeli pomyliłem coś w tłumaczeniu tej metody, opisując ją poniżej, to proszę o korektę w komentarzach.
Metoda generowania koloru opiera się na wykorzystaniu artefaktów koloru w NTSC, gdzie wprowadzając opóźnienia w generowanym czarno-białym obrazie, wprowadza się przesunięcie fazy względem sygnału odniesienia barw uzyskując w efekcie obraz kolorowy. Podobno to zjawisko było wykorzystywane w 8-bitowych Apple II i we wczesnych IBM PC z kartami graficznymi CGA. Poniżej film prezentujący zrealizowane gry.
Link
Źródło http://rossumblog.com/
Github https://github.com/rossumur/Arduinocade
Artykuł na hackaday http://hackaday.com/2015/09/17/retro-games-on-arduinocade-just-shouldnt-be-possible/
Fajne? Ranking DIY