Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pomiar prądu rozruchowego pompy głębinowej 230V

20 Wrz 2015 10:45 4521 18
  • Poziom 8  
    Witam,
    zamierzam kupić agregat prądotwórczy, który w razie awarii prądu dałby radę uruchomić pompę głębinową ZDS GPGo.P.5-13 230V o mocy 1100W i do tego celu potrzebuję zmierzyć prąd, jaki jest potrzebny do rozruchu tej pompy. Problem stanowi to, że nie mam czym tego zrobić, a kilku elektryków, których obdzwoniłem, również mi powiedziało, że nie mają odpowiedniego miernika do zrobienia tego.
    Czy któryś z Panów na forum jest może z okolicy Piaseczna i by podjął się tego zadania lub ew. byłby chętny wypożyczyć dosłownie na 5 minut miernik cęgowy z funkcją pomiaru prądu rozruchowego?
    Dodam, że na liczniku energii elektrycznej pobór chwilowy w momencie włączenia się pompy zrasta o ok. 2000W i powoli spada, a zwykły, tani miernik cęgowy pokazał najwięcej 9,5A przy kilku załączeniach się pompy. Podejrzewam jednak, że prąd startowy będzie dużo wyższy.
    Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto mi pomoże.
  • Poziom 38  
    Z mojego prostego przybliżonego wyliczenia wynika, że należy się spodziewać uderzenia prądu przy rozruchu do 11 A.
    A co do mocy agregatu, jeżeli miałby tylko służyć do zasilenia tej pompy i nic innego równocześnie, to w zupełności wystarczyłaby moc ok. 1.5 kW.
    Ja mam agregat o mocy 400 W i jak podłączam do niego odkurzacz o mocy 630 W, to w momencie jego włączenia obroty agregatu tylko na moment przysiądą, co powoduje że odkurzacz ma łagodniejszy rozruch i tak samo zachowa się agregat przy uruchamianiu pompy.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 8  
    WojcikW napisał:
    W przybliżeniu można przyjąć prąd rozruchowy 6×prąd znamionowy.


    Właśnie już mi tak powiedziała jedna osoba i dlatego chciałbym to sprawdzić,bo taką moc wykorzystywałbym tylko przez ułamek sekundy.

    Innym problemem jest to, że sprzedawcy agregatów z którymi się kontaktowałem, a także serwis firmy Endress, nijak nie chcą się ustosunkować do tego, co właśnie firma Endress ma napisane na swojej stronie:

    "Moc rozruchu agregatów ENDRESS (3-4 krotność mocy ciągłej) oraz prąd rozruchowy odpowiednich odbiorników zostały już uwzględnione.",
    czy to:
    "Czterokrotne zwiększenie prądu nominalnego przez prądnice bezszczotkowe DUPLEX umożliwia przezwyciężenie wysokich prądów rozruchowych".

    Czy to znaczy właśnie, że, np. agregat ich produkcji mimo że ma moc 2kW potrafi uruchomić urządzenie, które na ułamek sekundy na start potrzebuje kilka razy więcej mocy? Może nie aż tak drastycznie, że tylko 2kW, ale czy 3,5-4kW agregat podołałby takiemu zadaniu? Chciałbym, aby był z AVR,żeby w razie czego zasilać dom, a do uruchamiania pompy wszystko by było odłączne.
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 8  
    Dzięki WojcikW za konkretną odpowiedź.
    Czyli już nie będę szukać kogoś kto zmierzy rzeczywisty prąd rozruchowy, bo to wiele nie zmieni, tylko muszę dowiedzieć się, który agregat da radę sobie z takim startem (24,7A - udało mi się w końcu to znaleźć na stronie producenta),

    Ciężko może być oddać użyty już agregat, zwłaszcza, że kupując przez internet ceny są o 1/4 i więcej niższe niż w sklepach stacjonarnych, a i tak koszty przesyłki w dwie strony byłyby masakryczne.

    Zastanawiam się nad agregatem Fogo 5001R, ale on ma "tylko" 4kW.
    Jeżeli ktoś ma lub ma z nim do czynienia (ew. z 7001R) to prosiłbym o opinie i informacje ile pali przy obciążeniu rzędu 15-20%.
  • Pomocny post
    Moderator - Elektryka
    WojcikW napisał:
    Najsłabszym ogniwem jest silnik spalinowy. Zanim dostanie odpowiednią dawkę paliwa to zgaśnie.

    Dokładniej nie sam silnik, co układ sterujący "otwarciem przepustnicy", który nie zdąży zwiekszyć dawki paliwa przy gwałtownym dociążeniu.

    Faktem jest, że jeśli agregat ma dostępną dźwignię gazu, to znam ludzi którzy dzięki niej omijali problem rozruchu poprzez zwiększenie obrotów tuż przed załączeniem odbiornika, co pozwalało "przygotować" agregat na dociążenie i uniknąć zadławienia.

    Zaznaczam, że nie sprawdzałem co jest zapisane w instrukcjach obsługi tych agregatów i czy nie zabraniają one takiego działania. Nie mniej mimo tych, moim zdaniem ryzykownych zabiegów, agregaty te (akurat Hondy) nadal cieszą się znakomitą formą.

    kar_kalim napisał:
    Ciężko może być oddać użyty już agregat, zwłaszcza, że kupując przez internet ceny są o 1/4 i więcej niższe niż w sklepach stacjonarnych, a i tak koszty przesyłki w dwie strony byłyby masakryczne.

    Niestety, ale jak zawsze jest coś za coś... Właśnie dlatego niektóre ceny są o 1/4 niższe... ;)

    Ale zawsze można olać sprzedawców i złożyć agregat z silnika od WSK i alternatora od Kamaza... :D
  • Poziom 38  
    kar_kalim napisał:
    Zastanawiam się nad agregatem Fogo 5001R, ale on ma "tylko" 4kW.

    No bez przesady nie róbmy z tego apteki. Jak mój chińczyk 400W ciągnie odkurzacz 630W, o bądź co bądź o ponad 1/3 większej mocy i tylko przy uruchamianiu lekko stęknie, to agregat o mocy 4 kW wg mnie bez większego problemu szarpnie silnik 1.1 kW z pompą. A gdyby był większy problem, to na pewno ruszy pompę przy zakręconym zaworze tłocznym - tak jak powinno się poprawnie uruchamiać wirnikowy zestaw pompowy.
  • Poziom 38  
    gimak napisał:
    tak jak powinno się poprawnie uruchamiać wirnikowy zestaw pompowy.

    Czyli każdy powinien mieć zamontowany zawór na pompie aby go zamknąć w trakcie uruchomienia ?
    Pompa może być przecież sterowana różnymi czujnikami... ciśnienia, poziomu wody itp.
    Taki zawór musiałby być automatyczny...
  • Poziom 8  
    gimak napisał:
    No bez przesady nie róbmy z tego apteki. Jak mój chińczyk 400W ciągnie odkurzacz 630W, o bądź co bądź o ponad 1/3 większej mocy i tylko przy uruchamianiu lekko stęknie, to agregat o mocy 4 kW wg mnie bez większego problemu szarpnie silnik 1.1 kW z pompą.

    Jak już kolega WojcikW napisał, zasada uruchamiania silnika od odkurzacza i takiej pompy jest inna - nie mam na co dzień nic wspólnego z elektryką i dla mnie to czarna magia, ale już zdążyłem wyczytać w internecie, że większość elektronarzędzi nie potrzebuje do startu dużo większego prądu, ale właśnie pompy wody i, np.kompresory już tak.
    Stąd też moje dylematy z zakupem agregatu.
    Inną dziwną dla mnie rzeczą jest podana moc pompy, czyli 1100W, a w dokumentacji, do której udało mi się w końcu dotrzeć jest napisane,że In=7,8A, co daje prawie 1800W, a Istart=24,7A, czyli 5700W. To w końcu jaka jest moc tej pompy - 1100 czy 1800W?!

    gimak napisał:
    A gdyby był większy problem, to na pewno ruszy pompę przy zakręconym zaworze tłocznym - tak jak powinno się poprawnie uruchamiać wirnikowy zestaw pompowy.

    Nie wiem o jaki zawór może chodzić - to jest pompa głębinowa umiejscowiona ponad 20m w głąb studni i sterowana jest wyłącznikiem ciśnieniowym przy hydroforze.

    Pewnie zdecyduję się na FOGO 5001R - jakby nie zadziałało to szukajcie na alledrogo tego agregatu po okazyjnej cenie :D
  • Moderator - Elektryka
    kar_kalim napisał:
    już zdążyłem wyczytać w internecie, że większość elektronarzędzi nie potrzebuje do startu dużo większego prądu

    Bzdura. Nawet nie chce mi się tego komentować.

    Z innej beczki - jak czesto miałeś przerwy w zasilaniu? W skali sezonu, roku?
    Co na to dostawca energii?

    Bywa, że częste i długotwałe przerwy w zasilaniu spowodowane są np. gruntowną modernizacją sieci.
    Znam przypadki, kiedy ludzie tym poirytowani kupowali "na gwałt" agregaty.
    Których... ani razu nie zdążyli użyć...
    Sprawdziłeś taką ewentualność?
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    kar_kalim napisał:
    Inną dziwną dla mnie rzeczą jest podana moc pompy, czyli 1100W, a w dokumentacji, do której udało mi się w końcu dotrzeć jest napisane,że In=7,8A, co daje prawie 1800W, a Istart=24,7A, czyli 5700W. To w końcu jaka jest moc tej pompy - 1100 czy 1800W?!

    Kolego 1100 W to jest moc czynna pobierana z sieci gdy pompa pompa pracuje w odpowiednim punkcie charakterystyki (wysokość podnoszenia i wydajność - to decyduje o mocy o pobieranej mocy).
    In=7.8A to jest prąd pobierany z sieci i na taki prąd powinna być dobierana instalacja i zabezpieczenia i na ten prąd składa się prąd związany z mocą czynną (4.8A) i prąd związany z mocą bierną (6.1 A) i wypadkowa tych prądów daje 7.8A.
    Wynika z tego, że współczynnik mocy jest bardzo mały, a to wg mnie wskazuję, że ta pompa nie jest wirnikowym zespołem pompowym, że jest to pompa membranowa napędzana elektromagnesem. Takie urządzenie zachowuje się zupełnie inaczej niż wirnikowe zespoły pompowe i będzie się zachowywać podobnie do tłokowych zespołów pompowych i tu w momencie załączenia nie będzie tak dużego i długiego uderzenia prądowego jak przy wirnikowym zespole pompowym.
    I tu sprostowanie - na tłokowych zespołach pompowych uruchamianie musi się odbywać przy całkowicie otwartych zaworach tłocznych.
    BILGO napisał:
    gimak napisał:
    tak jak powinno się poprawnie uruchamiać wirnikowy zestaw pompowy.

    Czyli każdy powinien mieć zamontowany zawór na pompie aby go zamknąć w trakcie uruchomienia ?

    Przy takich małych pompkach można sobie pozwolić na uruchamianie przy otwartych zasuwach tłocznych i ssących, bo rozruch jest krótki, a silnik ma odpowiedni zapas mocy, ale przy dużych zespołach pompowych rozruch na otwartch zasuwach jest ciężki i stosunkowo długi i wtedy silnik musiałby mieć niewspłómiernie większą moc od tej optymalnej. Dlatego duże zespoły uruchamia się przy przynajmniej przymkniętych zaworach tłocznych lub stosuje tzw łagodny rozruch.
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 8  
    zbich70 napisał:
    kar_kalim napisał:
    już zdążyłem wyczytać w internecie, że większość elektronarzędzi nie potrzebuje do startu dużo większego prądu

    Bzdura. Nawet nie chce mi się tego komentować.

    Napisałem to, co wyczytałem przy okazji szukania informacji o agregacie i doboru go do urządzeń-może to i bzdura, ale moja szlifierka ma łagodny start, a kosiarka silnik komutatorowy... Więc to dwa różne przykłady ograniczania prądu rozruchowego-jeden to ochrona zdrowia, a drugi to oszczędności producenta.

    zbich70 napisał:
    Z innej beczki - jak często miałeś przerwy w zasilaniu? W skali sezonu, roku?
    Co na to dostawca energii?

    Bywa, że częste i długotwałe przerwy w zasilaniu spowodowane są np. gruntowną modernizacją sieci.
    Znam przypadki, kiedy ludzie tym poirytowani kupowali "na gwałt" agregaty.
    Których... ani razu nie zdążyli użyć...
    Sprawdziłeś taką ewentualność?


    Przerwy w zasilaniu w lato są przy każdej burzy, a w zimę praktycznie przy każdorazowych trochę większych opadach śniegu.
    Ja bym sobie spokojnie poradził bez wody, ale małe dziecko w domu już trudniej ogarnąć w takich warunkach i stąd wziął się pomysł awaryjnego zasilania.


    Gimak, dzięki za wyjaśnienie sprawy z mocą pompy.
  • Poziom 34  
    WojcikW napisał:
    Najsłabszym ogniwem jest silnik spalinowy. Zanim dostanie odpowiednią dawkę paliwa to zgaśnie.
    I tak, i nie. Jest dużo agregatów które łatwo przy podłączeniu dużego obciążenia udusisz i one są słabo albo wogóle nie zabezpieczone przed przeciążeniem. Ja mam agregat Matrixa, D-PG 1000. Na szlifierce 500W nie do zatrzymania (szlifierka) tylko zwiększa sobie obroty. Szlifierka 900W przy mocniejszym dociśnięciu wyłącza prądnicę (silnik pracuje ale prądnica przestaje dawać prąd. Jedna zamrażarka startuje bez problemu, ale 2 jednocześnie nie wystartują. Po prostu wyłączy się prądnica w agregacie ale silnik dalej pracuje. Prądnicę wyłącza za duży prąd rozruchowy zamrażarek. Niestety nie sprawdziłem jaki prąd rozruchowy go wyłącza, ale wytrzymuje do 4,7A ciągłego prądu (agregat ma 1000W mocy)
  • Poziom 38  
    Wawrzyniec napisał:
    Szlifierka 900W przy mocniejszym dociśnięciu wyłącza prądnicę (silnik pracuje ale prądnica przestaje dawać prąd.

    Prądnica przestaje dawać prąd, bo zadziałał wyłącznik przeciążeniowy (w pewnym sensie bezpiecznik).
  • Poziom 34  
    Owszem i ja to wiem, ale jest dużo na rynku agregatów które po przekroczeniu mocy nominalnej lub nawet wcześniej gasną (wyłączniki przeciążeniowe są uszkodzone lub ich wcale niema, a silnik jest źle dobrany i nie jest w stanie uciągnąć obciążenia) pomijając jakość prądnicy która ma często dużo mniejszą moc od deklarowanej, a uzwojenia aluminiowe malowane na kolor miedzi. Wyobraźmy sobie teraz kilkugodzinną pracę takiego agregatu na pograniczu mocy silnika i przy przeciążonej prądnicy.
  • Poziom 1  
    zbich70 napisał:
    Bywa, że częste i długotwałe przerwy w zasilaniu spowodowane są np. gruntowną modernizacją sieci.
    Znam przypadki, kiedy ludzie tym poirytowani kupowali "na gwałt" agregaty.
    Których... ani razu nie zdążyli użyć...
    Jestem żywym przykładem takiego działania. Aż mi głupio, że wywaliłem tyle kasy na stojący w garażu i kurzący się tylko agregat.

    A w sprawie pompy z tego linku zapodanego wyżej przez kidu33 i innych pomp w Arpompie, to (co prawda dla mieszkańców Wawy i okolic) można podjechać do nich i na miejscu pomierzyć rzeczywiste prądy. Dzwoniłem, mają tam warsztat i mówili, że pomogą.