Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Stara limuzyna na długie trasy?

20 Sep 2015 13:00 3402 21
  • Level 38  
    Cześć,

    Miał ktoś może styczność z starymi limuzynami typu Mercedes Benz W220 w granicach +-20 tys zł? Myślę nad zakupem starszej "limuzyny" do wypadów na wakacje czy w dłuższe trasy. Większość jak nie wszystko robił bym we własnym zakresie, warsztat jako tako wyposażony. Preferował bym raczej diesle.
    Czy Twoje urządzenia IoT są bezpieczne? [Webinar 22.06.2021, g.9.00]. Zarejestruj się za darmo
  • Level 30  
    Jak we własnym zakresie, to do w220 bez posiadania Star Diagnosis nawet nie podchodź.
  • Level 38  
    Tak domyślam się że SD będzie tutaj niezbędny, aczkolwiek chodziło mi tutaj raczej o to czy taki samochód opłaca się kupić do potencjalnych wypadów za miasto, jak wygląda sprawa z jego awaryjnością, czy dostępem do części. Zastanawiałem się również nad BMW Seri 7 E38. Preferował bym diesla
  • Level 15  
    E38 to stara lampucera a w220 to kupuj tylko jak masz kasy pod dostatkiem, narzędzia i warsztat.

    Jak już kup s500. Polecam jako właściciel warsztatu.
  • Level 30  
    Do 220-ki na Allegro części masz do wyboru do koloru, nawet w dość rozsądnych cenach. Fajny samochód, wygodny, ale ilość elektroniki, kabli, modułów i sterowników przeraża.
  • Level 32  
    ........... i to jest prawda ..........Fajny samochód, wygodny, ale ilość elektroniki, kabli, modułów i sterowników przeraża.
    ....... jadąc w daleką podróż, gasząc go na parking o 2 w nocy gdzieś pod np. Paryżem ratuje Cię tylko servis za 80 euro za godzinę. To że ogarniesz zawieszenie, nie przeskoczysz cdi. BMW e38 z 3.0d będzie rozsądniejsze.
  • Level 15  
    Mówię żeby kupił s500 a nie cuchnącego cdi.
  • Level 29  
    BMW 7XX jest bardzo ładny ale naprawdę ciasny, o ile chcesz jeździć z rodziną - sprawdź ilość miejsca na tylnej kanapie. Natomiast stare mietki są bardziej przestronne. Starą klasę S można za granica znależź dość tanio bo tam podatek drogowy dla takich aut jest za wysoki co czyni te auta bardzo atrakcyjnymi kąskami dla takich jak ty. Dania, niemcy, holandia itd, można tam wynaleźć kawał nie zgniłej blachy za śmieszne pieniądze. nawet w anglii za tysiaka funtów dostaniesz niezłego rarytas, tylko trzeba przełożyć za 4-5 tyś. + 2 tyś opłat
  • Level 32  
    Zadbane s500 w pięknej skórze , nie klejony, i nie klepany to wydatek minimum 30 tys w wzwyż zależy kto i jak mu się spieszy ze sprzedażą.
  • Level 15  
    chojinka wrote:
    2 tyś opłat

    Za Ske na opłaty trzeba ok 4-6 KPLN.
    Zależy jak policzą wartość.
    Ale S to S. Lejesz wache , włączasz D i suniesz.
  • Level 24  
    A potem S to S kończy 10 lat i suniesz, ale z płaczem do serwisu, bo znów coś padło i trzeba wybecalować tłustą wiązkę waluty na oryginalne graty, bo produkcją zamienników nikt sobie głowy nie zawracał. Tego typu samochody nie przestały być tanie w utrzymaniu tylko dlatego, że ich cena zakupu jest śmiesznie niska w porównaniu z ceną nowego egzemplarza.
    No ale co kto lubi, jakieś hobby trzeba mieć, może być i kosztowne.
  • Level 43  
    chojinka wrote:
    BMW 7XX jest bardzo ładny ale naprawdę ciasny

    Miałeś? Ja jeździłem z 3 dzieci a w bagażniku sie schowasz :) Budżetowo kupujcie 728i z lpg. Ew 740i z silnikiem M60 bez vanosa. Spalanie 12-16 lpg/100.
  • Level 38  
    No własnie i mnie trochę przerażą ilość modułów w W220. Myślałem nad E38 bo całkiem fajnie się tym jeździ aczkolwiek średnio mi się podobają. Preferuje właśnie stare limuzyny ze względu na fakt że taki samochód chciałbym sobie zostawić więc wolał bym już w pewnym stopniu klasyka. Ostatnio również przeglądałem W140 czyli jeszcze starszą S klasę, jak ona wypada w porównaniu do W220 jeśli chodzi o komfort podróży i co możenie o niej powiedzieć? Może warto rozejrzeć się za czymś innym jeszcze?
  • Level 41  
    Ja także zaproponuje e38. Ten, który mówi, że ciasny chyba nigdy nim nie jechał. Jedzie się super tylko trzeba szukać zadbanej sztuki bo większość to jeżdżąca trumny. Najlepiej rozejrzeć się na forum tej marki. Silnik polecam 3.0d.
  • Level 32  
    Witam, na pewno nie interesuj się 350td to bardzo nie udany model silnika, a komfort chyba te stare mietki są nie do pobicia - pewnie sam to wiesz, wg mnie po kilku latach jazdy także luksusowymi autami - bo były też i z niższych półek haha , model z najlepszym wyposażeniem i najmocniejszym silnikiem są najmocniejsze i najbardziej wytrzymałe - pomijam tu np. audi rs 6/ s6 2.2 czy 4.2, dużo osób je dobija - skrzynie żeby znalezdz potrzebowałem pół roku, po oględzinach została odesłana - wałek zmieniony z tdi - wiesz o co chodzi, Więc musisz nastawić się że jak znajdziesz nie typowy model będzie problem choć nie zawsze z częściami, bardzo wytrzymałe powiedzmy stare dobre auta to wiadomo w124 coupe, dobrze jeździło mi się audi a8 - sprowadzona z zagranicy jedna 3.8 dorzciłem gaz kupiona z przebiegiem 50 tys km! nigdy nie sprawiała problemów, w trasie w testach polska - nurynberg minimum 11l do 120-130 km/h audi a8 4.2 nie S. wymienione przednie amory, plus przednie zawieszenie do roboty, w gazie 25 l w mieście, w trasie 18 l bardzo szybko, kolega ma mercedesa 500 2003 rok z gazem z niemiec gaz nie sprawia mu problemów, hamulce cena kosmos, wymieniał czy naprawiał radio, zero problemów z zawiasem, problemy jakieś z xsenonami - jakieś bo on się nie zastanawia jedzie do niemiec i stawia do serwisu mówi że naprawa trwa krócej i nie raz taniej - w ogólnym rozrachunku , kiedyś polecałem komuś peugota 607 2.0 hdi 136 km po liftingu - jeździłem 2 lata w trasie naprawdę pięknie to płynie spalanie średnio 7 litrów, nie sprawiał żadnych problemów, dorzucam go tutaj ( nie wciskam i nie zachęcam) dla Ciebie ponieważ chcesz auto na wyprawy i nie masz sprecyzowanego modelu/marki. Mój kuzyn miał 607 w 3.0 v6 też założył gaz bardzo chwalił - właśnie po nim zdecydowałem się kupić ten model, a że znalazłem 2.0 hdi w belgii za bardzo dobre pieniądze to go przytuliłem.
    ....chciałbym sobie zostawić więc wolał bym już w pewnym stopniu klasyka - znajdz e32 - dwie lampy, skóra, duża felga to jest już klasyk i to jak wygląda.
  • Level 38  
    Dziękuje bardzo za obszerną wypowiedź, co do silników to diesla fajnie było by mieć aczkolwiek zdaję sobie sprawę że diesle z tamtych lat raczej szału nie robią stąd i benzyna jest spokojnie do zaakceptowania. Audi odpada ze względu że totalnie mi ten samochód nie podchodzi, Peugotem jeździłem trochę i narzekać nie mogłem ale jest ciasny i strasznie plastikowy w środku mimo że był bardzo dobrze wyposażony. Jeśli BMW to zdecydowanie E38, jeśli Mercedes to albo W220 którego się trochę obawiam albo W140 tylko o nim totalnie nic nie wiem, w życiu widziałem go tylko kilka razy a o jeździe nim to już w ogóle...
  • Level 30  
    Jeśli w140 to w zasadzie tylko 4.2 lub 5.0.
    3.2 jedzie zdecydowanie gorzej a spali niewiele mniej lub to samo, co 4.2
    Wszystkie silniki bez problemu funkcjonują na paliwie alternatywnym.
    Licz się jednak z tym, że zanim zrobisz z tego samochód, w którym bez problemu polecisz w każdą trasę, będziesz musiał w niego włożyć całkiem sporo pieniędzy, aby naprawić wszelakie zaniedbania serwisowe i zużyte części - to są stare samochody z dużymi przebiegami, więc bez grubego serwisu na start się nie obejdzie. Aha, i ekonomii w tych samochodach raczej możesz zapomnieć. To ma w pierwszej kolejności być wygodne, ciche i przestronne. Opcja "mało palić" jest gdzieś daleko.
  • Level 38  
    Z benzyn właśnie rozważam 4.2 lub 5.0 bo V12 jest zbyt skomplikowana i boję się ewentualnych kosztów części do tego silnika. Silnik byłby w benzynie i takiego bym poszukiwał.
    Co do stanu samochodów to zdaje sobie sprawę z tego że na starcie będę musiał dużo zainwestować przede wszystkim pracy ale coś za coś.
    Oglądałem ogłoszenia i niestety trafić coś ciekawego z dobrym wyposażeniem i odpowiednim silnikiem jest na tą chwilę bardzo ciężko nawet w większym pułapie cenowym więc uzbrajam się w cierpliwość.
    O dziwo kupić Audi A8 D2 czy E38 w takich pieniądzach można bardzo łatwo i co najważniejsze, większość egzemplarzy jest naprawdę "na wypasie" z naciskiem na Audi.
    Czyżby W140 było już tak kultowe czy co?
  • Level 24  
    Widocznie W140 jest nieco łatwiejsze w utrzymaniu, więc za bezcen pozbywają się tamtych innych, E38 z jakimś szalonym V12 na przykład albo aluminiowe A8, dla przeciętnego blacharza-lakiernika niemożliwe do opanowania po nawet małej stłuczce. No i dużo Mercedesów wyjeżdża bezpowrotnie do Afryki, wzbogacać tamtejsza kulturę motoryzacyjną, Murzyn kupi wszystko byle z gwiazdą było.
  • Level 38  
    Dziękuje za pomoc, temat zamykam.