Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

mz 251 - ciemno-niebieski dym z wydechu

mzRaptoR 20 Wrz 2015 17:08 1278 13
  • #1 20 Wrz 2015 17:08
    mzRaptoR
    Poziom 7  

    Witam,
    chcialbym przedstawic wam moj problem z Mz. Kilka dni temu postanowilem wymienic olej w skrzyni biegów, tak więc zrobilem nalewając 900cc oleju przekladniowego Mobil SAE80W. Na drugi dzien po odpaleniu Mz z wydechu zacząl wydobywac sie dosc gęsty niebieski dym, przejechalem z 5km i wrocilem do domu, przy następnym uruchomieniu silnika mz na biegu jałowym zaczela kichac i prychac w tlumnik, rozgrzalem ją i przejechalem sie jakies 2 km, bylo dobrze lecz pozniej znowu strzelalo w tlumnik, dymilo tak samo gęsto. Stwierdzilem ze to musi być nieszczelnosc miedzy karterami. zdjąlem prawy dekiel a tam okazalo sie ze są odkręcone/niedokrecone śrubki, dokręcilem je. Pojezdzilem troche z myślą ze wypale olej ktory mogl zostac zassany do komory wału korbowego ale i tak nic to nie dalo, Mz nadal dymila tak samo i kichala. posprawdzalem uklad ssący , wszędzie jest szczelny.
    Postanowilem rozpolowic silnik mysląc ze to jednak wina powstalej nieszelnosci miedzy polowkami silnika gdyz byla zalozona tam uszczelka po poprzednim wlascicielu a czytalem ze nie powinoo jej tam byc. Po zdjęciu zaplonu i wirnika zauwazylem troszke oleju przy zewnetrznej obreczy simeringa - nic z tym nie robilem.
    skleiłem silnik na hermetic bez uszczelki, sechł on niemal 3 dni.
    Wczoraj najpierw nalalem 200ml oleju przekladniowego i odpalilem motor, nie dymil ; potem dolalem kolejne 300ml oleju i po jakiś 2h odpalilem Mz na początku nie dymila a pozniej znowu gestym niebieskim dymem, troche rozgrzalem ją na luzie i wrzucilem jedynke nie miala sily wjechac do garazu, takiego muła miała....
    Jakieś 3 godziny pozniej zachcialo mi się nią przejechac, odpalila normalnie 2 x na ssaniu i 3 kopniecie bez ssania i zajarała, przejechalem się, na początku kopcila ale pozniej bylo okej , a dodam ze po tym jak ją skleilem na hermetic nie strzela w tlumnik.
    Aha i zapomnialem dodac ze motor mi nie trzyma wolnych obrotów , pali od kopa ale obrotów nie chce trzymac , gdy zajara to zaraz spada z obrotow i gasnie...
    Cholera totalnie juz nie wiem co to moze byc, podejrzewam ze to niestety simeringi... a Wy jak myslicie?:) moze mi coś poradzicie xd

    0 13
  • Pomocny post
    #2 20 Wrz 2015 17:23
    lg16
    Poziom 2  

    Załóż simmeringi właściwie i dobrej firmy

    Dodano po 2 [minuty]:

    PS.Ja miałem podobną sytuację przy innym jednośladzie. Czasem nowy simmering może być wadliwy. Po złożeniu powinno być OK.

    0
  • Pomocny post
    #3 20 Wrz 2015 18:01
    beta5
    Poziom 12  

    Witaj Kolego, możesz wymienić uszczelniacze na wale bo z opisu jaki zamieściłeś to by wszystko wskazywało na to że zassany olej do skrzyni korbowej nie został całkowicie spalony i został uszkodzony/wywinięty/ uszczelniacz ,to by się mogło zgadzać co do braku wolnych obrotów,natomiast raczej nie jest przyczyną dymienia wydaje mi się że z powodu poluzowanych śrub nastąpiło odkształcenie jednej lub dwóch powierzchni w miejscu styku/połączenia/karterów i niestety uszczelnienia typu hermetyk nic tu nie pomogą.Inną przyczyną może być źle ustawiony zapłon lub brak odpowiedniej ilości powietrza /zatkany lub zaolejony/filtr powietrza ale to tylko hipoteza .Więcej informacji to pisz na pw bo to chyba za dużo by pisać o tym na forum.Pozdrawiam

    0
  • #4 20 Wrz 2015 21:24
    mzRaptoR
    Poziom 7  

    beta5 napisał:
    Witaj Kolego, możesz wymienić uszczelniacze na wale bo z opisu jaki zamieściłeś to by wszystko wskazywało na to że zassany olej do skrzyni korbowej nie został całkowicie spalony i został uszkodzony/wywinięty/ uszczelniacz ,to by się mogło zgadzać co do braku wolnych obrotów,natomiast raczej nie jest przyczyną dymienia wydaje mi się że z powodu poluzowanych śrub nastąpiło odkształcenie jednej lub dwóch powierzchni w miejscu styku/połączenia/karterów i niestety uszczelnienia typu hermetyk nic tu nie pomogą.Inną przyczyną może być źle ustawiony zapłon lub brak odpowiedniej ilości powietrza /zatkany lub zaolejony/filtr powietrza ale to tylko hipoteza .Więcej informacji to pisz na pw bo to chyba za dużo by pisać o tym na forum.Pozdrawiam


    te sruby trzymaly tylko czesciowo bylo odkrecone to kwestia gora 2 milimetrow, mysle ze odksztalcenia przy takim cisnieniu jakie jest w mz250 nie zrobilo by az takich szkod tym bardziej ze kartery usztywnione są przez sróby 8mm z przodu i na mocowaniach z tylu silnika :) a simeringi chyba wymienie ;p zobaczymy co jeszcze ktos napisze;p

    0
  • #5 21 Wrz 2015 23:15
    mzRaptoR
    Poziom 7  

    A jakie to są simeringi dobrej firmy?prosze o przyklad

    0
  • #6 22 Wrz 2015 15:22
    beta5
    Poziom 12  

    Kolego polecam uszczelniacze firmy Corteco najlepiej kierunkowe sam je stosuję w różnych maszynach od kilku lat i się sprawdzają i co najważniejsze wcale nie są drogie .Info gdzie kupić na pw.

    0
  • #7 29 Wrz 2015 22:04
    mzRaptoR
    Poziom 7  

    1) Do tego tematu zapomnialem wspomniec ze gaznik ustawiony jest tak, ze ta duza sruba od powietrza wykręcona jest o pół obrotu a ta od mieszanki o 3 obroty jest wykręcona. Gdy bardziej wykręcam srube od powietrza to mz zaczyna kichać i gasnąć.

    2) Spalanie wygląda fatalnie bo mz pali 5l/30km, zmieniam biegi przy 3,5-4tys obrotów. Myślę ze to dymienie to efekt podawania przez gaznik zbyt duzej ilosci paliwa do cylindra a przyczyną tego jest zbyt duze zuzycie gaznika...

    3) Kolejna sprawa mz jest po remoncie( wymiana simeringow, szlif cylindra, wymiana lozysk) i ma juz przejechane od remontu 560km.


    Oto filmik, ktory pokazuje jak dymi, czasem jeszcze gęściej, ale gdy się rozgrzeje mz to juz nie dymi . Na postoju nie równo chodzi i na nizszych obrotach pryka i czasem gaśnie. Na ponizszym filmie sama spada na obroty 1400 a pozniej sama wchodzi na 2000

    https://www.youtube.com/watch?v=23A9HnYYPbg&feature=youtu.be

    0
  • #8 30 Wrz 2015 07:49
    beta5
    Poziom 12  

    Śrubę od składu mieszanki wkręć do końca ,iglicę w gaźniku ustaw w połowie wysokości /środkowe wycięcie/natomiast śrubą od powietrza regulujesz przymykanie przepustnicy czyli wolne obroty ,uruchom silnik i ustaw śrubą od powietrza wolne obroty tak aby silnik nie gasł i wówczas podkręć tą śrubę 1/4 do 1/2 obrotu /zwiększając obroty/.Teraz powoli dodawaj gazu jak silnik nie wkręca się na obroty /dławi się/to wykręcaj powoli tą śrubę od składu mieszanki ale bardzo powoli teoretycznie ta śruba powinna być wykręcona od 1/4 do 1 1/2 obr.od pozycji wkręconej .w miarę docierania silnika ustawienia gaźnika musisz korygować ,sprawdź też poziom paliwa w komorze pływakowej gaźnika.Powodzenia

    0
  • #10 30 Wrz 2015 18:52
    BANANvanDYK
    Poziom 38  

    Zapomnij że kupisz oryginał w sklepie na Allegro.
    Ten gaźnik to można powiedzieć najlepsza obecnie dostępna podróba.
    Podróba, ponieważ to jest nowa produkcja na Tajwanie, Chinach lub nie wiadomo gdzie.
    Teoretycznie wymiary są zgodne z rysunkami fabrycznymi.
    Jakość i sposób wykonania jest zupełnie inny niż to co było robione w DDR. Na pierwszy rzut oka widać że kanały są zaślepione kulkami, a nie ołowiem, co nie jest rozwiązaniem szczelnym.
    Mimo że MZA zapewnia że produkt jest najwyższej jakości (ISO9000 które nie ma wspólnego z rzeczywistą jakością), jest już fabrycznie wyregulowany, to niestety taki gaźnik po zakupie wymaga rozebrania na części pierwsze i wyregulowania zgodnie z instrukcją. Nie wiem jak nazwać ustawienie dyszy wykręconej na 6 obrotów zamiast 2.5 obrotu wg. instrukcji.

    Niestety te gaźniki są zbudowane podobnie jak gaźniki do Simsona, przez co są upierdliwe w regulacji. Ciężko powiedzieć czy problem tkwi w zużytym gaźniku, sprawdzałeś chociaż ustawienie pływaka i czy tłoczek ssania jest szczelny?
    Dymienie może być spowodowane tym, że ciągle zmuszasz silnik do pyrkania zamiast do osiągnięcia maksymalnej mocy i właściwej temperatury.
    Większość osób chwali sobie gaźnik BING, stosowany w MZ po 1991 roku (BING 84/30/110). Jest jednak bardzo drogi i wymaga zmiany linek.

    0
  • #11 30 Wrz 2015 21:48
    mzRaptoR
    Poziom 7  

    no wlasnie chcialem sprawdzic czy tloczek ma gumke, odkrecilem ta nakretke na klucz 13 i nie moglem wyjac tego tloczka bo cos tam u dolu tzymalo

    0
  • #12 07 Paź 2015 09:36
    mzRaptoR
    Poziom 7  

    wracajac do tematu, rozkrecilem gaznik i okazalo sie ze uszczelniacz od tloczka ssania jest zuzyty. Po drugie linka od ssania byla zardzewiala w pancerzu i sie do konca tloczek ssania nie domykal, nie odbijal na sprezynie do konca. zaloze nowe czesci i napisze jak jest

    0
  • #13 09 Paź 2015 21:42
    mzRaptoR
    Poziom 7  

    juz nie dymi, to byla wina gumki na tloczku, mierzylem plywak, tak wiec przy zamknieciu doplywu paliwa jest ustawiony na 27mm a na calkowitym otwarciu na 32mm, zauwarzylem ze ta dysza ktora zamyka plywak jest ten bolczyk obruszany, motor po montarzu nowej gumki na tloczku i odrdzewieniu linki od razu lepiej chodzi ale nadal nie trzyma obrotow, czasem wchodzi sam na 3 tys obrotow

    0
  • #14 10 Paź 2015 08:03
    BANANvanDYK
    Poziom 38  

    Zwróć uwagę że ustawienie pływaka w instrukcji jest podane na 27-28 mm, ale przy wciśniętym kołku sprężystym.
    To będzie się zgadzać tylko gdy masz oryginalny DDRowski zaworek iglicowy BVF. Przy obecnych podróbkach wykonanie tego kołka sprężystego jest inne niż w oryginale i ustawianie według tego spowoduje zmianę rzeczywistego poziomu paliwa w gaźniku na nieprawidłowy.
    Poza tym ustawianie na wciśnięty lub nie wciśnięty kołek doprowadza do pomyłek. Tak jak w Simsonie autorzy instrukcji dopuścili się błędu, podając 27mm/nie wciśnięty zamiast 27mm/wciśnięty, poprawiony dopiero w kolejnym wydaniu. Efekt jest taki, że obecnie każda instrukcja z MZA powiela ten błąd, podając 27mm/nie wciśnięty, a powinno być 29mm/nie wciśnięty (27mm/wciśnięty). Skutek jest taki że ustawiając według błędnej instrukcji paliwo wylewa się przelewem, a jeden z pływaków podczas pracy uderza o górną część korpusu gaźnika, mimo że instrukcja mówi że nie może uderzać.
    Tak więc musisz się dowiedzieć jakie powinno być ustawienie pływaka na niewciśniętym kołku, albo ustawić rzeczywisty poziom paliwa na 14±1 mm

    0