Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nowe głośniki do starych słuchawek z 1978 roku.

sierzchul 20 Wrz 2015 19:53 564 5
  • #1 20 Wrz 2015 19:53
    sierzchul
    Poziom 7  

    Witam,

    Drogą nabycia trafiły w moje ręce przepiękne i wygodne słuchawki Pioneer SE-205, wykonane w okolicy 1978 roku, solidny plastik, pałąk metalowy, wykończenie skórzane, cudo. Niestety dźwięk jaki z nich się wydobywa jest ledwo akceptowalny, grają prawidłowo, ale brakuje trochę pasma. Głośnik 70 mm / 8 Ohm / 20Hz - 20kHz / zamknięte / max 500mW / czułość 115dB.

    W swojej kolekcji posiadam już wysłużone, ale wciąż z dobrymi głośnikami słuchawki Technics RP-F290, które grają świetnie jak na moje potrzeby, ale za to z okazji zaledwie 10 lat, plastik już pęka, pałąk klejony żeby tylko trzymało się to jakoś i zacząłem się rozglądać za zamiennikiem. Głośnik 40mm / 22 Ohm / 10Hz - 27kHz / otwarte / max 1000mW / czułość 102 dB.

    Obecnie słuchawki albo są drogie i mają zniekształcone pasmo pod obecny rynek (podbite niskie tony i obcięte wysokie), albo kosztują straszne pieniądze. Ciężko dorwać coś dobrego w adekwatnej cenie.

    Się rozpisałem. Czy stracę coś na dźwięku, jeżeli jakimś sposobem umieszczę te malutkie głośniczki technics w zamkniętej puszcze pioneer? I czy w ogóle to ma sens, czy może najlepszym rozwiązaniem będzie pozostawić słuchawki w oryginale? Są w stanie bdb (rozkręcałem i czyściłem) poza gąbką wewnątrz, którą planuję i tak wymienić.

    0 5
  • Pomocny post
    #2 21 Wrz 2015 06:59
    PZ IX
    Poziom 32  

    Można spróbować, ale konstrukcja i rozmieszczenie otworów na płytce czołowej przetwornika (strona membrany) - o ile te otwory są - musi być takie same. Słuchawki to bardzo czułe i podatne na zmiany sprzęty. Swego czasu ćwiczyłem różne ich przeróbki - najprostsza, polegająca na wyrzuceniu jakichkolwiek plastików przed membraną i założeniu metalowych osłon czasami stosowanych przy głośnikach TV czy kolumnach dla przykładu w niektórych sluchawkach totalnie poprawiała brzmienie o kilka klas (Philips SBC HP200), a np. ze starymi Sennheiserami już do reszty chrzaniło brzmienie.
    Ważna jest też forma i konstrukcja muszli - najlepiej jak najmocniej zbliżone oczywiście.
    Dobrze jest, gdy te przeróbki są odwracalne. Przy niektórych utworach można się negatywnie zdziwić co one przynoszą. :)

    Dodano po 1 [minuty]:

    Możesz też spróbować przeszczepić przetworniki wraz z tymi czołówkami. Tak myślę jest najlepiej w tym wypadku.

    0
  • #3 21 Wrz 2015 09:36
    sierzchul
    Poziom 7  

    O kształcie muszli i jej typie myślałem, ale o osłonie membrany nie pomyślałem że ma wpływ na dźwięk.

    Opcja z wymianą plastikowych osłon na metalową siatkę brzmi zacnie, myślę że mogę przeprowadzić eksperyment na bezwartościowych SHP2000 wkładając tam na moment głośniki z technics rp-f290. Też są zamknięte, więc efekt powinien być zbliżony do tego, który bym osiągnął w pionner se-205. W razie porażki nie stracę tych ostatnich, ponieważ ta zmiana jest inwazyjna.

    Bardzo dziękuję za sugestię.

    0
  • #4 21 Wrz 2015 17:40
    Sanjose
    Poziom 26  

    Ja posiadam Philips SHP 2500 i wywalenie osłony z przed membrany poprawiła znacznie dźwięk, mówię tu o wysokich tonach, nie "kłują" w uszy i można spokojnie ich używać przez dłuższy czas. ;)

    Przekładka innych przetworników to zawsze ryzykowna opcja, trzeba się liczyć z utratą brzmienia.

    0
  • #5 21 Wrz 2015 19:25
    sierzchul
    Poziom 7  

    Od tego zacznę, ciekaw jestem ile się zmieni w tych jakże niskiej jakości słuchawkach. Ale najpierw muszę zaopatrzyć się w solidną drobną siatkę żeby wkleić zamiast plastiku, i jakąś gąbkę co by w uszy nie przeszkadzało.

    0
  • #6 24 Wrz 2015 00:26
    DjMapet
    Poziom 43  

    sierzchul napisał:
    jakąś gąbkę

    Nie może to być byle jaka gąbka. Zbyt gęsta, stłumi środek i górę pasma.
    Dobrze było by zastosować odpowiedniej grubości bulpren.

    Pozdrawiam.

    0