Witam wszystkich forumowiczów.
Niestety licznik w moim Renault Grand Scenic 2 2005 r 2.0 B oszalał.
Jakiś czas temu (około 12 m-cy) padła przetwornica zasilająca zegary.
Rozebrałem, zlokalizowałem usterkę, wymieniłem MOSFET, bezpiecznik, nawierciłem w obudowie otwory dla lepszego chłodzenia i licznik ruszył. Działał przez rok niezawodnie.
Od kilku dni ponownie pojawiły się podobne objawy: licznik gaśnie, nie wyświetla żadnych informacji dopóki nie uderzy się pięścią po desce rozdzielczej w okolicy przetwornicy.
Jednak głównym problemem jest to, że już kilkakrotnie dodał sobie do przebiegu parę tysięcy kilometrów.
Pewnego dnia jak zgasł, po uderzeniu pięścią znowu zadziałał, ale zamiast 192000 km było już 194000, wczoraj znowu podobna sytuacja, ale ze 195000 zrobiło się 205000, dzisiaj żona dzwoniła że na liczniku jest już 240000 km, (a mówi, że tylko odwiozła córkę do szkoły
).
Co robić? Już się pogubiłem z inspekcją olejową i przeglądem LPG.
Nie zależy mi, aby przywracać stan licznika do prawdziwego stanu, bo tym samochodem będę jeździł aż do jego końca. Pytanie tylko, czy ponownie próbować naprawiać licznik, czy może wymienić na inny używany?
Niestety licznik w moim Renault Grand Scenic 2 2005 r 2.0 B oszalał.
Jakiś czas temu (około 12 m-cy) padła przetwornica zasilająca zegary.
Rozebrałem, zlokalizowałem usterkę, wymieniłem MOSFET, bezpiecznik, nawierciłem w obudowie otwory dla lepszego chłodzenia i licznik ruszył. Działał przez rok niezawodnie.
Od kilku dni ponownie pojawiły się podobne objawy: licznik gaśnie, nie wyświetla żadnych informacji dopóki nie uderzy się pięścią po desce rozdzielczej w okolicy przetwornicy.
Jednak głównym problemem jest to, że już kilkakrotnie dodał sobie do przebiegu parę tysięcy kilometrów.
Pewnego dnia jak zgasł, po uderzeniu pięścią znowu zadziałał, ale zamiast 192000 km było już 194000, wczoraj znowu podobna sytuacja, ale ze 195000 zrobiło się 205000, dzisiaj żona dzwoniła że na liczniku jest już 240000 km, (a mówi, że tylko odwiozła córkę do szkoły
Co robić? Już się pogubiłem z inspekcją olejową i przeglądem LPG.
Nie zależy mi, aby przywracać stan licznika do prawdziwego stanu, bo tym samochodem będę jeździł aż do jego końca. Pytanie tylko, czy ponownie próbować naprawiać licznik, czy może wymienić na inny używany?