Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Nokia Asha 202 - Rozbity - pytania odnośnie odbudowy na oryginalnych częściach

grzesiek_555 22 Sep 2015 18:34 942 6
lampy.pl
  • #1
    grzesiek_555
    Level 8  
    Witam serdecznie,

    Z góry zaznaczam, iż wiem, że zabieg jest w 100% nieopłacalny i bezsensowny, ale może jest szansa odbudować rozbity telefon na oryginalnych częściach. Jest rozebrany na czynniki pierwsze. Najpierw zaczął parować digitizer, potem z czasem coraz mniej działać, aż ze złości nim rzuciłem, bo potrzebowałem pilnie wybrać połączenie i w efekcie pękł ekran. Pęknięcie korpusu było prawdopodobnie od nowości, bo widać to po otarciu na baterii. Telefon był przekoszony i pracował i pewnie to sprawiało, że ekran pracował od początku fatalnie. Są ślady kleju w środku, więc kilka lat temu kupiłem nowy telefon w sklepie (nie outlet), który był prawdopodobnie używany. Paragon powinienem mieć.

    Uszkodzenia to:

    - rozbity digitizer
    - rozbity ekran
    - złamany plastikowy korpus na pół
    - urwane złącze łączące baterię z płytą (pady całe, nóżki też)

    Całe są:
    - płyta (prawie poza złączem baterii)
    - metalowy stabilizator
    - klapa tylna
    - bateria i klawiatura

    Pytania mam następujące:
    1. Czy złącze baterii powinno być przylutowane czy je się klei? Pytam, bo widzę na stronie z częściami przy wielu z tych Nokii dopisek (bez lutowania).
    2. Ekran chcę kupić z polecanego tu sklepu w dziale serwisanci za 70zł i pozostałe części, czyli digitizer (50zł)
    3. Wyczytałem, że pasuje ekran z C3-01 i jako, że miałem taki z zepsutym digitizerem gdzieś w domu, to go znalazłem i przełożyłem ekran, ale ten padł i jest na nim wszystko w prążki i niewiele kolorów. W tamtej Nokii był ok, a teraz w obydwu leży. Czy to oznacza, że pomimo delikatności w demontażu uszkodziłem go czy raczej coś zwiera lub po prostu to nie współpracuje?
    4. Mam teraz dwa ekrany i myślę, że to może być taśma idąca do ekranu, bo drugi ekran startuje jako rozbity. Czy ta taśma się demontuje w jakiś sposób?

    Zadaję te pytania, bo nie chcę kupić części o wartości przewyższającej telefon i zostać z ręką w nocniku, bo okaże się, że jest kicha z płytą. Po złączeniu tego i dociśnięciu złącza baterii jest komunikat o ładowaniu i problemie z tym związanych, ale przed demontażem normalnie miałem do niego dostęp z poziomu Nokia PC Suite, dzięki temu, że ma klawiaturę i krzyżykiem dało się akceptować.

    Ogólnie jest to pierwszy telefon w życiu jaki mi się zepsuł, bo zazwyczaj po X latach wyglądają u mnie jak nowe, bo o nie dbam. Ten pomimo 3 lub 4 lat był z zewnątrz w stanie idealnym. Żadne z gniazd nie jest wyrobione, nie miał przetarć i żadnych obić. Tylna klapka wygląda jak nowa. Zaczął reagować na dotyk w innych miejscach. Wciskałem prawy dolny róg, to wybierało lewy górny. W końcu nerwy mi puściły.

    Doradźcie mi proszę czy ta operacja w ogóle ma szanse skończyć się powodzeniem, czy tylko utopię kasę, bo nie mam doświadczenia w naprawie telefonów, ale powinienem sobie spokojnie poradzić.

    Z góry dziękuję za fachową ocenę i poświęcony czas.
  • lampy.pl
  • Helpful post
    #2
    staś pytalski
    Level 39  
    Wrzuć zdjęcia płyty głównej i wyświetlacza. W dobrej jakości i w powiększeniu i oświetleniu. A tu masz film o tym jak rozebrać Nokię.
    Link

    grzesiek_555 wrote:

    Pytania mam następujące:
    1. Czy złącze baterii powinno być przylutowane czy je się klei? Pytam, bo widzę na stronie z częściami przy wielu z tych Nokii dopisek (bez lutowania).
    2. Ekran chcę kupić z polecanego tu sklepu w dziale serwisanci za 70zł i pozostałe części, czyli digitizer (50zł)
    Jak koniecznie chcesz kupić w sklepie to nie ma problemu.
    3. Wyczytałem, że pasuje ekran z C3-01 i jako, że miałem taki z zepsutym digitizerem gdzieś w domu, to go znalazłem i przełożyłem ekran, ale ten padł i jest na nim wszystko w prążki i niewiele kolorów. W tamtej Nokii był ok, a teraz w obydwu leży. Czy to oznacza, że pomimo delikatności w demontażu uszkodziłem go czy raczej coś zwiera lub po prostu to nie współpracuje?
    4. Mam teraz dwa ekrany i myślę, że to może być taśma idąca do ekranu, bo drugi ekran startuje jako rozbity. Czy ta taśma się demontuje w jakiś sposób?


    1.Gniazdo ładowania mocuje się bez kleju w korpusie. Musisz mieć cały nieuszkodzony korpus by wszystko się trzymało.
    2. Kupić możesz gdzie chcesz w sklepie, w hurtowni itd.
    3. Wyświetlacz jest taki sam w obu modelach. Mimo delikatnego podejścia zdarza się uszkodzić taśmę bądź wyświetlacz.
    Jeżeli z powrotem przełożysz wyświetlacz do c3-01 i nie wyświetla on prawidłowo to znaczy, że jest uszkodzony. Jeżeli w c3-01 wyświetlacz pokazuje treść prawidłowo to masz coś uszkodzone na płycie głównej w 202.
    4. Taśm w wyświetlaczach nie demontuje się. Ekrany się odpina od gniazda, a z taśmą nic nie robi. Jeżeli taśma od wyświetlacza jest przerwana to musisz kupić nowy wyświetlacz.
  • lampy.pl
  • #3
    grzesiek_555
    Level 8  
    Bardzo dziękuję za rzeczowe informacje. Zdjęcia w dziennym świetle zrobię jutro szczegółowe, to będą lepsze, niż przy sztucznym.

    Ad. 1. To nie gniazdo ładowania, tylko gniazdo baterii - 3 blaszki, które się stykają z baterią.
    Ad. 2. Jeśli w ogóle mam naprawiać, to tylko z dobrego źródła.
    Ad. 3. Ten sam objaw w obydwu, każdego z wyświetlaczy, więc uszkodzone.
    Ad. 4. Dziękuję, myślałem, że jest jakiś sposób na rozebranie.

    Znalazłem paragon z 2012 roku, więc nie wiele zdziałam, o ile sklep istnieje. Pamiętam, że kupując telefon upewniałem się czy jest nowy czy odnawiany. Nigdy go nie rozbierałem na kawałki wcześniej, bo nie było potrzeby, a rysa na korpusie, to nie była rysa, tylko sklejone pęknięcie. Mówiąc wprost zapłaciłem za nowy, dostałem odnawiany. Czy jest jakieś specyficzne oznaczenie, żeby sprawdzić oryginalność wyświetlacza w tym telefonie lub digitizera? Skoro był klejony korpus, to i one prawdopodobnie poległy.
  • Helpful post
    #4
    staś pytalski
    Level 39  
    Przeoczyłem, styki baterii są lutowane do płyty głównej. Nie wiem gdzie kupiłeś telefon, ale czasami odlew z formy może wyglądać jak klejenie. Nie wiem też, o którym miejscu mówisz. Możesz próbować znaleźć katalog części Nokia - o ile on gdzieś istnieje, bo ja jakoś nigdy na niego nie trafiłem. Szczerze podziwiam Cię, że chce Ci się montować tak uszkodzony telefon i doszukiwać się oryginalnych oznaczeń części :)
  • #5
    grzesiek_555
    Level 8  
    Nie miałem czasu się tym zająć, bo miałem mnóstwo pilnych rzeczy, ale postanowiłem zadziałać po kolei, czyli najpierw zrobić porządek z płytą, a dopiero wtedy kupować elementy, żeby nie okazały się bezużyteczne.

    Gniazdo styków baterii wlutowałem do płyty. Bałem się, że napaćkam tam cyny, ale robiłem to z wyczuciem i najcieńszym grotem jaki posiadam. Wyszło schludnie, nawet nie widać, że była ingerencja. Umiejscowienie jest takie, że lepszy byłby mikroskop do tej operacji. :)

    Obawiam się tylko trwałości tej naprawy. Ze względu na odległości padów od innych elementów (załączam foty przed lutowaniem) ilość spoiwa jest ekstremalnie mała. Jest niecały 1mm do procesora i jakieś 0,2 mm do najbliższych mikrokontrolerów. Nawet bez lutowania gniazdo baterii położone na padach praktycznie dotyka ich. Mieści się tam igła krawiecka. Chciałem wspomóc się kropelką daną pod plastik gniazda, ale on nie przylega, tylko jest minimalny prześwit. Sądzę, że podziała, a za jakiś czas problem powróci. Zobaczcie sami na zdjęciach.

    Nokia Asha 202 - Rozbity - pytania odnośnie odbudowy na oryginalnych częściach Nokia Asha 202 - Rozbity - pytania odnośnie odbudowy na oryginalnych częściach
  • #6
    staś pytalski
    Level 39  
    Ja póki co widzę wylutowane gniazdo, a chyba chciałeś się pochwalić jego montażem ;)?
  • #7
    grzesiek_555
    Level 8  
    Zdjęcia wstawiłem, żeby widać było wielkość gniazda i odległości, a o zdjęciach po lutowaniu nie pomyślałem. Będę jeszcze rozkładał telefon, to je zrobię. Jeśli uda mi się gdzieś w dobrych cenach kupić elementy teraz, to niebawem skończę. Nie spieszę się. Robię, kiedy mam czas. :)