Witam,jestem posiadaczem radia Midland 1001z.Problem z radiem polega na tym,iż był wyrwany kabel od ,,gruszki''. Po zalutowaniu kabla wg.schematu tzn:
1 zielony
2 masa
3 czarny
4 czerwony
radio zachowuje się następująco,po włączeniu radia cały czas się pali TX.Po wciśnięciu mikrofonu przycisk gaśnie.Ponadto jest brak szumów, a jak skręcę SQ to słychać pisk.Pomoże ktoś.
1 zielony
2 masa
3 czarny
4 czerwony
radio zachowuje się następująco,po włączeniu radia cały czas się pali TX.Po wciśnięciu mikrofonu przycisk gaśnie.Ponadto jest brak szumów, a jak skręcę SQ to słychać pisk.Pomoże ktoś.