Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zapchany tłumik a błąd P0420

25 Wrz 2015 23:37 4380 9
  • Poziom 9  
    Dzień dobry, witam użytkowników. Zwracam sę z pytaniem czy możliwym jest by zapchany watą wyciszającą tłumik bądź tłumiki w wydechu powodowały błąd katalizatora P0420. Czy może to mieć jakiś wpływ na pracę katalizatora gdy wydech jest "przyduszony" właśnie poprzez oderwany kawałek waty tłumiącej która utknęła w wydechu? Tyczyć się to może każdego samochodu.
  • Poziom 38  
    Nie miałem takiego przypadku, ale sądzę , że nie. Zatkany wydech raczej będzie sprzyjał lepszemu wymieszaniu, uśrednieniu składu spalin, działanie nieco podobne do mechanicznego emulatora tylnej sondy.
  • Pomocny post
    Poziom 42  
    Zapchany wydech spowoduje zwrot części spalin do cylindrów. W związku z tym pogorszy się jakość spalania. Silnik wyrzuci część niespalonej mieszanki w kolektor wydechowy. Pierwsza sonda stanie na bogatej mieszance. Jak kat nie ogarnie to druga- diagnostyczna pokaże niesprawność katalizatora...
  • Poziom 9  
    Do "kortyleski": dziekuję bardzo za odpowiedź, właśnie takiej odpowiedzi się mniej więcej spodziewałem i oczekiwałem. Tak też własnie brałem to na "chłopski rozum" drogą dedukcji. Właściwie ten przypadek tyczy się konkretnie Renault Scenic 1,4 16V z 2001r. choć jak w początkowym poście wspomniałem tyczyć się to może każdego innego samochodu. Otóż wspomniany Scenic wywalał błąd P0420 tylko i wyłącznie w czasie szybkiej jazdy po autostradzie, testowany w czasie inspekcji i przeglądów nie wykazywał jakichkolwiek problemów związanych z emisją spalin. Natomiast niejednokrotnie zauważyłem wiszącą tudzież wystającą z rury wydechowej watę z tłumika, po wyciągnięciu której okazywało się że jest dość potężnych rozmiarów (długości). W międzyczasie Scenic dostał nowy silnik, tym razem 1,6 16V, z auta mi znanego które również bez problemów przechodziło badanie emisji spalin. Lecz problem z P0420 pozostał, więc śmiało przyjąć można, że nie leżał on w poprzednim silniku tylko w tym co zostało po swapie a jest za silnikiem. Z całego systemu przecież pozostał jedynie katalizator i wydech z rwącą się w nim i zapychającą watą. Stąd więc mój temat. Zatem takie przypuszczenie wysnułem że to wata może być problemem katalizatora. Dziekuję za pomoc i wsparcie.
    Pozdrawiam
  • Poziom 42  
    Takie rzeczy leczę inflatorem... Zazwyczaj skutecznie ;-)
  • Moderator Samochody
    @antoszczak

    Pamiętaj też, że producent katalizatora przewidział jego prawidłową prace na 120 tys km.

    Po wymianie końcowego tłumika, może okazać się, że problem nie ustąpi.
  • Poziom 9  
    owszem, zdaję sobie sprawę z tego, zwłaszcza że kat ma za sobą 128 tyś km, niemniej mam jednak wątpliwości że mimo wszystko kat jest nadal dobry z uwagi na to, że elegancko przechodzi emisję spalin. No bo skoro wspomniałem wcześniej, że błąd powstaje tylko i wyłącznie w czasie szybkiej jazdy na autostradzie to albo faktycznie wata jest przyczyną i tu powstaje związek przyczynowo-skutkowy albo już faktycznie gdzieś na wysokich obrotach kat nie domaga. W tym przypadku to do wymiany byłyby 2 tłumiki (środkowy i tylny) bo nie wiedzieć z którego się wata wytrąca (a nic nie grzechocze w środku, gdyby się miała perforowana wewnętrzna blacha wysypać). Tak czy siak, w tym stanie rzeczy taniej będzie wymienić tłumiki niż samego kata... a jak to nie pomoże no to wtedy wiemy gdzie zęby wsadzić he he
  • Moderator Samochody
    Emisji nie sprawdzasz na autostradzie tylko na postoju.

    Błąd który przedstawiasz jest zgłaszany bo nie mieści się w algorytmach ECU, lub korelacja sygnałów jednej i drugiej sondy jest zbyt mała.
  • Poziom 9  
    [quote="domex32"]Emisji nie sprawdzasz na autostradzie tylko na postoju.

    zgadza się, tak też w jednym z poprzednich postów wspomniałem pisząc: "testowany w czasie inspekcji i przeglądów nie wykazywał jakichkolwiek problemów związanych z emisją spalin" a jak nam wiadomo emisję sprawdza się na postoju właśnie a nie na autostradzie... to dopiero szybka jazda wytrąca błąd kat-a, to wszystko. Więc dlatego napisałem wcześniej że albo juz kat sam w sobie nie domaga na wysokich obrotach i w nim jest przyczyna albo rozmówca w trzecim poście od góry ma pełną rację... i aby się przekonać jak jest w rzeczywistości to najtańszą opcją (biorąc pod uwagę koszt nowego wydechu kontra nowy kat) pozostaje wymiana reszty wydechu za katem. A ten wydech to i tak trzeba wymienić z uwagi na tę nieszczęsną watę...

    Po wymianie wydechu i przeprowadzonych testach poinformuję Was o efektach.

    Więc na obecną chwilę temat można uznać za zamknięty. Dziękuję.
  • Poziom 9  
    Prosze o ponowne otwarcie temat by podac istotna informacje w sprawie. Dziekuje.

    Dodano po 27 [minuty]:

    Witam ponownie. Na wstepie chcialbym przeprosic za brak polskich znakow diakrytycznych z uwagi na korzystanie z obcego komputera. Chcialbym sie podzielic istotna informacja w temacie jak obiecalem w zeszlym roku. Otoz po wymianie wydechu (srodkowy i tylny tlumik) objawy nie ustapily, wciaz pojawia sie blad P0420, wiec smialo i ze smutkiem mozna przyznac, ze jednak przyczyna problemu lezy niechybnie w samym katalizatorze... Dziekuje za uwage.