Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaką stację lutowniczą dla poczatkującego kupić?

dawid34 26 Wrz 2015 20:27 1644 8
  • #1 26 Wrz 2015 20:27
    dawid34
    Poziom 2  

    Witam
    Jaką stację lutowniczą kupić do 250 zł?
    Co powiecie o WEP 872D?
    Lepiej kupić z hot air czy bez? Będzie wykorzystywana do wszystkiego.

    0 8
  • Sklep HeluKabel
  • #2 27 Wrz 2015 11:07
    fifcio13-13
    Poziom 26  

    Jeżeli zamierzasz lutować smd to zdecydowanie wersja z hotem. Jeżeli jednak jesteś początkującym to zakładam, że nie będziesz lutował smd, w taki przypadku lepiej za tą kwotę zakupić lepszą stację lutowniczą i do tego różne rodzaje grotów, aby nauczyć się dobrze lutować. Ja osobiście posiadam stację Dedra DED7542 i nie ma z nią żadnych problemów. Najważniejsze przy wyborze stacji jest, aby miała tzw. ESD SAFE, czyli ochronę przed gromadzeniem się ładunków na grocie kolby.

    0
  • #3 27 Wrz 2015 11:41
    MrMajst3r
    Poziom 22  

    Hot air przyda się do wylutu elementów i lutowania SMD. "Chińczyk" będzie odpowiedni na początek, a jak trafisz na dobry egzemplarz to długo posłuży.

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #4 27 Wrz 2015 13:08
    dawid34
    Poziom 2  

    stacja jest mi potrzebna do szkoły więc smd raczej będe lutował

    Dodano po 54 [minuty]:

    Czy hot air 24l/min wystarczy?

    0
  • #5 27 Wrz 2015 15:11
    doman18
    Poziom 17  

    Jesteś w technikum? Mieszkałem w internacie z ludźmi z technikum z profilu elektronicznego. Wytrawiali płytki, lutowali, wycinali ale nie pamiętam żeby lutowali cokolwiek powierzchniowo - zawsze były to elementy przewlekane, nawet scalaki.

    Dobrze się zastanów. W zasadzie hotair jest niezbędny tylko przy ODlutowywaniu elementów SMD i wygodny przy innych ale przy samym lutowaniu spokojnie wystarczy lutownica. Zobacz tutaj


    Link


    Ty prawdopodobnie zanim będziesz potrzebował elementów SMD trochę czasu minie i do tego czasu hotairem będziesz tylko obkurczał koszulki termokurczliwe. Moim zdaniem na początek lepiej byłoby tą kasę zainwestować w dobrą stację (Solomon, Xytronic) i do niej kilka rodzajów porządnych grotów. Ja swojego Solomona Sl10 kupiłem za 100zł a jak nie chcesz polować to Xytronic LF1600 jest w twoim zasięgu cenowym (tylko dołożyć trzeba by było do grotów)

    0
  • #6 27 Wrz 2015 16:30
    dawid34
    Poziom 2  

    Kupię zwykłą stację. Jaki powinien być nadmuch w hot air (wiatrak kompresow) jaka powinna być wydajność ( l/min )

    0
  • #7 28 Wrz 2015 14:43
    doman18
    Poziom 17  

    Lepiej kupić jedno dobre urządzenie niż 2 średnie. Ale jak chcesz.

    Ogólnie lepiej brać z kompresorem. Wydajność tak bardzo nie jest istotna bo i tak siłę nadmuchu trzeba dobierać z głową żeby nie zdmuchnąć sąsiadujących małych elementów. Dosyć istotną sprawą jest wybór końcówek w zestawie ze stacją.

    0
  • #8 28 Wrz 2015 15:44
    endymion
    Poziom 13  

    Ja mam w firmie dwie niedrogie stacje lutownicze:
    1. Elwik RT24/80W
    2. Solomon SL-916D (z odsysaczem)

    Lutuję sterowniki do pieców cyną bezołowiową, około 90% to elementy THT, reszta SMD. Czasem lutuję też cyną ołowiową (głównie dla siebie prywatnie).

    Obie stacje były już w firmie gdy przyszedłem do pracy, po kilku dniach testów Solomon poszedł w kąt a ja zostałem przy Elwiku + ręczny odsysacz cyny.

    Elwik jest w prostszej wersji bez wskaźnika temperatury, ze skalą na potencjometrze. Nie zajmuje wiele miejsca i można zabrać go wszędzie, sprawuje się znakomicie.
    Lutuję nim bez problemów elementy SMD w obudowach 0603 a dzięki sporej mocy i pojemności cieplnej odlutowanie przewodów od szerokich pocynowanych ścieżek prądowych również nie wymaga długiego grzania.
    Grotów jest kilka rodzajów ale ich ceny nie powalają. Jeden grot starcza mi na jakieś 4-5kg cyny bezołowiowej.
    Do wad mogę zaliczyć stosunkowo dużą średnicę grota w miejscu mocowania co kilka razy zmusiło mnie do odpalenia Solomona (nie mogłem podejść przy odlutowywaniu SMD bo grot dotykał sąsiednich wysokich elementów).

    Solomon z odsysaczem zajmuje z 4x więcej miejsca na biurku, ma osobne wyświetlacze temperatury dla lutownicy i odsysacza.
    Kolba jest mniejsza niż w Elwiku i dzięki cieńszemu grotowi łatwiej podejść w trudne miejsca. Niestety czasami brakowało mi mocy, np. lutowanie 20szt. 5 pinowych złącz jednym ciągiem albo wylutowywanie przewodów z szerokiej pocynowanej ścieżki prądowej.
    Z odsysacza korzystałem tylko w ramach testów, w normalnym użytkowaniu w zupełności wystarcza mi odsysacz ręczny. Trzymanie odsysacza "w pogotowiu" to strata energii i zbędna grzanie stanowiska pracy a gdybym miał czekać aż się rozgrzeje dla np. wymiany warystora to strata cennego czasu. Ale jeśli ktoś dużo rozlutowuje to polecam.

    0
  • #9 03 Paź 2015 12:37
    dawid34
    Poziom 2  

    kupiłem zwykłą stacje bez hot air. Na początek wystarczy

    0