Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Jaką stację lutowniczą dla poczatkującego kupić?

dawid34 26 Sep 2015 20:27 2370 8
  • #1
    dawid34
    Level 2  
    Witam
    Jaką stację lutowniczą kupić do 250 zł?
    Co powiecie o WEP 872D?
    Lepiej kupić z hot air czy bez? Będzie wykorzystywana do wszystkiego.
    [28-30.06.2022, targi] PowerUP EXPO 2022 - zasilanie w elektronice. Zarejestruj się za darmo
  • #2
    fifcio13-13
    Level 30  
    Jeżeli zamierzasz lutować smd to zdecydowanie wersja z hotem. Jeżeli jednak jesteś początkującym to zakładam, że nie będziesz lutował smd, w taki przypadku lepiej za tą kwotę zakupić lepszą stację lutowniczą i do tego różne rodzaje grotów, aby nauczyć się dobrze lutować. Ja osobiście posiadam stację Dedra DED7542 i nie ma z nią żadnych problemów. Najważniejsze przy wyborze stacji jest, aby miała tzw. ESD SAFE, czyli ochronę przed gromadzeniem się ładunków na grocie kolby.
  • #3
    MrMajst3r
    Level 22  
    Hot air przyda się do wylutu elementów i lutowania SMD. "Chińczyk" będzie odpowiedni na początek, a jak trafisz na dobry egzemplarz to długo posłuży.
  • #4
    dawid34
    Level 2  
    stacja jest mi potrzebna do szkoły więc smd raczej będe lutował

    Dodano po 54 [minuty]:

    Czy hot air 24l/min wystarczy?
  • #5
    doman18
    Level 17  
    Jesteś w technikum? Mieszkałem w internacie z ludźmi z technikum z profilu elektronicznego. Wytrawiali płytki, lutowali, wycinali ale nie pamiętam żeby lutowali cokolwiek powierzchniowo - zawsze były to elementy przewlekane, nawet scalaki.

    Dobrze się zastanów. W zasadzie hotair jest niezbędny tylko przy ODlutowywaniu elementów SMD i wygodny przy innych ale przy samym lutowaniu spokojnie wystarczy lutownica. Zobacz tutaj



    Ty prawdopodobnie zanim będziesz potrzebował elementów SMD trochę czasu minie i do tego czasu hotairem będziesz tylko obkurczał koszulki termokurczliwe. Moim zdaniem na początek lepiej byłoby tą kasę zainwestować w dobrą stację (Solomon, Xytronic) i do niej kilka rodzajów porządnych grotów. Ja swojego Solomona Sl10 kupiłem za 100zł a jak nie chcesz polować to Xytronic LF1600 jest w twoim zasięgu cenowym (tylko dołożyć trzeba by było do grotów)
  • #6
    dawid34
    Level 2  
    Kupię zwykłą stację. Jaki powinien być nadmuch w hot air (wiatrak kompresow) jaka powinna być wydajność ( l/min )
  • #7
    doman18
    Level 17  
    Lepiej kupić jedno dobre urządzenie niż 2 średnie. Ale jak chcesz.

    Ogólnie lepiej brać z kompresorem. Wydajność tak bardzo nie jest istotna bo i tak siłę nadmuchu trzeba dobierać z głową żeby nie zdmuchnąć sąsiadujących małych elementów. Dosyć istotną sprawą jest wybór końcówek w zestawie ze stacją.
  • #8
    endymion
    Level 14  
    Ja mam w firmie dwie niedrogie stacje lutownicze:
    1. Elwik RT24/80W
    2. Solomon SL-916D (z odsysaczem)

    Lutuję sterowniki do pieców cyną bezołowiową, około 90% to elementy THT, reszta SMD. Czasem lutuję też cyną ołowiową (głównie dla siebie prywatnie).

    Obie stacje były już w firmie gdy przyszedłem do pracy, po kilku dniach testów Solomon poszedł w kąt a ja zostałem przy Elwiku + ręczny odsysacz cyny.

    Elwik jest w prostszej wersji bez wskaźnika temperatury, ze skalą na potencjometrze. Nie zajmuje wiele miejsca i można zabrać go wszędzie, sprawuje się znakomicie.
    Lutuję nim bez problemów elementy SMD w obudowach 0603 a dzięki sporej mocy i pojemności cieplnej odlutowanie przewodów od szerokich pocynowanych ścieżek prądowych również nie wymaga długiego grzania.
    Grotów jest kilka rodzajów ale ich ceny nie powalają. Jeden grot starcza mi na jakieś 4-5kg cyny bezołowiowej.
    Do wad mogę zaliczyć stosunkowo dużą średnicę grota w miejscu mocowania co kilka razy zmusiło mnie do odpalenia Solomona (nie mogłem podejść przy odlutowywaniu SMD bo grot dotykał sąsiednich wysokich elementów).

    Solomon z odsysaczem zajmuje z 4x więcej miejsca na biurku, ma osobne wyświetlacze temperatury dla lutownicy i odsysacza.
    Kolba jest mniejsza niż w Elwiku i dzięki cieńszemu grotowi łatwiej podejść w trudne miejsca. Niestety czasami brakowało mi mocy, np. lutowanie 20szt. 5 pinowych złącz jednym ciągiem albo wylutowywanie przewodów z szerokiej pocynowanej ścieżki prądowej.
    Z odsysacza korzystałem tylko w ramach testów, w normalnym użytkowaniu w zupełności wystarcza mi odsysacz ręczny. Trzymanie odsysacza "w pogotowiu" to strata energii i zbędna grzanie stanowiska pracy a gdybym miał czekać aż się rozgrzeje dla np. wymiany warystora to strata cennego czasu. Ale jeśli ktoś dużo rozlutowuje to polecam.
  • #9
    dawid34
    Level 2  
    kupiłem zwykłą stacje bez hot air. Na początek wystarczy