Witam,
chciałbym się zorientować czy ktoś podjąłby się zrobienia układu do samochodu akumulatorowego.
Chodzi o to że w tych samochodach są akumulatory żelowe których zbyt duże rozładowanie powoduje uszkodzenie/spadek pojemności akumulatora.
Myślałem o układzie który by informował o niskim stopniu naładowania akumulatora (np: za pomocą diody) a przy zbyt niskim poziomie odłączał akumulator od silników.
Zepsułem już dwa akumulatory - nie zawsze dopilnuje się tego aby odstawiać samochód przy małym spadku mocy.
W samochodzie są dwa silniki są po 45W ale podczas ruszania pobór prądu jest dużo większy. Zależałoby mi też żeby układ miał regulację która umożliwiłaby zastosowanie go akumulatorów 6, 12 oraz 24 voltowych.
Być może też warto byłoby mieć regulację "odcięcia" akumulatora.
Czy ktoś z Was robił już coś podobnego albo wie jak do tego podejść w taki sposób, żeby np: akumulator nie był odłączany za wcześnie ani za późno?
A może jakiś inny sposób na rozwiązanie mojego problemu z psuciem/szybszym zużywaniem akumulatorów żelowych?
Ile coś takiego mogłoby kosztować?
Czas realizacji: nie spieszy mi się. miesiąc
Wysokość budżetu: wstępnie to 100-200zł ale kwota może się zmienić w zależności od zastosowanego rozwiązania.
Forma płatności: preferuję przelew
Kontakt: mail, ewentualnie teflon.
chciałbym się zorientować czy ktoś podjąłby się zrobienia układu do samochodu akumulatorowego.
Chodzi o to że w tych samochodach są akumulatory żelowe których zbyt duże rozładowanie powoduje uszkodzenie/spadek pojemności akumulatora.
Myślałem o układzie który by informował o niskim stopniu naładowania akumulatora (np: za pomocą diody) a przy zbyt niskim poziomie odłączał akumulator od silników.
Zepsułem już dwa akumulatory - nie zawsze dopilnuje się tego aby odstawiać samochód przy małym spadku mocy.
W samochodzie są dwa silniki są po 45W ale podczas ruszania pobór prądu jest dużo większy. Zależałoby mi też żeby układ miał regulację która umożliwiłaby zastosowanie go akumulatorów 6, 12 oraz 24 voltowych.
Być może też warto byłoby mieć regulację "odcięcia" akumulatora.
Czy ktoś z Was robił już coś podobnego albo wie jak do tego podejść w taki sposób, żeby np: akumulator nie był odłączany za wcześnie ani za późno?
A może jakiś inny sposób na rozwiązanie mojego problemu z psuciem/szybszym zużywaniem akumulatorów żelowych?
Ile coś takiego mogłoby kosztować?
Czas realizacji: nie spieszy mi się. miesiąc
Wysokość budżetu: wstępnie to 100-200zł ale kwota może się zmienić w zależności od zastosowanego rozwiązania.
Forma płatności: preferuję przelew
Kontakt: mail, ewentualnie teflon.