Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Kabel zasilający wzmacniacz 230V ma znaczenie!?

gulson 29 Sep 2015 16:49 28737 212
  • Polecam w celach rozrywkowych lekturę artykułu, jaki pojawił się na stronie głównej dużego, kiedyś szanowanego, portalu komputerowego Pclab.pl (obecnie właścicielem jest Onet.pl):
    http://blog.pclab.pl/violator/Harmonix.X-DC2F-recenzja,628
    Dokonano tam testu uwaga... zwykłych kabli zasilających 230V. Przez dłuższy czas nie mogłem uwierzyć, że ktoś dokonał testu zwykłego kabla zasilającego 230V....

    Do przeprowadzonego testu zaproszono trzech kolegów z tej redakcji, marnując im cenny czas, pewnie nie wiedzieli w jakim kuriozum uczestniczą...

    Pozwolę sobie zacytować najlepsze smaczki z tego artykułu:

    "W porównaniu do japońskich wyrobów, komputerowe kable grają ostrzej, obraz podany przed słuchaczem jest mniej rozdzielczy, bardziej efekciarski. Nie jest dla mnie żadnym zaskoczeniem to, taki dźwięk w określonych sytuacjach konkretnym osobom podobał się bardziej."

    Czyli od dziś skuwamy ściany, wymieniamy całe instalacje, piszemy wnioski do zakładu energetycznego o wymianę transformatora i sieci wysokiego napięcia. To wszystko przecież ma wpływ na nasz odsłuch audio.

    "3 490 zł za jeden kabel sieciowy to umownie sporo pieniędzy. Natomiast w obliczu systemów wartych trzydzieści kilka razy tyle ta kwota już nie powala, stanowi mniej niż 9% ceny."

    Co ciekawe z lektury pierwszych komentarzy wynika, że część osób naprawdę ten test traktuje poważnie.
    Gdzie się podziała znajomość podstawowych praw fizycznych? Gdzie się podziała podstawowa edukacja?

    Cool? Ranking DIY
    About Author
    gulson
    System Administrator
    Offline 
    Twórca portalu elektroda.pl od roku 1999. Zajmuje się opieką portalu, od czasu do czasu publikując tutaj ciekawostki i felietony. Interesuje się wszystkim, co jest związane z nowymi technologiami. Z wykształcenia technik elektronik, inżynier i magister informatyki po Politechnice Łódzkiej.
    gulson wrote 21780 posts with rating 2615, helped 71 times. Been with us since 2001 year.
  • #3
    Rzuuf
    Level 43  
    gulson wrote:
    Gdzie się podziała znajomość podstawowych praw fizycznych?
    No cóż, przeciętny maturzysta w Polsce ma za sobą - licząc od przedszkola - 800 godzin lekcyjnych "o cudach" i 120 godzin fizyki. Nic dziwnego, że w narodzie o wiele mocniej jest ugruntowana wiara w cuda, niż znajomość praw przyrody.

    A "prawdziwy audiofil" potrafi odróżnić, skąd pochodzi prąd zasilający jego urządzenia: jeśli z elektrowni wodnej, to dźwięk jest bardziej płynny i rozlewa się szeroko, a z elektrowni węglowej ma "górę" przydymioną ...
  • #5
    bearq
    Level 38  
    Rzuuf wrote:
    gulson wrote:
    Gdzie się podziała znajomość podstawowych praw fizycznych?
    No cóż, przeciętny maturzysta w Polsce ma za sobą - licząc od przedszkola - 800 godzin lekcyjnych "o cudach" i 120 godzin fizyki. Nic dziwnego, że w narodzie o wiele mocniej jest ugruntowana wiara w cuda, niż znajomość praw przyrody.

    A "prawdziwy audiofil" potrafi odróżnić, skąd pochodzi prąd zasilający jego urządzenia: jeśli z elektrowni wodnej, to dźwięk jest bardziej płynny i rozlewa się szeroko, a z elektrowni węglowej ma "górę" przydymioną ...

    Zapomniałeś kolego o elektrowniach wiatrowych. W tym przypadku można usłyszeć delikatne szumy pojawiające się w górnej części pasma.
  • #6
    Ricoh_220

    Level 37  
    Proponuję kable z czystego złota o przekroju 10 cm aby nie było strat dźwięku.
    Oczywiście od samego transformatora. Lub własną elektrownie wtedy prosto z generatora.
    Ludzie w naszych czasach powinni się leczyć (na szczęście nie wszyscy). :)
  • #7
    NIXIE_123
    Level 33  
    bearq wrote:
    Rzuuf wrote:
    gulson wrote:
    Gdzie się podziała znajomość podstawowych praw fizycznych?
    No cóż, przeciętny maturzysta w Polsce ma za sobą - licząc od przedszkola - 800 godzin lekcyjnych "o cudach" i 120 godzin fizyki. Nic dziwnego, że w narodzie o wiele mocniej jest ugruntowana wiara w cuda, niż znajomość praw przyrody.

    A "prawdziwy audiofil" potrafi odróżnić, skąd pochodzi prąd zasilający jego urządzenia: jeśli z elektrowni wodnej, to dźwięk jest bardziej płynny i rozlewa się szeroko, a z elektrowni węglowej ma "górę" przydymioną ...

    Zapomniałeś kolego o elektrowniach wiatrowych. W tym przypadku można usłyszeć delikatne szumy pojawiające się w górnej części pasma.


    A co z elektrowniami atomowymi? Słychać trzaski jak w liczniku geigera? :D
    A z aku samochodowego pewnie bąbelki z elektrolizy dają się we znaki :D
  • #8
    Rzuuf
    Level 43  
    NIXIE_123 wrote:
    A co z elektrowniami atomowymi?
    Odczuwa się intensywne promieniowanie nastroju.
    NIXIE_123 wrote:
    A z aku samochodowego pewnie bąbelki z elektrolizy ...
    Nie, ale nawet w utworach lekkich czuć ołów ...
    bearq wrote:
    Zapomniałeś kolego o elektrowniach wiatrowych.
    Nie zapomniałem! Dają atmosferę przesyconą powiewami entuzjazmu.
  • #9
    scalok
    Level 30  
    Najlepszy jest ten wpis w komentarzach, na tym blogu.
    Kabel zasilający wzmacniacz 230V ma znaczenie!?
    On wszystko wyjaśnia. Przecież to jakaś totalna głupota.
  • #10
    Błażej
    VIP Meritorious for electroda.pl
    To poczytajcie sobie opisy charakterystyki takich kabelków. Toż ja części złów nawet nie znałem :D
    http://www.audiostereo.pl/heavens-gates_ultra-silence_inne-593-4921-18.html
    http://www.audiostereo.pl/electraglide_epiphany-x_inne-765-5064-18.html
    I wiele wiele podobnych...
    No, ale ja mam słuch doskonały - z reguły odróżniam, kiedy się mówi, a kiedy śpiewa (w przeciwieństwie do słuchu absolutnego - w ogóle słyszy).
  • #11
    freebsd
    Level 39  
    Też mi kabelki, drobnica jakaś...
    Ja mam kabel AUDIO. Jak go niosę to tak sapię i stękam, że to dopiero jest prawdziwe doznanie AUDIO. Oczywiście wykonany jest z miedzi kierunkowej. Jego kierunkowość polega na tym, że jak go używam to miedziaki wypływają mi w jednym kierunku, tylko z portfela, nigdy w przeciwna stronę...
    Kabel zasilający wzmacniacz 230V ma znaczenie!?
    Koloryt wzbogacam czerwienia tlenkową, aura zapewnia sie sama, a przestrzeń, choć lekko ograniczona, wypełniona jest wypełniona i trójwymiarowa.

    @Rzuuf Piękne :-D, rządzisz!

    Zacytuję jeszcze początek przytaczanego tekstu. Warto pozostawić kopię dla potomnych:
    "Nie brak osób bez własnego zdania, wiedzy i doświadczeń, ale z zapałem wtórujących rzeczonej postawie, taki piękny inaczej czas mamy. W segmencie audio jest też problem z osobnikami mającymi wiedzę techniczną, często dogłębną, niemniej przekreślającymi konkretne i kontrowersyjne zagadnienia bez sprawdzenia czegoś na własnej skórze. W audio tak nie wolno. Audio jest niejednoznaczne pod wieloma względami, to często sprawa dyskusyjna, no i ponad wszystko indywidualna, powiązana z własnymi doznaniami, preferencjami itp. Audio to zagadnienie, w którym czerń i biel praktycznie nie występuje, natomiast skala szarości jest zazwyczaj iście imponująca."
  • #12
    robik2
    Level 16  
    Tak naprawdę audiofile to bardzo BIEDNI ludzie czasami aż mi ich szkoda, że przez swoją niewiedzę są tak okłamywani i okradani przez cwanych sprzedawców.
  • #13
    freebsd
    Level 39  
    Błażej wrote:
    To poczytajcie sobie opisy charakterystyki takich kabelków. Toż ja części złów nawet nie znałem
    http://www.audiostereo.pl/heavens-gates_ultra-silence_inne-593-4921-18.html
    http://www.audiostereo.pl/electraglide_epiphany-x_inne-765-5064-18.html


    Cytat: MEGA REFERENCYJNY kabel zasilający.dedykowany niestety tylko do odtwarzaczy CD ze względu na niską wydajność prądową.Bez względu na cenę brak konkurencji.Kultura brzmienia nokautuje konkurencję.Otwartość i wyrafinowanie średnicy to marzenie doświadczonego audiofila.Reszta pasma wybitna.Do CD tranzystorowego -NOKAUT!!!!!!!!!!!!!

    Przeczytałem i poczułem sie gorzej. Przechodzę w off-line.
  • #14
    vodiczka
    Level 43  
    Rzuuf wrote:
    A "prawdziwy audiofil" potrafi odróżnić, skąd pochodzi prąd zasilający jego urządzenia: jeśli z elektrowni wodnej, to dźwięk jest bardziej płynny i rozlewa się szeroko, a z elektrowni węglowej ma "górę" przydymioną ...
    NIXIE_123 wrote:
    Zapomniałeś kolego o elektrowniach wiatrowych. W tym przypadku można usłyszeć delikatne szumy pojawiające się w górnej części pasma.

    A przy zasilaniu z paneli słonacznych- jasne, ciepłe brzmienie w całym paśmie.

    Jednak niezależnie od tego z jakiej elektrowni pochodzą, elektrony przepływające przez ten kabel naruszają jego delikatną strukturę i po krótkim czasie pracy ten kabel niczym nie różni się od zwykłego kabla sieciowego za kilka PLN.
    Drodzy audiofile, ten "cudowny kabel" jest kablem jednorazowego użytku!
  • #18
    Tomciiiu
    Level 13  
    Chcialbym z szczerego serca aby chociaz jeden pseudioAudiophill podparl kazde uwzglednienie tezy lepszosci kabla pomiarami krótko co i dlaczego?
    Pracujac na Codzien z w.Cz i oscyloskopami naprawde zastanawiam sie czy nie bawem beda wierzyc w cuda typu kup Kołpaki do samochodu - zmniejszysz zuuzycie paliwa....
    Zaden przewod nie jest w stanie zmienic stosunek czestotliowosci pasma Aukstycznego bedac w zasilaniu zasilacz wysokiej czestotliwosci urzadzen pracujacych w W.CZ.... Ani kabel nie ma zadnego zadania w tej częsci po za doprowadzeniu napiecia do urzadzen .
    Malo Tego jak Mozliwe jest to ze Urzadzenie pracujace zalózmy od okolo 30 do 40 khz ( zasilacz atx) Dzieki takiemu kabelkowi zmienia wartosci przebiegu Pasma Akustycznego na Lepsze..??? Niestety moj Nauczyciel nie zyje od Kilku miesiecy a niestety na takie cuda nie dostalem stosownej lekcji.... ale podpieral tezy ludzi Ludzi troche ogarnietych i troche mniej ogarnietych z ktorych mozna wydoic Pieniazki - CI drudzy u konkurencji czesto przeplacali dla "złotych Gór"
  • #19
    marcin55246
    Level 25  
    Rzuuf wrote:
    Odczuwa się intensywne promieniowanie nastroju.

    A elektrownie geotermalne dają ciepłe brzmienie... :D
    Co za ludzie w to wierzą...

    alikatek wrote:
    audiofilskie płyki drukowane ze ścieżkami nie z miedzi ale ze złota...

    Na dodatek pewnie jakość sygnału, będzie zależała od ilości karatów przenoszących sygnał...
  • #22
    Zbigniew 400
    Level 38  
    Ten kabel to pikuś, drewniana gałka do wzmacniacza poprawiająca wierność odtwarzania to jest to. A szczytem są przewody głośnikowe z wyróżnionym kierunkiem podłączenia. Na pytanie jaki prąd płynie w głośniku specjalista zaniemówił.
  • #23
    badworm
    Level 18  
    Kolejny pseudo test w którym autor skupia się na nieistotnych pierdołach a nie ma choćby jednego zdania o najważniejszej rzeczy, która ma wpływ na dźwięk czyli pomieszczeniu. Ani słowa o jego wymiarach, umeblowaniu, adaptacji akustycznej (wzmianki o pułapkach basowych nie liczę) za to mamy stolik za 4000 zł i kabelek USB za chore pieniądze. Sorry ale pseudoaudiofile na ogół biorą się za problem od d..y strony - zamiast skupić się na pomieszczeniu to trwonią kasę na kable, podstawki, demagnetyzery do płyt czy pastę do smarowania tranzystorów albo spoiwo lutownicze z dodatkiem srebra. Kabel sieciowy ma być bezpieczny, wytrzymały mechanicznie i mieć odpowiedni przekrój, nic ponadto. Oszołomy mogą sobie krzyczeć o wymianę instalacji albo nawet i transformatora w stacji SN/nN ale licznik energii, mający przecież tak niebagatelny wpływ na dźwięk, będą zawsze mieć taki, jaki im narzuci zakład energetyczny.

    PS. Mam na zbyciu kilkadziesiąt izolatorów wsporczych na 20kV, naturalnie starzone - idealne jako podstawki do kabli a przy użyciu trzech rozmieszczonych na planie gwiazdy co 120 stopni - idealna kompensacja wszelakich zakłóceń zapewniona! ;)
  • #24
    Falco76
    Level 25  
    Buahahahahaha ..... to jest dobre (opis zalet kabli zasilających "bardzo dobrych"):
    Quote:
    Plusy: + niesamowita przestrzenność, wyraźnie zaakcentowana głębia + duża ilość powietrza wokół muzyków + bardzo dobra analityczność, duża ilość smaczków + przezroczystość, namacalność wokalistów i instrumentów + dynamika, duży rozmach, poczucie rytmu, swingu + potęga, i jednocześnie pewna analogowość + neutralność i obiektywizm, brak własnego charakteru + różnicowanie nagrań i instrumentów + świetnie zróżnicowany, potężny, nisko schodzący bas


    ilość powietrza wokół muzyków i namacalność wokalistów - The Best
  • #25
    Zbigniew 400
    Level 38  
    Natomiast na stronie producenta stoi jak wół, że przewodnik do zaprojektowana na potrzeby modelu X-DC2F miedź beztlenowa (OFC), w dodatku kierunkowa.

    Ciekawe jaki prąd płynie w kablu?
  • #26
    Błażej
    VIP Meritorious for electroda.pl
    I żaden z tych audiofilów nie przyjmuje do wiadomości, że nagrania dokonano na okablowaniu i całe rzędy tańszym i w związku z tym niższej jakości, niż posiadają oni. A wszystkie urządzenia w studiu były, o z grozo, podłączone do sieci zwykłymi przewodami. Więc skoro "wsad" już na wejściu został skasztaniony, to jakim cudem ten ich osprzęt ma to poprawić?
  • #27
    Zbigniew 400
    Level 38  
    Błażej, a czytałeś że samochód z klamkami w kolorze nadwozia jest lepszy ?
  • #28
    Błażej
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Nie, ale wierzę, że czerwone są bardziej opływowe.
  • #29
    doman18
    Level 17  
    Chłopaki ale tak poważnie. To świetny biznes jest.
  • #30
    SylwekK
    Level 32  
    Lata temu (i z tego powodu nie wszystko dokładnie pamiętam, ale idea pozostała) słyszałem historię jak to jakaś firma z branży audio prezentowała swój najnowszy wyrób - kabel głośnikowy o niebywałej jakości i o ocenę poproszono grupę audiofilów. Najpierw podłączono jakiś drogi standardowy kabelek z wyższej półki obecny na rynku, a później ten najnowszy produkt (co ważne słuchacze go nie widzieli). Ileż to ochów i achów zachwytu się po prezentacji pojawiło... szczęki zbierali jak zobaczyli, że głośniki podłączono jakimiś zwykłymi drutami po kilka groszy za metr... ;)