Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Citroen C3 1.4 HDI - nie odpala, brak ciśnienia na listwie

29 Wrz 2015 23:10 4821 10
  • Poziom 10  
    Witam.

    Panowie problem dotyczy auta w które niechcący się wpakowałem.
    Citroen 1.4 HDI 68km 2003r.
    Auto zgasło i nie odpala, dwie osoby już niby grzebały, wymieniały wtryski, pompę ale bez rezultatów.

    Podłączony do lexi brak błędów, sterownik nie jest zablokowany, synchronizacja rozrządu jest, obroty przy kręceniu >200, wszystkie temperatury poprawne, ciśnienie na listwie 0 bar.
    W testach wyszło że zarówno regulator wydatku jak i wysokiego ciśnienia nie pracują, nie wibrują/nie wydają dźwięku. Po wyjęciu i podaniu napięcia nawet nie drgną, wymienione na sprawne działające i ... lipa ciśnienie nadal 0 bar (czujnik sprawny, faktycznie nie ma paliwa).

    Nowy filtr paliwa, układ odpowietrzony gruszką, pompa podłączana nawet na krótko na innym paliwie, bez rezultatu, podciśnienie raczej słabe (nie mam czym zmierzyć) praktycznie paliwa nie zaciągała.

    Wydawać by się mogło że uszkodzona pompa, ale podczas całej tej "zabawy" 3 czy 4 razy silnik odpalił od tak dla hecy, popracował kilka sekund i zgasł...
    Ciśnienie wtedy na komputerze się pokazało.

    W czym szukać przyczyny bo ja już mam dosyć.
    Źle odpowietrzony? (jakieś dobre sposoby?)
    Kable wsio ok. Jedyne co przychodzi mi do głowy to regulator wydatku, ale zarówno podczas testu w lexii jak i na sucho po podaniu 12v pracuje dobrze.
    Regulator wysokiego ciśnienia nowy, oryginał także tu pewna sprawa.

    Dodam że to pompa siemens drugiej generacji, bez pompki w baku.
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 20  
    Sprawdź czy jak pompujesz gruszką podczas kręcenia to auto zapali albo czy pojawi się w ogóle jakieś ciśnienie.
  • Poziom 10  
    Patrzyłem nic to nie daje.

    Wymieniam pompe, to podciśnienie jest zbyt słabe. Po dłuższym kręceniu rozrusznikiem delikatnie zaciąga paliwo z węża podłączonego na krótko, w "nowej" pompie po kilku obrotach paliwo wylatuje przelewem.

    Gorzej że nie wiem jakim cudem odpalał na chwile, szczególnie że czujnik ciśnienia był podłączony a zdaje się sterownik ruszy wtryski przy min 150 bar. Jak on to wyprodukował to nie wiem. Na komputerze widziałem jak ciśnienie już opadało i silnik przygasał także ile dokładnie było to nie wiem.

    Druga sprawa że ropa z tego auta śmierdzi jakby siarką (dwa dni przed awarią zatankowany ropą niewiadomego pochodzenia).
    Nawet powlewałem do próbek rope ze stacji i tego czegoś, 3 osoby na 3 czują kwas... Także pewnie będzie trzeba opróżnić prawie cały bak i wyczyścić układ.

    Dam znać po wymianie.
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 15  
    A podawał kolega na krótko paliwo z bańki bezpośrednio do pompy CR, może smok zapchany lub pęknięty (urwany) i nie zaciąga paliwa ze zbiornika.
  • Poziom 10  
    Cytat:
    Nowy filtr paliwa, układ odpowietrzony gruszką, pompa podłączana nawet na krótko na innym paliwie, bez rezultatu, podciśnienie raczej słabe (nie mam czym zmierzyć) praktycznie paliwa nie zaciągała.
  • Poziom 20  
    Wygląda na to że pierwsza pompa miała uszkodzoną pompę wstępną skoro nie zaciągała paliwa. Druga ma chyba uszkodzony któryś z zaworów skoro wszystko wali na przelew. Wyczyść układ i zalej świeżym paliwem i próbuj podmieniać zawory z tej starej pompy.
  • Poziom 10  
    Miałem na myśli kręcenie na "stole".
    Stara pompa po wyjęciu nic nie zaciągała i nie była w stanie nic podać na przelew.

    Pompa wymieniona, nowy rozrządzik etc. wszystko poczyszczone, łącznie ze zdjęciem i czyszczeniem baku, zalane świeżą ropką, dla odmiany ze stacji.

    Po odpowietrzeniu gruszką oczywiście nie odpala dalej...
    To samo co było ciśnienie 0 bar, tyle że po odkręceniu przewodu, który idzie na listwę paliwo się pojawia. Po odłączeniu czujnika na końcu listwy bez zmian, ręcę mi już opadają.
    Jakieś sugestie?
  • Poziom 15  
    Zadam pytanie które może wydawać się śmieszne ale sprawdzałeś bezpieczniki?
    miałem kiedyś przypadek fiesty z tym silnikiem i był strzelony bezpiecznik od zasilania zaworu cr od zwarcia przewodu pod akumulatorem
  • Poziom 10  
    Właściwie to nie, ale napięcie do regulatorów dochodzi. Dwa że w teście lexii pracują (słychać i czuć).

    Jedyne co na chwilę obecną przychodzi mi do głowy to regulator wydatku.
    Ten co był na początku jest całkowicie spalony, ten drugi z używanej pompy po podaniu 12v pracuje (słychać mocne puknięcie), ale co dzieje się gdy wysterowany jest na 30% to już nie wiem. Problem jest taki że nie mam kolejnego na podmiankę.
    Zobaczę jeszcze jutro może dorwę jakiś regulowany zasilacz.

    Swoją drogą ciekawy egzemplarz, spalony regulator wydatku, spalony regulator wysokiego ciśnienia, uszkodzona pompa wstępna, śmierdzące paliwo, które jest dosłownie żółte. Ciekawe co jeszcze...
  • Poziom 39  
    powergad napisał:
    Swoją drogą ciekawy egzemplarz, spalony regulator wydatku, spalony regulator wysokiego ciśnienia, uszkodzona pompa wstępna........,

    Może czas instalację przekopać.....
  • Poziom 10  
    Kable sprawdzałem na początku "przygody".

    Dzisiaj wreszcie odpalony, wystarczyło dobrze odpowietrzyć.
    Na wejście do pompy założyłem króciec z przewodem i butelką na końcu, żeby pompa mogła łatwiej zassać paliwo (grawitacyjnie), pokręciłem może z 10 sek.
    Złożyłem instalację jak w oryginale i odpowietrzyłem pompką.
    Później luzowanie wylotu wysokiego ciśnienia z pompy (cały czas kręcąc) i kolejno przewody idące z listwy do wtrysków (przy wtryskach nie ma miejsca żeby klucz podłożyć) przy ostatnim przewodnie zagadał :)

    Strasznie oporna ta bestia.