Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Alfa 147 1.6 ts 88kw - Błąd wtryskiwacza cyl.3 ,brak reakcji na wpięcie/wypięcie

wyimaginowany29 30 Wrz 2015 21:12 912 6
  • #1 30 Wrz 2015 21:12
    wyimaginowany29
    Poziom 13  

    Witam . Wpadła mi w ręce Alfa jak w temacie... Silnik odpala jeżdzi , oczywiście szarpie i pracuje na 3 cylindry (jakby wypadanie zapłonu) ... Po podpięciu komputera błąd bodajże p0202 błąd wtryskiwacza 3 cylindra (injector 3 failure)

    Moje pytanie to : Od czego zacząć i co ewentualnie od razu wykluczyć (pytam oczywiście przez pryzmat waszych ewentualnych doświadczeń z Alfą)

    Chce :
    Zmierzyć kompresję na trzecim baniaku (wypalony zawór na wydechu?)
    Sprawdzić/podmienić wtryskiwacz(uszkodzony wtryskiwacz?)
    Sprawdzić wiązke z ECU do wtryskiwacza(strzelona wiązka?)
    Odpiąć ECU (Zawilgocony/zimne luty?)

    Czy kierunek poszukiwań odpowiedni?

    Silnik jak wspomniałem przerywa, ale sama kontrolka silnika pojawia się tylko przy próbie gwałtownego przyśpieszenia i następnie gaśnie ,na chwilę zapala sie komunikat "modul control failure" lub coś w ten deseń...

    Czy ktoś spotkał się z podobnym przypadkiem w 147 ?

    Z góry dzięki za mądre sugestie :)
    Pozdrawiam.

    0 6
  • #2 30 Wrz 2015 21:14
    szymitsu21
    Moderator Samochody

    Zacznij od podmianki wtryskiwacza.

    0
  • #3 30 Wrz 2015 21:36
    Pawel wawa
    Moderator Samochody

    A następny krok, wiązka i sterownik do naprawy. Niestety to bolączka w tych autach.

    0
  • #4 01 Paź 2015 19:36
    wyimaginowany29
    Poziom 13  

    Więc tak , w dniu dzisiejszym podmieniłem cewkę na 3 cylindrze i brak reakcji... Zrobiłem pomiary kompresji :
    cyl. 1 - 12bar ,
    cyl.2 -12 bar,
    cyl. 3 - 0 bar!!!,
    cyl;. 4 -13 bar

    Próba olejowa na 3 cylindrze nie przyniosła zamierzonego efektu.

    Co za tym idzie albo wypalony zawór na wydechu albo pęknięty tłok - tak domniemam...
    Zdejmuję więc głowice, pozostał mi do odkręcenia ssący kolektor-reszta już ogarnięta. I tu rodzi się pytanie- czy odkręcać ssacy od głowicy ,czy też odpiąć gumowe łaczniki kolektora ssącego i próbować wyciągnąć razem z ssącym... Nigdzie nie mogę znalezć info w tym temacie...

    Jak ktoś wie to proszę o info , a ja zdam relację jutro jak wywalę głowicę...

    0
  • #5 01 Paź 2015 19:44
    Pawel wawa
    Moderator Samochody

    I tak kolektor będziesz musiał odkręcić, choćby do obróbki głowicy.

    0
  • #6 01 Paź 2015 19:46
    szymitsu21
    Moderator Samochody

    Pawel wawa napisał:
    I tak kolektor będziesz musiał odkręcić, choćby do obróbki głowicy.


    Ale nie koniecznie łatwiej jest to zrobić na samochodzie, nie jestem pewien ale ja chyba z kolektorem wyciągałem. Tam jest kilka śrub które jest bardzo ciężko odkręcić na samochodzie.

    0
  • #7 01 Paź 2015 20:00
    wyimaginowany29
    Poziom 13  

    Właśnie o tym mówię,gdyby nie bodajże trzy uciążliwe śruby w okolicy zbiorniczka przy rozrządzie (obok łapy silnika) odkręciłbym kolektor na samochodzie , a tak to rozważam możliwość wyciągnięcia razem z kolektorem a następnie już w godziwych warunkach odkręcę sam kolektor... Jutro czeka mnie dzień walki :)

    0
  Szukaj w 5mln produktów