Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przewód LGY w ziemi - czy tak powinno się robić?

bresio 02 Paź 2015 08:46 8016 62
  • #1 02 Paź 2015 08:46
    bresio
    Poziom 19  

    Witam

    Do złącza kablowego, ze słupa, doprowadzony jest kabel aluminiowy 4x70mm^2
    Około 50m od domu znajduje się tablica licznikowa, w której jest zlokalizowany punkt podziału PEN.

    Z tablicy do domu mam doprowadzony kabel aluminiowy 4x25mm^2 (albo więcej, ważne, że 4 żyły)
    W rozdzielnicy pojawia się przewód PE w postaci linki LGY, która jest zakopana obok kabla aluminiowego w ziemi, bez żadnych dodatkowych osłon (np. peszla).


    Pytanie:
    1. Czy przewód LGY można zakopywać w ziemi? Jeżeli nie, to z czego to wynika?
    2. Czy od punktu podziału PEN musi być stosowany kabel 5 żyłowy? Jeżeli tak, to z czego to wynika?

    0 29
  • Relpol
  • #2 02 Paź 2015 09:00
    KMY
    Poziom 19  

    Wg PN-HD 516 S2:2003
    Przewody do układania na stałe powszechnie
    stosowane we wszystkich rodzajach szaf sterowniczych, rozdzielniach, urządzeniach
    automatyki oraz w rurkach instalacyjnych w instalacjach wewnątrz budynków.
    Stosowane w miejscach gdzie konieczne jest
    wiele krótkich odcinków oraz w miejscach,
    gdzie warunki układania wymagają wielokrotnego zginania przewodów
    na małych promieniach.

    Czyli do ziemi przeznaczone nie są.

    A pkt 2, no jeśli PEN jest już rozdzielony to dalej musi być 5 przewodów dla:
    L1, L2, L3, N i PE, mniej się nie da.

    Pytanie tylko, czy podział PEN na PE i N musi być w skrzynce z licznikiem, czy w rozdzielnicy?
    Jak blisko od licznika do rozdzielnicy, to OK, ale jak daleko to lepiej rozdziału dokonać w rozdzielnicy.
    Chociażby ze względu ekonomicznego, kabel miedziany 5x10, czy 5x16 jest drogi, a 4x25 czy nawet 4x50 aluminiowy jest dużo tańszy.

    A co na to wszystko projekt? Jest, czy to swobodna twórczość elektryka lub znajomego?

    0
  • #3 02 Paź 2015 09:20
    bresio
    Poziom 19  

    Jestem w trakcie uzyskiwania projektu od wykonawcy.

    Sytuacja wygląda tak, że w ZK jest podział PEN. Punkt podziału w ZK jest uziemiony. Nad ZK mam tablicę licznikową i od licznika mam już kabel aluminiowy 4x25 (albo więcej).

    około 50m dalej, do rozdzielnicy wchodzi mi ten sam kabel 4x25 (albo więcej) i dodatkowo przewód PE wykonany z linki LGY 1x16mm^2.
    Tak jak pisałem, przewód LGY jest zakopany w ziemi, tylko nie wiem do czego podłączony (powinno być w projekcie).

    Obawiam się, że za 10-15 lat izolacja tego przewodu leżącego w ziemi się rozpadnie, a ja zostanę z perspektywą wymiany 50m kabla lub innymi kombinacjami.
    Wolę, żeby zajął się tym osobnik, który mi sprzedał dom z tak wykonanym przyłączem.

    0
  • #4 02 Paź 2015 09:24
    KMY
    Poziom 19  

    Nie powinno tak być.
    LGY nie jest przewodem do ziemi.
    Ktoś po prostu poszedł w ekonomiczne rozwiązanie, ale niezgodnie ze sztuką.

    0
  • #5 02 Paź 2015 09:26
    bresio
    Poziom 19  

    Rozumiem. Czekam na projekt przyłącza, żeby mieć się do czego odnieść.
    Z drugiej strony, potrzebuję podstawy do wymuszenia na wykonawcy doprowadzenia przyłącza do stanu zgodnego z przepisami.
    Stwierdzenie "Niezgodne ze sztuką" może nie mieć wystarczającej mocy przekonywania.

    0
  • #6 02 Paź 2015 09:35
    KMY
    Poziom 19  

    Nie musisz czekać na projekt. Wystarczy karta produktu przewodu LGY jakiegokolwiek producenta, jak i przywołana wcześniej przeze mnie norma. Nigdzie nie ma napisane, że to przewód ziemny.
    Zastosowanie jest takie, jak już wyżej napisałem. Zatem ułożenie go w ziemi jest niezgodne z jego przeznaczeniem. Podstawa do żądania wymiany.
    Oczywiście projekt także będzie pomocny.

    1
  • #7 02 Paź 2015 09:48
    bresio
    Poziom 19  

    Od developera dowiedziałem się, że projektu nie ma - bo nie jest wymagany.
    Skierował mnie do podwykonawcy, który mówiąc kolokwialnie mnie olał.

    W takim układzie czas, żeby problemem zajął się prawnik.
    Na szczęście udowodnienie, że przewód LGY leży w ziemi nie będzie trudne. Wystarczy go odkopać i zrobić zdjęcie/film.

    0
  • Relpol
  • #8 02 Paź 2015 09:54
    KMY
    Poziom 19  

    Wg mnie developer kłamie. O ile prywatny inwestor, budujący systemem gospodarczym, faktycznie może nie mieć projektu na instalację elektryczną, to developer, który buduje na sprzedaż kilka budynków powinien taki projekt mieć, tym bardziej, że buduje wg projektu budowlanego z wykończeniem tzw developerskim, czyli z instalacjami. Doskonale wie, że przyoszczędził na budowie i teraz głupa rżnie, że projektu nie ma.

    0
  • #9 02 Paź 2015 10:02
    kozi966
    Moderator- Elektryka Instalacje i Sieci

    KMY napisał:
    faktycznie może nie mieć projektu na instalację elektryczną

    Z jakiego prawa wynika takie "dopuszczenie możliwości" ? Chyba nie z ustawy Prawo Budowlane.
    bresio napisał:
    Od developera dowiedziałem się, że projektu nie ma - bo nie jest wymagany.

    Kłamie ci w żywe oczy. Zapytaj co się stanie, gdy przykładowo pojawi się inspektor nadzoru budowlanego na obiekcie.

    0
  • #10 02 Paź 2015 10:57
    TWK
    Specjalista elektryk

    kozi966 napisał:
    Z jakiego prawa wynika takie "dopuszczenie możliwości" ? Chyba nie z ustawy Prawo Budowlane.
    Dokładnie, szczególnie, że ostatnio była dyskusja na ten temat pomiędzy GINB a PIIB. Nowo budowany obiekt musi posiadać projekty branżowe dla instalacji (jeśli są one niezbędne dla jego funkcjonowania, przykładowo nie trzeba instalacji internetu w śmietniku).

    0
  • #11 02 Paź 2015 14:34
    KMY
    Poziom 19  

    No chyba, że od 2007 roku prawo się zmieniło w tym względzie. To nie wiem.
    W 2007 roku wybudowałem dom i garaż, na obydwa budynki miałem projekt budowlany, bez instalacji. Otrzymałem pozwolenie na budowę. W trakcie budowy hydraulik wykonał instalację wodną a elektryk instalację elektryczną. Jedyną instalację, na którą musiałem mieć pozwolenie i projekt to instalacja gazowa.
    Do pozwolenia na użytkowanie razem z dziennikiem budowy załączyłem przegląd kominiarski, protokół szczelności instalacji wodnej i kanalizacyjnej, protokół z odbioru instalacji gazowej i protokół z odbioru instalacji elektrycznej wraz z protokołem odbioru przyłącza.
    Protokół z odbioru instalacji elektrycznej wraz z faktura mam z Wydziału Remontowego miejscowego Zakładu Energetycznego, aktualnie Energa. Tak, w 2007 roku zajmowali się taką działalnością, że montowi instalacje wewnątrz budynków. Tanio nie było, ale za to sami zrobili, sami sobie odebrali i dali stosowne dokumenty.
    Miałem nawet kontrolę z Inspektoratu Budowlanego z powiatu i wobec braku przeciwwskazań uzyskałem zgodę na użytkowanie.
    Także w majestacie naszego Polskiego Prawa, jako inwestor indywidualny legalnie użytkuje dom i budynek gospodarczy z garażem bez projektu instalacji elektrycznej i wodnej.
    Takie było w 2007 roku prawo. Nie sadzę, aby to się zmieniło. Były zmiany Prawa Budowlanego ale w zakresie liberalizacji w zakresie uzyskania pozwolenia na budowę, tzn, teraz dom można wybudować na zgłoszenie. Ale nie zmieniło się PB w zakresie co ma zawierać projekt budowlany.

    0
  • #12 02 Paź 2015 14:38
    kozi966
    Moderator- Elektryka Instalacje i Sieci

    KMY napisał:
    No chyba, że od 2007 roku prawo się zmieniło w tym względzie. To nie wiem.

    To wpierw się z dokumentem zapozna a potem odpowiada.

    To co kolega ma u siebie omija szerokim łukiem prawo, bo przy dopuszczeniu do użytkowania (pierwszego) sprawdza się instalację z projektem.
    Urzędnik na szczęście był mało-kumaty z prawa zapewne.

    0
  • #13 02 Paź 2015 15:29
    igorrr
    Poziom 15  

    KMY napisał:
    No chyba, że od 2007 roku prawo się zmieniło w tym względzie. To nie wiem.

    Przerabiałem to samo, biuro projektowe robiło mi indywidualny projekt domu, pytałem o projekt instalacji, powiedzieli że nie trzeba.
    W starostwie to samo projektu na instalację nie trzeba.
    Budowa systemem gospodarczym, woj. Lubuskie
    Dolnośląskie, budowa sklepu. Tak jak wyżej.

    0
  • #14 02 Paź 2015 15:39
    kozi966
    Moderator- Elektryka Instalacje i Sieci

    Nie rozumiecie kwestii takiej:
    Do samego domku nie potrzeba projektu instalacji elektrycznej bo jej być nie musi.
    Natomiast jeżeli ta instalacja ma być w tym domku to projekt jest wymagany.

    Natomiast co na to urzędnik to inna sprawa. W przypadku pożaru, porażenia czy innej tragedii to już ubezpieczyciel lub prokuratura będzie wymagać odpowiedniej dokumentacji.
    I tak jest zawsze, do czasu jak jest wszystko cacy to niczego nie trzeba wymagać.

    0
  • #15 02 Paź 2015 17:14
    TWK
    Specjalista elektryk

    W 2007 roku obowiązywało ROZPORZĄDZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego ( Dz.U.2003.120.1133), które stanowiło (w treści obowiązującej do 2009 r.):
    "§ 12. 1. Część rysunkowa, o której mowa w § 11 ust. 1, sporządzona z uwzględnieniem § 7, powinna przedstawiać:
    (...)
    5) zasadnicze elementy wyposażenia technicznego, ogólnobudowlanego, umożliwiającego użytkowanie obiektu budowlanego zgodnie z jego przeznaczeniem, w tym:
    a) instalacje oraz urządzenia budowlane: sanitarne, grzewcze, wentylacyjne i gazowe,
    b) instalacje i urządzenia budowlane: elektryczne i telekomunikacyjne oraz instalację piorunochronną,
    c) instalacje i urządzenia budowlane ochrony przeciwpożarowej określone w przepisach odrębnych,
    wraz ze sposobem powiązania instalacji obiektu budowlanego bezpośrednio z sieciami (urządzeniami) zewnętrznymi albo z instalacjami zewnętrznymi na zagospodarowywanym terenie oraz związanymi z nimi urządzeniami technicznymi, uwidocznione na rzutach i przekrojach pionowych obiektu budowlanego, co najmniej w formie odpowiednio opisanych schematów lub przedstawione na odrębnych rysunkach."

    Fragmenty o PZT i opisie technicznym pomijam, ale też zawierają obowiązek przedstawiania instalacji. Zainteresowanych odsyłam do aktów prawnych. Obecnie obowiązuje ROZPORZĄDZENIE MINISTRA TRANSPORTU, BUDOWNICTWA I GOSPODARKI MORSKIEJ z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (Dz.U.2012.462).

    0
  • #16 02 Paź 2015 17:50
    KMY
    Poziom 19  

    No to mamy tę sprawę wyjaśnioną, można wrócić do sedna sprawy, a przypomnę jakiej:

    bresio napisał:
    ...
    około 50m dalej, do rozdzielnicy wchodzi mi ten sam kabel 4x25 (albo więcej) i dodatkowo przewód PE wykonany z linki LGY 1x16mm^2.
    Tak jak pisałem, przewód LGY jest zakopany w ziemi, tylko nie wiem do czego podłączony (powinno być w projekcie).
    .....


    bresio napisał:

    Od developera dowiedziałem się, że projektu nie ma - bo nie jest wymagany.
    Skierował mnie do podwykonawcy, który mówiąc kolokwialnie mnie olał.


    Także kolego @bresio, tak jak napisałem w poście nr 8, developer kłamie, co koledzy Ci to także wyjaśnili z podstawą prawną.
    Możesz go skarżyć.

    0
  • #17 02 Paź 2015 22:27
    bresio
    Poziom 19  

    Na początku wezwę go do usunięcia niezgodności towaru z umową.
    Od jego reakcji zależy dalsze postępowanie.

    W między czasie od Elektryka dowiedziałem się, że:
    1. Przewód LGY 16mm^2 PE jest zakończony końcówką oczkową, która jest przykręcona śrubą do bednarki będącej uziemieniem punktu podziału PEN w ZK. Połączenie zalane żywicą. Bednarka ta ciągnie się wzdłuż drogi i od rozdzielnicy jest oddalona około 6m.
    2. Na pytanie, czy przewód LGY można układać w ziemi, stwierdził, że to nawet lepiej jak mu się izolacja rozpadnie, będzie lepszy uziom.
    3. Na pytanie, czy zrobił to zgodnie ze sztuką, odpowiedział, że tak mu kazał Inwestor (czyli developer), a On tak zrobił. Jak to ujął "Ja tu jestem od czarnej roboty"
    4. Na pytanie, co będzie za 20 lat i czy gwarantuje mi ciągłość przewodu PE od rozdzielnicy w domu do punktu podziału PEN, stwierdził, że gwarancji mi dać nie może.

    PS. Na koniec stwierdził, że tam powinien leżeć kabel YKY 5x16mm^2 i byłby spokój.
    W sumie słusznie, odesłał mnie z problemem do Developera, który chciał w tym przypadku zaoszczędzić różnicę w cenie między kablem miedzianym a aluminiowym.



    Pytania o możliwe rozwiązanie sytuacji:
    1. Czy domagać się wymiany kabla na YKY 5x16mm^2 na odcinku od rozdzielnicy w domu do skrzynki licznikowej?
    2. Czy wystarczy dospawać/dokręcić około 6m bednarki do miejsca, w którym teraz przykręcony jest PE do bednarki uziomu PEN? Dospawany/dokręcony kawałek wyprowadzić na elewację i tam zrobić przyłącze PE, z którego puścić LGY do rozdzielnicy?

    0
  • #18 02 Paź 2015 22:36
    kozi966
    Moderator- Elektryka Instalacje i Sieci

    bresio napisał:
    1. Czy domagać się wymiany kabla na YKY 5x16mm^2 na odcinku od rozdzielnicy w domu do skrzynki licznikowej?

    Układ sieci TN. Nie widzę potrzeby ciągnięcia dodatkowo 5-tej żyły a kabel aluminiowy 4x25mm^2 powinien być ok.
    bresio napisał:
    Na pytanie, czy przewód LGY można układać w ziemi, stwierdził, że to nawet lepiej jak mu się izolacja rozpadnie, będzie lepszy uziom.

    Teoretycznie nawet się nie pomylił. Uziomy miedziane w postaci linki normalnie się układa (miałem taki projekt w Nigerii - 70km linki miedzianej ;) ).
    Raczej problemem jest to, że to nie uziom a połączenie z uziomem.
    Wypadało by poprawić.

    0
  • #19 03 Paź 2015 09:56
    masonry
    Poziom 29  

    kozi966 napisał:
    Raczej problemem jest to, że to nie uziom a połączenie z uziomem.
    Wypadało by poprawić.

    Dlaczego?
    Poprawić aby lepiej wyglądało czy aby klient się nie czepiał?
    Czy lince miedzianej coś się stanie gdy zakopiemy ja w ziemi?
    Czy jeżeli elektryk zdejmie izolację z całej linki lub chociaż z tego odcinka co jest pod ziemią, będzie OK czy dalej będziecie się czepiać?
    bresio napisał:
    Obawiam się, że za 10-15 lat izolacja tego przewodu leżącego w ziemi się rozpadnie, a ja zostanę z perspektywą wymiany 50m kabla

    To kolega ma wykonane przewodem LY zasilanie domu czy tylko połączenie uziomu z rozdzielnicą bo nie wiem o co w końcu się kolega martwi?
    Izolacja na przewodzie łączącym uziom z rozdzielnicą jest zbędna i nic nie znaczy. Utrata izolacji na tym przewodzie nie ma nic wspólnego z utratą ciągłości przewodu.
    Ogólnie temat uważam za czepianie się mało istotnych szczegółów, ważne jest aby kabel i uziom były prawidłowo ułożone na podsypce i zasypane piaskiem a nie gruzem i aby była w odpowiedniej odległości ułożona odpowiednia folia.

    0
  • #20 03 Paź 2015 13:21
    WojcikW
    Poziom 38  

    kozi966 napisał:
    bresio napisał:
    1. Czy domagać się wymiany kabla na YKY 5x16mm^2 na odcinku od rozdzielnicy w domu do skrzynki licznikowej?

    Układ sieci TN. Nie widzę potrzeby ciągnięcia dodatkowo 5-tej żyły a kabel aluminiowy 4x25mm^2 powinien być ok...

    Po rozdzieleniu PEN na PE i N kolega uwaza, że 4 żyły wystarczą? Czyli L1, L2, L3 i N, przewód ochronny PE nie jest do niczego potrzebny? To jest niedopuszczalne by kabel był 4 żyłowy, a przewód PE gdzieś zakopany w ziemi, nie wiadomo gdzie i połączony z jakąś bednarką 6m od rozdzielnicy.

    0
  • #21 03 Paź 2015 14:35
    CYRUS2
    Poziom 36  

    bresio napisał:
    4. Na pytanie, co będzie za 20 lat i czy gwarantuje mi ciągłość przewodu PE od rozdzielnicy w domu do punktu podziału PEN, stwierdził, że gwarancji mi dać nie może.
    To katastrofa. Bo PE to podstawa bezpieczeństwa.
    kozi966 napisał:
    bresio napisał:
    1. Czy domagać się wymiany kabla na YKY 5x16mm^2 na odcinku od rozdzielnicy w domu do skrzynki licznikowej?

    Układ sieci TN. Nie widzę potrzeby ciągnięcia dodatkowo 5-tej żyły a kabel aluminiowy 4x25mm^2 powinien być ok.
    Pod warunkiem, że punkt rozdziału zrobi w rozdzielnicy w obiekcie. Co jest lepszą opcją. Nic nie trzeba kopać i wymieniać. Uziom energetyki będzie uziemieniem PEN.

    Niezależnie od tego obiekt musi mieć swój uziom w celach ochrony przepięciowej i przed wyładowaniami atmosferycznymi. Uziomu nie można ciągnąć kablem ziemnym.
    PE można ciągnąć w kablu, bo to jest przewód ochronny, a nie uziom.

    0
  • #22 03 Paź 2015 17:11
    masonry
    Poziom 29  

    Mi się wydaje że autor nie do końca jest zorientowany jak wykonana jest jego instalacja.
    Nie chce mi się wierzyć aby rozdział PEN na N i PE był w złączu ZK.
    Nawet jeżeli faktycznie rozdział byłby w ZK to nie uwierzę w to że ktoś zaprojektował a ktoś inny odebrał kabel 4 żyłowy za rozdziałem.
    Podejrzewam że tam po prostu jest uziemiony przewód PEN jak w większości przypadków.
    Natomiast rozdział PEN na N i PE następuje w rozdzielnicy w domu, a sporny przewód nie jest przewodem PE tylko przewodem uziemiajacym.
    Proszę autora tematu o zamieszczenie zdjęcia wnętrza rozdzielnicy zamontowanej w domu.

    1
  • #23 03 Paź 2015 18:19
    kozi966
    Moderator- Elektryka Instalacje i Sieci

    masonry napisał:
    Dlaczego?

    masonry napisał:
    Czy lince miedzianej coś się stanie gdy zakopiemy ja w ziemi?

    Dlatego, że nie chodzi o samą linkę a o połączenie owej linki z uziomem. Założę się, że jest to zaciśnięte na zwykłym zacisku do odgromówki lub lepiej, przykręcone na śrubę.
    masonry napisał:
    Czy jeżeli elektryk zdejmie izolację z całej linki lub chociaż z tego odcinka co jest pod ziemią, będzie OK czy dalej będziecie się czepiać?

    Tak.
    WojcikW napisał:
    Po rozdzieleniu PEN na PE i N kolega uwaza, że 4 żyły wystarczą?

    Tak uważam, bo gdyby kolega dokładnie czytał, PEN jest rozdzielony w tablicy licznikowej. Zatem wystarczy skasować ten rozdział i wykonać go w budynku.
    Wystarczy przeczytać post kolegi @CYRUS2.
    masonry napisał:
    Nie chce mi się wierzyć aby rozdział PEN na N i PE był w złączu ZK.

    Bo nie był. Tablica licznikowa to nie złącze.

    0
  • #24 03 Paź 2015 19:13
    bresio
    Poziom 19  

    Uznałem, że miejsce, w którym z ziemi wychodzi jeden kabel i rozdziela się (co prawda przez tablice licznikowe) na 5 innych kabli, wyczerpuje znamiona Złącza Kablowego. Jeżeli nie, to przepraszam.
    Podział PEN jest zrobiony przed licznikami.

    Pytanie, z gatunku teoretycznych.
    Gdybym w rozdzielnicy w domu nie miał wyprowadzonego PE, tylko L1, L2, L3 i N, to czy mogę uznać, że N to PEN i zrobić tam podział na PE i N?

    0
  • #25 03 Paź 2015 19:20
    masonry
    Poziom 29  

    kozi966 napisał:
    Założę się, że jest to zaciśnięte na zwykłym zacisku do odgromówki lub lepiej, przykręcone na śrubę.

    To sa tylko kolegi domysły i zostawmy je w spokoju.
    Tak po za tematem co kolega ma przeciwko połączeniom śrubowym?
    kozi966 napisał:
    Bo nie był. Tablica licznikowa to nie złącze.

    Autor coś tu kręci lub gubi się w nazewnictwie.
    bresio napisał:
    Sytuacja wygląda tak, że w ZK jest podział PEN. Punkt podziału w ZK jest uziemiony. Nad ZK mam tablicę licznikową i od licznika mam już kabel aluminiowy 4x25

    Z reszta nie ma to żadnego znaczenia bo jest to ZKP.
    Pomijając bezsens robienia rozdziału w odległym od budynku złączu, uważam że jeżeli tak jest faktycznie to od złącza do licznika powinien być ułożony kabel 5 żyłowy (nie kombinując z przenoszeniem miejsca rozdziału).
    Jeżeli ta bednarka z linką robi faktycznie za żyłę PE to jest to nie prawidłowe i powinno być bezwzględnie przerobione.
    Jednak snując swoje domysły (skoro inni mogą to i ja też), myślę że jednak w ZKP nie ma rozdziału bo rozdział został wykonany w rozdzielnicy w domu a sporny przewód jest przewodem uziemiającym i wówczas jest to do przyjęcia.
    Poczekajmy na zdjęcia rozdzielnicy może wszystko się wyjaśni.
    Taka prośba do kolegi Łukasza drugiego aby trochę bardzie się rozpisywał bo takie krótkie wrzutki potrafią narobić sporo niepotrzebnego bicia piany. :D

    bresio napisał:
    Podział PEN jest zrobiony przed licznikami.

    Skąd kolega jest tego taki pewny?
    Czy możliwe jest zamieszczenie w temacie zdjęć rozdzielnicy i wnętrza szafki licznikowej?
    Proszę potwierdzić ilo żyłowy kabel jest ułożony od licznika do rozdzielni w domu.

    0
  • #26 03 Paź 2015 19:24
    kozi966
    Moderator- Elektryka Instalacje i Sieci

    masonry napisał:
    Tak po za tematem co kolega ma przeciwko połączeniom śrubowym?

    Generalnie nic, pod warunkiem, że w ziemi są odpowiednio zabezpiecznone (np. abizolem)
    masonry napisał:
    Pomijając bezsens robienia rozdziału w odległym od budynku złączu, uważam że jeżeli tak jest faktycznie to od złącza do licznika powinien być ułożony kabel 5 żyłowy (nie kombinując z przenoszeniem miejsca rozdziału).

    Skoro ma już przewód 4-żyłowy, to po co na siłę go wymieniać? Dla mnie mógłby zostać pod warunkiem potwierdzenia, że jest tam PEN.
    masonry napisał:
    Taka prośba do kolegi Łukasza drugiego aby trochę bardzie się rozpisywał bo takie krótkie wrzutki potrafią narobić sporo niepotrzebnego bicia piany.

    Przeważnie się staram, proszę wybaczyć jeżeli czasem moje posty są niewyczerpujące w zamieszczoną informację ;)

    bresio napisał:
    Gdybym w rozdzielnicy w domu nie miał wyprowadzonego PE, tylko L1, L2, L3 i N, to czy mogę uznać, że N to PEN i zrobić tam podział na PE i N?

    NIE! Należy to potwierdzić a nie uznawać.

    0
  • #27 03 Paź 2015 19:32
    masonry
    Poziom 29  

    kozi966 napisał:
    Skoro ma już przewód 4-żyłowy, to po co na siłę go wymieniać? Dla mnie mógłby zostać pod warunkiem potwierdzenia, że jest tam PEN.

    Dla mnie też mógłby zostać i nigdzie nie napisałem że trzeba go wymienić.
    Napisałem tylko że jeżeli rozdział jest faktycznie z ZKP to powinien byś użyty kabel 5 żyłowy.
    Teraz aby ratować sytuację trzeba przenieść punkt rozdziału.
    Jednak skupmy się na ustaleniu gdzie faktycznie ten punk znajduje, potem będziemy się zastanawiać co dalej.

    0
  • #28 03 Paź 2015 19:46
    WojcikW
    Poziom 38  

    kozi966 napisał:
    ...
    WojcikW napisał:
    Po rozdzieleniu PEN na PE i N kolega uwaza, że 4 żyły wystarczą?

    Tak uważam, bo gdyby kolega dokładnie czytał, PEN jest rozdzielony w tablicy licznikowej. Zatem wystarczy skasować ten rozdział i wykonać go w budynku.
    Wystarczy przeczytać post kolegi @CYRUS2...
    Ja wiem, że dla kolegi kasowanie to prosta rzecz, ale to nie to samo co kasowanie postów. Chodzi o zasilanie dla pięciu budynków. Ten temat to kontynuacja tego: Regularne wyłączanie różnicówki
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3085562.html
    Są tam zamieszczone zdjęcia:
    Przewód LGY w ziemi - czy tak powinno się robić?
    Przewód LGY w ziemi - czy tak powinno się robić?
    Przewód LGY w ziemi - czy tak powinno się robić?

    0
  • #29 03 Paź 2015 20:14
    masonry
    Poziom 29  

    Jeżeli faktycznie to jest tak jak na zamieszczonych zdjęciach, to masakra.
    Jakoś nie czytałem tamtego tematu.
    Nigdzie nie widzę rozdziału PEN na PE i N. Nie chce mi się wierzyć aby był zrobiony w złączu ZK.
    Nie wyobrażam sobie aby ktoś żyłę PE robił kawałkiem bednarki i kawałkiem linki (może mam mała wyobraźnię) dla mnie to partactwo (mimo iż żyła PE nie musi wchodzić w skład przewodu czy kabla).
    Zalecał bym wymianę rozdzielnicy w domu na większą, zrobienie porządku z tym makaronem w środku i wykonanie rozdziału PEN w rozdzielnicy pod warunkiem że PEN tam faktycznie dochodzi.
    Widzę tu poważniejsze problemy niż czepianie się LY wsadzonej do ziemi.

    0
  • #30 03 Paź 2015 21:14
    bresio
    Poziom 19  

    Wymiana rozdzielnicy jest już zaplanowana.

    Jest Dokładnie tak:
    1. Ze słupa schodzi kabel aluminiowy 4x70mm^2 i wchodzi w ziemię przy słupie
    2. Kabel z ziemi wychodzi w zestawie skrzynek z licznikami około 50m od słupa
    3. W dolnej szafce Neutralna żyła kabla jest przykręcona do płaskownika, który wystaje z ziemi. Szafkę otworzył pomiarowiec, który próbował ustalić co i gdzie jest podłączone - stąd wiem, co tam jest.
    4. Do płaskownika jest przykręconych 5 przewodów N i 5 przewodów PE
    5. Za licznikiem jest wyłącznik nadmiarowo-prądowy C20 obok którego na złącza ZUG wyprowadzone są przewody PE i N
    6. Do wyłącznika nadmiarowo-prądowego przykręcony jest kabel aluminiowy 4x25mm^2. Żyła N jest przykręcona do złącza ZUG. Złącze PE jest puste po stronie odbioru.
    7. 50m dalej, do rozdzielnicy wchodzi kabel 4x25mm^2 i linka PE LGY 16mm^2.

    Po rozmowie z elektrykiem, który to zrobił, wyszło, że:
    1. Uziom punktu podziału ciągnie się wzdłuż drogi dojazdowej do 5 domów
    2. Linka PE wchodząca do rozdzielnicy w domu jest przykręcona gdzieś do bednarki stanowiącej uziemienie punktu podziału PEN.


    Pytanie jest nadal to samo:
    Czy jest to zrobione zgodnie ze sztuką?
    Jak to teraz naprawić?

    Od razu zaznaczam, że naprawy będę domagał się od developera wykorzystując swoje prawa konsumenta.
    Muszę tylko wiedzieć, jakie są opcję, żeby nie dać się wpuścić w jakieś wygodne dla niego rozwiązanie.

    0